Alavés
OsasunaAutor: Jakub Jabłoński — Ekspert piłkarski specjalizujący się w Pucharze Polski, Segunda División i Serie A
Oba zespoły po trzech kolejkach niespodziewanie plasują się w ścisłej czołówce ligi. Mają na koncie po siedem punktów i żadnej porażki, ale to gospodarze z Vitorii są stawiani w roli nieznacznego faworyta. Alaves wygrał oba domowe mecze, strzelając w nich łącznie cztery gole i nie tracąc żadnego, natomiast Osasuna przystępuje do tego starcia z pierwszym poważnym kryzysem kadrowym – urazów doznali bowiem dwaj gracze podstawowej jedenastki.
Drużyna Quique Sáncheza Floresa rozpoczęła sezon niemal idealnie. Najpierw Baskowie rozbili u siebie Getafe 3:0, później zremisowali 1:1 z Rayo Vallecano, a w minionej kolejce skromnie pokonali Villarreal 1:0. Siedem punktów po trzech meczach to najlepszy wynik klubu w Primera Division od ćwierćwiecza. Co więcej, w dwóch spotkaniach rozegranych przed własną publicznością podopieczni Floresa nie stracili ani jednej bramki.
Szczególnie wymowna była wygrana z Villarrealem. Rywal posiadał piłkę przez 76% czasu i oddał aż 19 strzałów, ale Alaves wytrzymał napór i dowiózł minimalną przewagę po golu Lucasa Boye z 30. minuty. Bramkarz Sivera po meczu osobno chwalił postawę całej linii defensywnej i podkreślał, że teraz najważniejsze jest utrzymanie dobrej passy.
Przed starciem z Osasuną u gospodarzy pojawiły się pierwsze poważne ubytki. Toni Martinez doznał urazu w meczu z Villarrealem. Napastnik wypadnie na około dwa–trzy tygodnie i najbliższe spotkanie na pewno opuści. Flores ma jednak pole manewru w ataku – obok Lucasa Boye może zagrać Mariano Diaz, który w 97 minut spędzonych na boisku w trzech kolejkach zanotował cztery akcje zakończone golem lub asystą. Sytuacja kadrowa skomplikowała się jednak w trakcie przygotowań do meczu. W czwartek na treningu uraz kolana odniósł podstawowy pomocnik Mikel Rodriguez, który nie dokończył zajęć.
Pampeluńczycy wciąż pozostają niepokonani. Ze względu na przełożenie pierwszego meczu drużyna Luisa Miguela Ramisa rozegrała trzy spotkania w zaledwie osiem dni. Najpierw Osasuna zremisowała 0:0 z Levante, następnie wygrała na wyjeździe z Celtą Vigo 2:1, a w ostatniej kolejce minimalnie pokonała Getafe 1:0. To zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo. W pierwszej połowie oba zespoły praktycznie nie stwarzały sytuacji, a jedynego gola Budimir zdobył z rzutu karnego. Po przerwie Getafe doprowadziło nawet do wyrównania, ale trafienie zostało anulowane z powodu spalonego. Ramis po meczu chwalił charakter swojego zespołu, a Osasuna zakończyła wymagający maraton z siedmioma punktami na koncie.
Główny problem przed wyjazdem do Vitorii dotyczy składu. W starciu z Getafe urazów doznało dwóch podstawowych graczy. U Jorga Errando zdiagnozowano kontuzję przywodziciela, a Aymar Oros zmaga się z urazem uda. Optymizmem napawa za to ostatni dzień okna transferowego – Osasuna wzmocniła atak sprowadzeniem Romaina Del Castillo. Francuz przeszedł z Brestu i już rozpoczął treningi z nowymi kolegami. W poprzednim sezonie rozegrał 32 mecze w Ligue 1, strzelił 9 goli i zaliczył 3 asysty. Po okresie adaptacji nowy nabytek może dać drużynie więcej opcji w ofensywie.
