Ajax
ShelbourneBez cienia przesady – to najbardziej nierówna para w trzeciej rundzie kwalifikacji Ligi Konferencji. Szacunkowa wartość składu Ajaksu przewyższa irlandzki prawie 62 razy! Wyjazd z legendarnej Johan Cruijff Areny z porażką różnicą zaledwie trzech bramek byłby dla Shelbourne równoznaczny ze zwycięstwem.
Ajax to jeden z głównych faworytów do wygrania całego turnieju, więc łatwość, z jaką klub pokonał poprzednią rundę eliminacji, nie powinna dziwić. Pytania mogą budzić wyjazdowe spotkanie z Vojvodiną (4:1), gdzie drużyna strzeliła cztery gole przy zaledwie 1.63 oczekiwanych bramek (xG). Nie było to jednak spowodowane błędami bramkarza rywali, a znakomitym wykończeniem podopiecznych Michela Sancheza. U siebie Holendrzy zwyciężyli takim samym wynikiem, ale wypracowali już 3.66 xG.
Dzień po rewanżu klub ogłosił podpisanie kontraktu z Julianem Brandtem. Zawodnik tej klasy raczej nie przyszedł, by siedzieć na ławce, ale na razie sztab szkoleniowy prawdopodobnie będzie stopniowo wprowadzać go do gry. Owen Wijndal i Kasper Dolberg zyskali silną konkurencję w osobach Kaio Henriquesa i Marcosa Leonarda, jednak na razie żaden z nich nie pokazał się z dobrej strony, jeśli nie liczyć karnego wykorzystanego przez Brazylijczyka w niedawnym sparingu z Volendamem (3:1). Warto zwrócić uwagę na formę Oscara Gloukha, który strzelił cztery z ośmiu goli Vojvodinie. Jeśli Brandt kogoś wygryzie ze składu, na pewno nie będzie to ten chłopak.
Liga irlandzka jest w pełnym rozkwicie, a Shelbourne ma obecnie niewielkie szanse na zakończenie sezonu w pierwszej trójce – traci do niej 10 punktów, mając jeden mecz zaległy. Dynamika jest daleka od pozytywnej: w ostatnich ośmiu kolejkach drużyna odniosła dwa zwycięstwa i dwa razy schodziła z boiska bez zdobyczy. Szczególnie bolesna była porażka w starciu z bezpośrednim rywalem – Bohemians (0:3). Do tego „Czerwoni” niespodziewanie odpadli z Pucharu, przegrywając po rzutach karnych (2:2 po dogrywce) z Kerry z drugiej ligi.
Za to zespół nie miał większych problemów w drugiej rundzie eliminacji Ligi Europy w starciu z estońskim Kalju (6:4 w dwumeczu). W kontekście nadchodzącego meczu niepokoi tylko fakt, że Irlandczycy zdołali przegrać rewanż (1:2), mimo że szybko objęli prowadzenie i od 31. minuty grali w przewadze. Taka utrata koncentracji grozi ogromnymi problemami w nadchodzącym spotkaniu. Jeśli chodzi o sytuację kadrową: w ataku zabraknie Mipo Odubeko (3 gole + 2 asysty w 8 meczach kwalifikacyjnych w zeszłym sezonie) oraz Johna Martina (1 gol + 1 asysta w dwóch poprzednich spotkaniach eliminacji LE). Rodrigo Freitas strzelił gola i zaliczył asystę w tych rozgrywkach Ligi Konferencji, ale pod względem umiejętności i stabilności ustępuje swoim kolegom.
Ajax (4-3-3): Pasveer – Rosa, Baumann, Blind, Wijndal – Gloukh, Regeer, Klaassen – Berghuis, Dolberg, Godts
Nie zagrają: Šutalo, Itakura, van Axel-Dongen (wszyscy – kontuzja), Janse, Bounida (obaj – pod znakiem zapytania)
Trener: Michel Sanchez
Shelbourne (4-3-3): Bech – Mbeng, Barrett, Ledwidge, Norris – Coote, McInroy, Kelly – Caffrey, Freitas, Moore
Nie zagrają: Martin, Boyd, Odubeko (wszyscy – kontuzja)
Trener: John Russell
Bardzo surowy arbiter nawet jak na standardy mało liberalnej tureckiej ligi. W Super Lig Karaoglan średnio pokazuje 5.02 żółtych kartek, a w pucharach europejskich – 5.13 (15 meczów). Różnice jednak są: na krajowym podwórku pokazuje 0.26 czerwonych kartek na mecz, a na arenie międzynarodowej jeszcze ani razu z niej nie skorzystał.
Główny typ: Różnica poziomów między drużynami jest ogromna, więc pytanie brzmi tylko, jak wysoki będzie wynik. Holendrzy dwukrotnie rozgromili Vojvodinę, która co prawda nie ma europejskiego doświadczenia, ale przynajmniej w lidze częściej niż Shelbourne mierzy się z oporem takich zespołów. Jeśli podopieczni Johna Russella dwukrotnie stracili bramki na wyjeździe z Kalju, mając przewagę liczebną na boisku, to tutaj na pewno nie będzie im łatwo. Gospodarze pokazali, że nie zamierzają zwalniać, nawet mając znaczną przewagę w wyniku, więc powinni rozstrzygnąć kwestię awansu już w pierwszym meczu. Na minimalny pogrom dają kurs 1.75 – to świetna opcja, ale my zaryzykujemy i postawimy na zwycięstwo Ajaksu z handicapem (-3.5) po kursie 2.20.
