Panathinaikos
CSKAPanathinaikos uchodzi za wyraźnego faworyta tej pary, jednak poprzednia runda pokazała, że Grecy wciąż są daleko od optymalnej formy. CSKA również nie uniknęło problemów, awansując dopiero po serii rzutów karnych. Czy gospodarze zdołają spełnić oczekiwania i wypracować sobie solidną zaliczkę przed rewanżem?
Grecki Panathinaikos rozpoczął sezon pucharowy od trudnego, ale udanego przejścia drugiej rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji. Zespół wyeliminował węgierski Paksi w dwumeczu (4:3). Szczególnie dramatyczny okazał się mecz rewanżowy: do 85. minuty „Zieloni” przegrywali, ale zdołali się uratować i zapewnić sobie awans. Drużyna strzelała w obu oficjalnych spotkaniach, ale defensywa wciąż jest daleka od optymalnej dyspozycji – nawet skromny węgierski klub zdołał trafić trzykrotnie. Latem zespół prezentował się bardzo nierówno także w meczach towarzyskich. Podopieczni Jakoba Neestrupa rozbili Helmond (4:0), Grasshoppers (3:0), a nawet pokonali Ajax (3:1), ale później wysoko przegrali z Rapidem (1:4), ponownie ukazując słabość linii obrony.
Przyjście duńskiego szkoleniowca wiąże się z przebudową relacji boiskowych i aktywną rotacją składu. Nowi zawodnicy, w tym Stefan de Vrij i Anass Zaroury, stopniowo adaptują się do wymagań sztabu szkoleniowego. Ponieważ liga grecka jeszcze nie wystartowała, Panathinaikos w pełni koncentruje się na europejskich pucharach, co pozwala celowo przygotowywać się do każdej kolejnej rundy. Z ubytków należy odnotować kontuzję Davide Calabrii. Mimo to Grecy przeszli poprzednią rundę bez doświadczonego Włocha.
CSKA z ogromnym trudem pokonało drugą rundę eliminacyjną Ligi Konferencji. Oba mecze ze słowackim Spartakiem zakończyły się bezbramkowymi remisami, więc o losach rywalizacji zadecydowała seria rzutów karnych. Tutaj bułgarski klub okazał się celniejszy – 5:3. Taki wynik dobrze oddaje podejście drużyny do pucharów: zespół działa maksymalnie ostrożnie i stara się nie dawać rywalowi przestrzeni.
W lidze bułgarskiej CSKA prezentuje się zupełnie inaczej. Po trzech kolejkach drużyna zdobyła siedem punktów, strzeliła sześć goli i straciła cztery. Przy tym w każdym meczu klub niezmiennie znajdował sposób na pokonanie bramkarza rywali, ale utrzymanie czystego konta udawało się już nie zawsze. Kilka dni temu CSKA pokonało Ardę (2:1), więc podchodzi do trudnego wyjazdu w dobrym nastroju. Jednak przeciwko Panathinaikosowi trzeba będzie grać na zupełnie innym poziomie intensywności. Dla Bułgarów kluczowe jest wytrzymanie presji gospodarzy i nie dopuszczenie do wczesnej straty gola, ponieważ w razie konieczności otwarcia się zespół może napotkać poważne problemy.
Panathinaikos (4-3-3): Peña – Tsapras, de Vrij, Touba, Kyriakopoulos – Jegusić, Camara, Gnezda Čerin – Zaroury, Tetteh, Andino
Nie zagrają: Ingason, Calabria (obaj kontuzjowani)
Trener: Jakob Neestrup
CSKA (4-4-2): Marinow – Grywicz, Hoffmann, Iliew, Soltani – Tarasenko, Witanow, Krebs, Rusew – Conew, Diallo
Nie zagra: Couto (kontuzja)
Trener: Aleksandyr Aleksandrow
Doświadczony włoski arbiter w poprzednim sezonie Serie A pokazywał średnio 3,46 żółtej kartki. Ma na koncie 1 mecz w Lidze Konferencji, w którym pokazał 5 „żółtek” i odnotował 25 fauli.
Główny typ: Grecki klub wygląda na wyraźnego faworyta tej pary i powinien potwierdzić swój status już w pierwszym spotkaniu. Panathinaikos dysponuje lepszym doborem zawodników, a domowy stadion ma być dodatkowym atutem. CSKA z ogromnym trudem przeszło Spartaka, awansując dopiero po rzutach karnych. W lidze bułgarskiej zespół regularnie traci gole, a poziom rywali jest tam wyraźnie niższy. Panathinaikos sam w sobie nie grzeszy jeszcze pewnością w obronie, ale jego potencjał ofensywny jest znacznie wyższy. Biorąc pod uwagę przewagę Greków w klasie, wsparcie własnych kibiców i większe międzynarodowe doświadczenie, stawiam na zwycięstwo Panathinaikosa z handicapem (-1,5) po kursie 1,80.
Typ na gole: Mimo statusu faworyta Panathinaikosa, opcja z wymianą trafień wygląda całkiem obiecująco. Grecy nie mogą się jeszcze pochwalić solidnością w obronie: trzy stracone gole w dwóch meczach z Paksi i cztery od Rapidu w sparingu pokazują, że przebudowa linii defensywnej wciąż trwa. Jednocześnie drużyna sama regularnie stwarza sytuacje i strzela w każdym oficjalnym meczu sezonu. CSKA również zdobywa bramki w każdej kolejce ligi bułgarskiej, a w trzech pierwszych spotkaniach straciło cztery razy. Bułgarski klub może wykorzystać problemy gospodarzy przy szybkich przejściach i stałych fragmentach, zwłaszcza jeśli Panathinaikos będzie zmuszony grać pierwszym skrzypkiem. Proponuję postawić na obie drużyny strzelą – tak po kursie 2,25.
Panathinaikos4-3-3
CSKA4-4-2Panathinaikos to zdecydowany faworyt, ale ich gra w pierwszej połowie często wygląda ospale. W ostatnich meczach goście potrafią utrzymać czyste konto do przerwy, a gospodarze nie zawsze wchodzą z pełną agresją. Stawiam na brak gola w pierwszej połowie – kurs jest zbyt wysoki, by go przepuścić.
Panathinaikos to zdecydowany faworyt, ale ich gra w pierwszej połowie często wygląda ospale. W ostatnich meczach goście potrafią utrzymać czyste konto do przerwy, a gospodarze nie zawsze wchodzą z pełną agresją. Stawiam na brak gola w pierwszej połowie – kurs jest zbyt wysoki, by go przepuścić.
Mecz odbędzie się 5 sierpnia 2026 roku o godzinie 20:30 w ramach eliminacji Ligi Konferencji.
Panathinaikos jest wyraźnym faworytem, co wynika z lepszego składu, domowego stadionu i większego międzynarodowego doświadczenia.
Głównym typem jest zwycięstwo Panathinaikosa z handicapem (-1,5) po kursie 1,80.
W Panathinaikosie nie zagrają kontuzjowani Ingason i Calabria, a w CSKA zabraknie Couto.
Panathinaikos awansował po trudnym dwumeczu z Paksi, ma problemy w obronie, ale regularnie strzela gole. CSKA przeszło dalej po karnych ze Spartakiem, w lidze bułgarskiej zdobywa bramki, ale też traci.
Typ na obie drużyny strzelą – tak po kursie 2,25, ponieważ oba zespoły regularnie trafiają do siatki, a Panathinaikos ma słabą defensywę.