Alaves (5-2-1-2): Sivera – Perez, Tenaglia, Koski, Johnny, Rebbach – Blanco, Suarez – Ibanez – Diaz, Boye
Nie zagrają: T. Martinez (kontuzja), Garces (kartki), M. Rodriguez (wątpliwy)
Trener: Quique Sánchez Flores
Osasuna (4-2-3-1): Herrera – Argibide, Catena, Boyomo, Bretones – Moncayola, Munoz – R. Garcia, M. Gomez, Barja – Budimir
Nie zagrają: Rozier, Oros, Errando (wszyscy kontuzjowani)
Trener: Luis Miguel Ramis
Mecz poprowadzi Jose Maria Sanchez Martinez, jeden z najbardziej doświadczonych arbitrów Primera Division. W poprzednim sezonie Hiszpan sędziował 16 spotkań, notując średnio 4,31 żółtej kartki na mecz i 27,94 faula. Dodatkowo pokazał 4 czerwone kartki i podyktował 5 rzutów karnych. Nowy sezon Sanchez Martinez rozpoczął znacznie ostrzej – w pierwszym meczu pokazał aż 6 upomnień. Hiszpan regularnie sięga po kartki, dlatego w nadchodzącym starciu można spodziewać się dość surowego prowadzenia spotkania.
Główny typ: zwycięstwo Alavesu po kursie 2.30
Oba zespoły świetnie zaczęły sezon, ale Alaves na własnym boisku robi jak dotąd mocniejsze wrażenie. W Vitorii Baskowie wygrali oba mecze łącznie 4:0, kolejno rozprawiając się z wymagającymi rywalami – Getafe (3:0) i Villarrealem (1:0). Osasuna w ostatnich latach ma trudności z grą na Mendizorrotza – od 2024 roku nie wygrała tam ani razu w trzech próbach. Dodatkowym utrudnieniem są urazy podstawowych zawodników, Errando i Orosa. U siebie drużyna Quique Sáncheza Floresa wygląda solidniej, dlatego warto postawić na zwycięstwo Alavesu po kursie 2.30.
Typ na gole: obie drużyny strzelą – nie, kurs 1.70
W sześciu wspólnych meczach obu ekip rywale zdobyli łącznie zaledwie dwa gole. Alaves na własnym stadionie dwa razy zachował czyste konto, a Osasuna w trzech kolejkach pozwoliła przeciwnikom na jedno trafienie, sama strzelając trzy bramki. Warto też zauważyć, że w ostatnim meczu pampeluńczyków z Getafe sytuacji podbramkowych było niewiele, a o wyniku przesądził rzut karny. Biorąc pod uwagę solidną grę defensywną obu stron, ciekawą opcją jest zakład „obie drużyny strzelą – nie” po kursie 1.70.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Alavés5-2-1-2
Osasuna4-2-3-1Mecz Alavés z Osasuna w LaLidze to dla mnie typ na małą liczbę rzutów rożnych. Nie widzę szans, by padło ich więcej niż 8,5 – kurs 2,40 w pełni to odzwierciedla.
W meczu z Alavés nie oczekuję, że Osasuna zdobędzie cztery lub więcej rzutów rożnych. Zespół gości regularnie notuje słabe wyniki w tym elemencie na wyjazdach, co czyni zakład poniżej 3,5 rożnych logicznym wyborem.
Mecz Alavés z Osasuną w LaLidze to dla mnie przede wszystkim okazja, żeby postawić na gości z handicapem (0) po kursie 2.36. Obie ekipy dobrze weszły w sezon, ale historia tych starć pokazuje, że Osasuna jest wyjątkowo niewygodnym rywalem dla Alavés. Dlatego właśnie stawiam na to, że przyjezdni nie przegrają tego spotkania.
W historii bezpośrednich starć Alavés i Osasuny wyraźnie widać pewną prawidłowość – te drużyny przeplatają spotkania z dużą liczbą goli z tymi, gdzie pada ich znacznie mniej. Mamy więc do czynienia z sytuacją, w której szanse na wyższy lub niższy wynik są praktycznie równe. Ten schemat utrzymuje się od dłuższego czasu, co pozwala mi sądzić, że teraz przyszedł moment na mecz z przynajmniej trzema bramkami. Dlatego stawiam na powyżej 2,5 gola, a kurs 2.49 wydaje się w tej sytuacji w pełni uzasadniony.
Widzę sporo argumentów przemawiających za tym, że obie ekipy wpiszą się na listę strzelców w starciu Alavés z Osasuną. Goście na pewno nie przyjechali tylko się bronić i mają w sobie wystarczająco dużo jakości, by zagrozić bramce rywali na wyjeździe. Dlatego w tym meczu stawiam na opcję „obie drużyny strzelą gola”.
Alavés na własnym boisku to zupełnie inna para kaloszy. Już w tym sezonie pokazali siłę, ogrywając u siebie Villarreal – to nie jest przypadek. Dlatego w starciu z Osasuną stawiam na pewne zwycięstwo gospodarzy.
