Fenerbahçe
Sturm GrazTrzeci runda eliminacji Ligi Mistrzów – etap, który oba kluby pokonały tylko raz na trzy ostatnie próby. Pierwsze bezpośrednie starcie odbędzie się na stadionie „Şükrü Saracoğlu”, gdzie gospodarze nie przegrali od ośmiu meczów. Czy „Sturm” zdoła przerwać tę serię?
Występ „kanarków” w drugiej rundzie eliminacji, która była dla nich startową, pozostawił mieszane uczucia. Skromny i pozbawiony poważnego europejskiego doświadczenia „Górnik” został pokonany minimalną różnicą bramek (1:0, 1:1), ale w rzeczywistości Turcy kontrolowali przebieg obu spotkań. Problemem była słaba skuteczność: podopieczni Ismaila Kartala wypracowali łącznie 4.27 xG (oczekiwane gole) i ani razu nie zdobyli bramki z gry. Obydwa trafienia są dziełem Talisca – z rzutu wolnego i karnego.
Podstawowym napastnikiem w trakcie sezonu ma zostać nowy nabytek, Vedat Muriqi, ale Kosowianin dopiero rozpoczął treningi po kontuzji, a Sidiki Cherif, wykupiony po wypożyczeniu, wciąż przebywa w szpitalu. Mason Greenwood ma wzmocnić prawą stronę ataku, ale skrzydłowy jest ostrożnie wprowadzany do składu, ponieważ w okresie przygotowawczym nie miał okazji do gry. Latem, co warto odnotować, „Fenerbahçe” pokonało w sparingu aktualnego mistrza Austrii – LASK (2:1), i to na jego boisku. Turecka drużyna dominowała, ale miała szczęście, że straciła tylko jednego gola, ponieważ rywal często przeprowadzał groźne kontrataki.
Austriacy, przeciwnie, poprzednią rundę pokonali dzięki anormalnej skuteczności pod bramką rywala: „Hearts” zostali rozbici 6:0 w dwumeczu (4:0, 2:0), ale pod względem xG nie było to tak jednostronne – 4.42 do 2.64 na korzyść „Sturmu”. Co istotne, cała różnica w xG powstała w rewanżowym meczu wyjazdowym. Zespół czuł się komfortowo zarówno z piłką, jak i bez niej (średnio 34.5% posiadania), co jest niezwykle ważne w kontekście wyjazdu do Stambułu.
W przeciwieństwie do tureckiej ligi, Bundesliga już wystartowała: w minioną sobotę „czarni” dość niespodziewanie stracili punkty w wyjazdowym meczu z „Tirolem” (1:1), mimo że dopuścili rywala tylko do jednego celnego strzału. Tym razem „Sturm” zawiódł w realizacji (2.32 xG). Niepokój budzi sytuacja kadrowa. W ciągu ostatniego tygodnia kontuzji doznali dwaj ważni piłkarze: Otar Kiteiszwili – najlepszy strzelec austriackiej Bundesligi sezonu 2025/26, a także Luca Weinhandl, który w wieku 17 lat zdobył gola i asystę w meczu z „Hearts”. Ich gotowość pozostaje pod znakiem zapytania. Ale to tylko połowa problemu: od dawna w szpitalu przebywają Philipp Rozga, Leon Grgić i Amady Camara – również gracze o dużym potencjale ofensywnym.
Fenerbahçe (4-2-3-1): Günok – Semedo, Skriniar, Aké, Oosterwolde – Fred, Guendouzi – Kahveci, Asensio, Aktürkoğlu – Talisca
Nie zagrają: Livaković, Nene, Cherif, Muriqi (wszyscy – kontuzja), Eğribayat, Diego Carlos, Becão, Fidan, Fayed, Mimoivić, Amrabat, Kanté, Diouf, Ünder (wszyscy – poza kadrą)
Trener: Ismail Kartal
Sturm Graz (4-4-2): Chudjakow – Heil, Walchi, Mitchell, Soglo – Seidl, Gorenc-Stanković, Fossó, Hödl – Włodarczyk, Jatta
Nie zagrają: Rozga, Grgić, Camara (wszyscy – kontuzja), Weinhandl, Kiteiszwili, Weiper (wszyscy – pod znakiem zapytania)
Trener: Fabio Ingolitsch
Kavanagh w ostatnich latach stał się surowszy w Premier League, ale w europejskich pucharach jest nieco bardziej pobłażliwy: w poprzednim sezonie ligowym sędzia średnio pokazywał 4.13 żółtych kartek, a na arenie międzynarodowej Anglik tylko w 4 z 10 ostatnich meczów pokazał więcej niż 3 „żółtka”. Nie rozdrabniał gry, notując średnio 23 faule na mecz.
