Avispa Fukuoka
Urawa Red DiamondsAutor: Norbert Wysocki — Ekspert od lig europejskich, J1 League i MLS
Fukuoka wciąż ma na koncie tylko jedno zwycięstwo w obecnym sezonie. Przy takiej dyspozycji klub czeka walka o utrzymanie. Urawa znajduje się w podobnym położeniu – ekipa także może pochwalić się zaledwie jednym udanym meczem w tych rozgrywkach. Bezpośrednie starcia tych rywali rzadko obfitują w gole. Czy i tym razem powinniśmy spodziewać się podobnego scenariusza?
W 2025 roku Avispa Fukuoka uplasowała się na 12. miejscu w J1 League (12 zwycięstw, 12 remisów, 14 porażek). Wyniki te nie zadowoliły zarządu klubu, co doprowadziło do zmiany na stanowisku trenera. Ster przejął 41-letni Shinya Tsukahara. Pod jego wodzą drużyna w wiosennym turnieju Ligi Stulecia zajęła ostatnie, dziesiąte miejsce w Konferencji Zachodniej, gromadząc zaledwie 21 punktów w 18 kolejkach.
Po czterech seriach gier obecnego sezonu Fukuoka uzbierała trzy punkty i znajduje się na 15. pozycji w tabeli. Na razie brakuje wyników, ale pod względem gry zespół często prezentuje się całkiem przyzwoicie.
W ostatnim ligowym starciu Fukuoka przegrała na wyjeździe z Kyoto (1:2), jednak było za co chwalić podopiecznych Tsukahary. Przewyższyli rywala zarówno w statystykach oczekiwanych goli (xG), jak i w celnych strzałach (9:3) oraz w liczbie rzutów rożnych (6:1). Zabrakło nieco skuteczności w finalnej fazie akcji. Gra jest – jeśli tak, to prędzej czy później ilość przełoży się na jakość. Fukuoka oddaje mnóstwo uderzeń na bramkę przeciwnika – w meczu z Kyoto było ich aż 19.
Przed sezonem Urawę objął koreański szkoleniowiec Gwi-jae Jo. Jeśli chodzi o defensywę, po czterech kolejkach nie udało mu się jeszcze nauczyć swoich piłkarzy solidnej gry w tyłach. Czerwone Diabły tracą mnóstwo bramek – aż 13 w czterech meczach. Po tych spotkaniach mają na koncie trzy punkty i skromne 17. miejsce w tabeli.
W 4. kolejce Urawa odniosła swoje pierwsze zwycięstwo w J1 League, pokonując Yokohamę F. Marinos 3:2. Warto podkreślić, że zespół ma charakter – dwukrotnie przegrywał w tym meczu, ale za każdym razem odrabiał straty, by w końcówce wyrwać zwycięstwo. Ponownie Czerwoni wypracowali przyzwoitą wartość oczekiwanych goli (xG 2,64) przy 1,31 rywala, więc wynik był w pełni zasłużony.
Brak szczegółowych informacji o przewidywanych jedenastkach – w źródle nie podano składów wyjściowych na to spotkanie.
Nie wskazano, kto będzie rozjemcą tego meczu – źródło nie zawiera tej informacji.
Główny typ: zwycięstwo Fukuoki po kursie 2.25
Urawa radzi sobie bardzo słabo na tym wyjeździe. W pięciu bezpośrednich starciach na tym stadionie Czerwone Diabły nie zdołały odnieść ani jednego zwycięstwa (dwa remisy, trzy porażki). Oczywiste są ogromne problemy w defensywie Urawy, więc utrzymanie czystego konta na tym terenie będzie dla nich niezwykle trudne. Swoją jedyną wygraną w tych rozgrywkach Fukuoka odniosła właśnie u siebie. Stawiamy na triumf gospodarzy.
Typ na gole: obie drużyny strzelą (tak) po kursie 2.02
Średnio Fukuoka zdobywa 1,5 gola na mecz w bieżącym sezonie, tracąc tyle samo. Urawa natomiast atakuje średnio dwa razy na spotkanie, ale wpuszcza aż 3,25 bramki od rywali. Średnie łącznych goli wynoszą odpowiednio 3 i 5,25. Spodziewamy się ofensywnego widowiska, w którym obie strony wymienią się trafieniami.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Typy na mecz Avispa Fukuoka - Urawa Red Diamonds pojawią się wkrótce.
Mecz odbędzie się 2 września 2026 roku o godzinie 12:00 czasu lokalnego. Jest to domowe spotkanie Fukuoki.
Głównym typem jest zwycięstwo Avispy Fukuoka po kursie 2.25.
Obie drużyny mają na koncie tylko jedno zwycięstwo w czterech meczach. Fukuoka zajmuje 15. miejsce, a Urawa 17. Urawa straciła aż 13 bramek.
Analiza sugeruje, że obie drużyny strzelą (kurs 2.02), ponieważ średnia bramek w meczach Fukuoki to 3, a Urawy aż 5,25.