Typ na sumę bramek: „Ajaksidzi” dopuścili Vojvodinę do zaledwie 0.92 xGA (oczekiwane stracone gole), a wyciągnęli z siatki dwa trafienia. Sześć celnych strzałów na bramkę skromnego Kalju niewiele nam mówi w obecnym kontekście, ale goście są w stanie raz zaskoczyć holenderskiego bramkarza. Gospodarze mają potencjał, by samodzielnie przebić każdy górny limit, dlatego zamiast zakładu na wymianę goli wybierzemy bezpieczniejszą opcję – suma bramek powyżej (4.5) z kursem 2.29.
Ajax4-3-3
Shelbourne4-3-3Mecz Lech Poznań – Legia Warszawa. Kurs na over 2.5 gola wynosi 1.80, a w ostatnich pięciu bezpośrednich starciach padło średnio 3.2 bramki. Obie defensywy są osłabione kontuzjami kluczowych zawodników, a dodatkowo presja walki o europejskie puchary wymusza otwartą grę od pierwszych minut. Statystyki z ostatnich miesięcy potwierdzają trend: Lech w domu strzela średnio 2.1 gola na mecz, Legia na wyjeździe traci 1.8. Przy takim zestawieniu danych over 2.5 wydaje się najbardziej racjonalnym wyborem.
Ajax w europejskich pucharach zawsze potrafi zaskoczyć – i to w obie strony. Irlandzkie drużyny, choć ambitne, zwykle nie wytrzymują tempa narzuconego przez Holendrów, ale przy okazji potrafią ukąsić. Historia tych starć pokazuje, że goście z wyspy nie wyjeżdżają z Amsterdamu z pustymi rękami, a Ajax rzadko utrzymuje czyste konto w meczach, gdzie dominuje od pierwszej minuty.
Typuję wygraną gospodarzy, ale z konkretnym smaczkiem: Ajax strzeli kilka goli, a jednocześnie da się zaskoczyć. To w ich stylu – rozjechać rywala, a potem na chwilę stracić koncentrację. Proponuję zakład na wygraną Ajaxu przy obu strzelonych bramkach, bo irlandzki zespół znajdzie swoją szansę po stałym fragmencie lub kontrze.
Ajax i PEC Zwolle to przepaść. Holendrzy w Amsterdamie są w stanie rozstrzygnąć losy meczu jeszcze przed przerwą. Różnica jakościowa jest tak duża, że gospodarze mogą szybko zbudować bezpieczną przewagę i kontrolować wydarzenia na boisku.
Ajax i PEC Zwolle to przepaść. Holendrzy w Amsterdamie są w stanie rozstrzygnąć losy meczu jeszcze przed przerwą. Różnica jakościowa jest tak duża, że gospodarze mogą szybko zbudować bezpieczną przewagę i kontrolować wydarzenia na boisku.
Mecz Lech Poznań – Legia Warszawa. Kurs na over 2.5 gola wynosi 1.80, a w ostatnich pięciu bezpośrednich starciach padło średnio 3.2 bramki. Obie defensywy są osłabione kontuzjami kluczowych zawodników, a dodatkowo presja walki o europejskie puchary wymusza otwartą grę od pierwszych minut. Statystyki z ostatnich miesięcy potwierdzają trend: Lech w domu strzela średnio 2.1 gola na mecz, Legia na wyjeździe traci 1.8. Przy takim zestawieniu danych over 2.5 wydaje się najbardziej racjonalnym wyborem.
Ajax w europejskich pucharach zawsze potrafi zaskoczyć – i to w obie strony. Irlandzkie drużyny, choć ambitne, zwykle nie wytrzymują tempa narzuconego przez Holendrów, ale przy okazji potrafią ukąsić. Historia tych starć pokazuje, że goście z wyspy nie wyjeżdżają z Amsterdamu z pustymi rękami, a Ajax rzadko utrzymuje czyste konto w meczach, gdzie dominuje od pierwszej minuty.
Typuję wygraną gospodarzy, ale z konkretnym smaczkiem: Ajax strzeli kilka goli, a jednocześnie da się zaskoczyć. To w ich stylu – rozjechać rywala, a potem na chwilę stracić koncentrację. Proponuję zakład na wygraną Ajaxu przy obu strzelonych bramkach, bo irlandzki zespół znajdzie swoją szansę po stałym fragmencie lub kontrze.
Mecz odbędzie się 6 sierpnia 2026 roku o godzinie 20:00 na Johan Cruijff Arenie w Amsterdamie.
Zdecydowanym faworytem jest Ajax – jego szacunkowa wartość składu jest prawie 62 razy wyższa niż Shelbourne, a holenderski klub jest jednym z głównych kandydatów do wygrania całej Ligi Konferencji.
Głównym typem jest zwycięstwo Ajaksu z handicapem (-3.5) po kursie 2.20. Alternatywnie polecany jest zakład na sumę bramek powyżej 4.5 z kursem 2.29.
W Ajax nie zagrają Šutalo, Itakura i van Axel-Dongen (kontuzje), a Janse i Bounida są pod znakiem zapytania. W Shelbourne zabraknie Martina, Boyda i Odubeko (wszyscy kontuzjowani).
Ajax w poprzedniej rundzie dwukrotnie rozgromił Vojvodinę 4:1. Shelbourne ma słabą passę w lidze irlandzkiej (2 zwycięstwa w 8 meczach) i odpadło z Pucharu, ale w eliminacjach Ligi Europy pokonało Kalju 6:4 w dwumeczu, choć przegrało rewanż 1:2 mimo przewagi liczebnej.