Główny typ: handicap Sturmu (+1.5) po kursie 1.75
Gospodarze nie wyglądają na tak wyraźnych faworytów, jak przedstawiają ich bukmacherzy. Turcy z trudem przeszli przez polski „Górnik”, który po raz pierwszy próbował swoich sił w LM, a teraz czeka ich rywal z wyższej półki. Podopieczni Fabio Ingolitscha bardzo pewnie pokonali poprzednią rundę eliminacji, pokazując najlepszą grę pod względem treści właśnie na wyjeździe. Lubią i potrafią grać z kontry, a w Stambule będą mieli więcej przestrzeni do kontrataków niż u siebie. Być może nie uda im się zagrać tak skutecznie na połowie rywala, jak z „Hearts”, ale osiągnięcie akceptowalnego wyniku przed rewanżem jest w ich zasięgu. Kursy pozwalają na zabezpieczenie się i wybranie handicapu „Sturmu” (+1.5) po kursie 1.75.
Typ na sumę bramek: poniżej 2.5 gola po kursie 2.20
„Fenerbahçe” w meczach z „Górnikiem” utrzymywało się przy piłce średnio przez 65.5% czasu, ale ani razu nie zdobyło bramki z gry. Rozbicie austriackiej defensywy pozycyjnej to zadanie nie mniej trudne. Teraz gospodarze będą musieli jeszcze częściej zabezpieczać tyły, aby nie stracić gola po zabójczym kontrataku. Potencjał ofensywny „czarnych” natomiast spadł z powodu strat kadrowych w linii ataku.
Fenerbahçe4-2-3-1
Sturm Graz4-4-2Sturm Graz potrafi grać na wysokim poziomie, a Fenerbahçe nie jest aż tak silne, by dyktować warunki. Różnica jakości nie przekłada się na pogrom – gospodarze nie przegrają różnicą większą niż 1 gol.
Dwóch goli w drugiej połowie – to mój typ na dzisiejsze starcie Fenerbahçe z Sturmem Graz. Stambuł to twierdza, a przy wsparciu własnych trybun gospodarze mają zwyczaj rozstrzygać mecze po przerwie. Kalendarz też działa na ich korzyść – głęboka kadra i presja rywala w końcówce powinny dać dwa trafienia.
Dzisiejszy mecz aż prosi się o grad ataków – obie strony grają otwarcie, a statystyki z ostatnich spotkań tylko potwierdzają, że nudy nie będzie. Spodziewam się, że linia 11 rożnych padnie bez większego wysiłku, bo defensywy nie mają zamiaru przeszkadzać w składnych akcjach skrzydłami.
Dwóch goli w drugiej połowie – to mój typ na dzisiejsze starcie Fenerbahçe z Sturmem Graz. Stambuł to twierdza, a przy wsparciu własnych trybun gospodarze mają zwyczaj rozstrzygać mecze po przerwie. Kalendarz też działa na ich korzyść – głęboka kadra i presja rywala w końcówce powinny dać dwa trafienia.
Dzisiejszy mecz aż prosi się o grad ataków – obie strony grają otwarcie, a statystyki z ostatnich spotkań tylko potwierdzają, że nudy nie będzie. Spodziewam się, że linia 11 rożnych padnie bez większego wysiłku, bo defensywy nie mają zamiaru przeszkadzać w składnych akcjach skrzydłami.
Sturm Graz potrafi grać na wysokim poziomie, a Fenerbahçe nie jest aż tak silne, by dyktować warunki. Różnica jakości nie przekłada się na pogrom – gospodarze nie przegrają różnicą większą niż 1 gol.
Mecz odbędzie się 5 sierpnia 2026 roku o godzinie 20:00 na stadionie Şükrü Saracoğlu w Stambule.
Głównym typem jest handicap Sturmu (+1.5) po kursie 1.75.
Według bukmacherów faworytem jest Fenerbahçe, ale analiza wskazuje, że różnica w sile nie jest tak wyraźna, jak sugerują kursy.
Kontuzjowani są Philipp Rozga, Leon Grgić i Amady Camara, a pod znakiem zapytania stoją Otar Kiteiszwili i Luca Weinhandl – kluczowi ofensywni gracze.
Tak, kontuzjowani są Livaković, Nene, Cherif i Muriqi, a wielu innych graczy, jak Amrabat czy Kanté, jest poza kadrą na ten mecz.
Drugim typem jest poniżej 2.5 gola po kursie 2.20, ze względu na słabą skuteczność Fenerbahçe i osłabioną ofensywę Sturmu.