W bezpośrednim starciu Alavésu z Osasuną widzę realną szansę na to, że padną przynajmniej trzy gole. Obie drużyny mają w sobie potencjał, by przełamać się w ofensywie, dlatego celuję w zakład powyżej 2,5 gola.
W starciu z Alavés Osasuna prezentuje się ofensywnie. Ich aktywna gra powinna przynieść gola. To mój typ na to spotkanie.
Alavés prezentuje się wyjątkowo mocno na własnym stadionie. Ten atut powinien wystarczyć, by sięgnąć po komplet punktów w starciu z Osasuną.
Alavés na własnym boisku to zupełnie inna para kaloszy. Już w tym sezonie pokazali siłę, ogrywając u siebie Villarreal – to nie jest przypadek. Dlatego w starciu z Osasuną stawiam na pewne zwycięstwo gospodarzy.
Alavés prezentuje się wyjątkowo mocno na własnym stadionie. Ten atut powinien wystarczyć, by sięgnąć po komplet punktów w starciu z Osasuną.
W historii bezpośrednich starć Alavés i Osasuny wyraźnie widać pewną prawidłowość – te drużyny przeplatają spotkania z dużą liczbą goli z tymi, gdzie pada ich znacznie mniej. Mamy więc do czynienia z sytuacją, w której szanse na wyższy lub niższy wynik są praktycznie równe. Ten schemat utrzymuje się od dłuższego czasu, co pozwala mi sądzić, że teraz przyszedł moment na mecz z przynajmniej trzema bramkami. Dlatego stawiam na powyżej 2,5 gola, a kurs 2.49 wydaje się w tej sytuacji w pełni uzasadniony.
W bezpośrednim starciu Alavésu z Osasuną widzę realną szansę na to, że padną przynajmniej trzy gole. Obie drużyny mają w sobie potencjał, by przełamać się w ofensywie, dlatego celuję w zakład powyżej 2,5 gola.
W starciu z Alavés Osasuna prezentuje się ofensywnie. Ich aktywna gra powinna przynieść gola. To mój typ na to spotkanie.
Mecz Alavés z Osasuna w LaLidze to dla mnie typ na małą liczbę rzutów rożnych. Nie widzę szans, by padło ich więcej niż 8,5 – kurs 2,40 w pełni to odzwierciedla.
W meczu z Alavés nie oczekuję, że Osasuna zdobędzie cztery lub więcej rzutów rożnych. Zespół gości regularnie notuje słabe wyniki w tym elemencie na wyjazdach, co czyni zakład poniżej 3,5 rożnych logicznym wyborem.
Mecz Alavés z Osasuną w LaLidze to dla mnie przede wszystkim okazja, żeby postawić na gości z handicapem (0) po kursie 2.36. Obie ekipy dobrze weszły w sezon, ale historia tych starć pokazuje, że Osasuna jest wyjątkowo niewygodnym rywalem dla Alavés. Dlatego właśnie stawiam na to, że przyjezdni nie przegrają tego spotkania.
Widzę sporo argumentów przemawiających za tym, że obie ekipy wpiszą się na listę strzelców w starciu Alavés z Osasuną. Goście na pewno nie przyjechali tylko się bronić i mają w sobie wystarczająco dużo jakości, by zagrozić bramce rywali na wyjeździe. Dlatego w tym meczu stawiam na opcję „obie drużyny strzelą gola”.
Mecz odbędzie się 6 września 2026 roku o godzinie 18:30 na stadionie Mendizorrotza w Vitorii.
Nieznacznym faworytem jest Alavés, który wygrał oba domowe mecze w tym sezonie, nie tracąc ani jednej bramki.
Głównym typem jest zwycięstwo Alavesu po kursie 2.30. Dodatkowo polecany jest zakład „obie drużyny strzelą – nie” po kursie 1.70.
Oba zespoły mają po siedem punktów i żadnej porażki. Alavés wygrał oba domowe mecze łącznie 4:0, a Osasuna pozostaje niepokonana, choć zmaga się z kontuzjami podstawowych zawodników.
W Alavés nie zagra Toni Martinez (uraz), a Mikel Rodriguez jest wątpliwy. W Osasunie kontuzjowani są Jorg Errando i Aymar Oros – obaj to podstawowi gracze.
Mecz sędziować będzie Jose Maria Sanchez Martinez, doświadczony arbiter, który w tym sezonie pokazał już 6 żółtych kartek w jednym meczu.