Chelsea
LeedsAutor: Łukasz Michalak — Ekspert piłkarski od EFL Cup, Mistrzostw Świata i Eredivisie
Początek sezonu w wykonaniu The Blues jest pełen zamieszania, ale to właśnie mecze londyńczyków dostarczają obecnie najwięcej emocji. W Premier League podopieczni Xabiego Alonso rozegrali dwa efektowne pojedynki strzeleckie, pokonując Fulham (3:2) i Brighton (4:3). Jednak w ostatniej kolejce Arystokraci wpadli pod walec Arsenalu (1:2) i mimo szybko zdobytego gola nie zdołali utrzymać prowadzenia. Błyskawiczne rozpoczęcie meczów staje się znakiem rozpoznawczym drużyny – dokładnie połowę swoich bramek w lidze (cztery z ośmiu) Chelsea zdobywa przed 15. minutą. Odważny, ofensywny styl robi wrażenie, ale brak równowagi w defensywie regularnie prowadzi do straconych goli.
Dotychczasowa pucharowa przygoda Chelsea rozpoczęła się spokojnie i pewnie – nawet po wprowadzeniu zmian kadrowych Arystokraci bez większych problemów rozprawili się ze skromnym Luton (2:0). Wynik mógł być wyższy, ale zawiodła skuteczność. Londyńczycy tradycyjnie dobrze radzą sobie w pucharowych zmaganiach, choć to konkretne trofeum ostatni raz zdobyli w sezonie 2014/15, kiedy w finale pokonali Tottenham (2:0). Od tamtej pory The Blues trzykrotnie docierali do decydującego spotkania, ale za każdym razem ponosili porażkę. Najwyższy czas przerwać tę smutną tendencję.
Seria Leeds bez porażki w regulaminowym czasie, wliczając letnie sparingi, sięga już imponujących dziewięciu spotkań z rzędu. Danielowi Farke udaje się wycisnąć maksimum z dostępnych zasobów i zbudować naprawdę solidną, nieustępliwą drużynę. Swoją drogę w Premier League Pawie rozpoczęły od pragmatycznego zwycięstwa na wyjeździe z Nottingham (1:0), a następnie udowodniły, że potrafią powstrzymywać ataki rywali w remisowych starciach z rozpędzonym Brentford (1:1) i Brighton (1:1). Warto podkreślić, że zespół Farke potrafi nie tylko cierpieć bez piłki, ale też boleśnie kontrować – w meczu z Mewami goście ostatecznie atakowali nawet groźniej (2,50 wobec 2,20 xG – oczekiwane gole).
Losowanie Pucharu Ligi od pierwszych rund nie sprzyja Leeds. Najpierw podopieczni Farke musieli poradzić sobie z oporem Nottingham (2:0) – w swoistej podwójnej rywalizacji w lidze i pucharze oba pojedynki padły łupem Pawów. Teraz w roli przeciwnika groźna Chelsea. Prawdziwie głośnych sukcesów w turnieju goście nie notowali od dawna. Ostatni znaczący wyczyn pochodzi z sezonu 2016/17 – 10 lat temu ekipa z Yorkshire dotarła do ćwierćfinału, gdzie uległa Liverpoolowi (0:2).
Chelsea (4-2-3-1): Martinez – Gusto, Acheampong, Lacroix, Chavarria – Barco, Lavia – Estevao, Palmer, Rogers – Welbeck
Nie zagrają: Henderson, Palestra (kontuzje), Caicedo, Colwill (wątpliwi)
Trener: Xabi Alonso
Leeds (3-4-2-1): Trafford – Elvedi, Bijol, Muharemovic – Bogle, Ampadu, Tanaka, Gudmundsson – Aaronson, Okafor – Nmecha
Nie zagrają: Joseph, Rodon (kontuzje), Gruev (wątpliwy)
Trener: Daniel Farke
Główny typ: Obie drużyny w obecnym sezonie nie są obciążone europejskimi pucharami, więc mogą poświęcić Pucharze Ligi szczególną uwagę. Poważne nastawienie Chelsea było widoczne już w pierwszej rundzie – nawet przeciwko zdecydowanie słabszemu Luton (2:0) Alonso wystawił mocny skład Palmerem i Rogersem. Teraz Arystokraci wracają na Stamford Bridge po bolesnej, choć zasłużonej porażce na wyjeździe z Arsenalem (1:2) – nie ma u nich miejsca na drugą z rzędu wpadkę. Rywal do rehabilitacji jest wręcz idealny – Leeds przegrało pięć z sześciu ostatnich wyjazdów na stadion gospodarzy, a w dwóch przypadkach uległo właśnie w pucharowych starciach. Stawiamy na zwycięstwo Chelsea po kursie 1.68.
Typ na gole: Ofensywa Chelsea na początku sezonu działa bez zarzutu – Arystokraci zdobyli 10 bramek w 4 meczach. Jednak w defensywie drużyna ma takie same problemy – na koncie już siedem straconych goli, a czyste konto udało się zachować tylko przeciwko skromnemu Luton. Leeds z kolei nie może pochwalić się strzeleckimi fajerwerkami, ale przynajmniej jednego gola zdobywa regularnie już od 10 spotkań z rzędu, uwzględniając okres przygotowawczy. Nasz typ: obie drużyny strzelą – tak po kursie 1.67.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Chelsea4-2-3-1
Leeds3-4-2-1Mój typ na ten mecz to handicap Chelsea (-1,5). Uważam, że gospodarze tego wieczoru wygrają różnicą co najmniej dwóch bramek i bez problemu potwierdzą swoją przewagę.
W drugiej połowie spodziewam się co najmniej dwóch goli – to najbardziej prawdopodobny scenariusz w tym spotkaniu.
Mecz Chelsea z Leeds w EFL Cup zapowiada się na bardzo wymagające spotkanie. W mojej ocenie przynajmniej jedna z drużyn nie zdoła trafić do siatki, dlatego opcja „obie strzelą – nie” jest tutaj solidnym wyborem.
W pierwszym meczu EFL Cup Chelsea podejmuje Leeds u siebie. Stawiam na pewne zwycięstwo gospodarzy po kursie 1.70.
Stawiam na górkę goli w starciu Chelsea z Leeds w EFL Cup. Uważam, że mecz będzie obfitował w bramki i zdecydowanie powinniśmy zobaczyć ich co najmniej cztery. Chelsea od początku spotkania gra bardzo ofensywnie i regularnie trafia do siatki, a Leeds również ma argumenty w ataku, by skutecznie odpowiedzieć. Dlatego obstawiam opcję powyżej 3.5 gola, która kusi atrakcyjnym kursem 2.66.
Chelsea fenomenalnie weszła w ten sezon, więc w meczu z Leeds nie powinna mieć żadnych kłopotów. Handicap -1.5 to logiczny wybór – gospodarze są w stanie wygrać różnicą dwóch lub więcej bramek.
Jestem przekonany, że Chelsea wygra z Leeds w podstawowym czasie gry – statystyki dają im 53,5% szans na zwycięstwo. Co prawda Leeds ma passę czterech meczów bez porażki, ale dla gospodarzy to Królewski Puchar Ligi, więc motywacja jest spora.
Dodatkowo, w tym sezonie mecze Leeds są wyjątkowo mało bramkowe – zaledwie 7 goli w 4 spotkaniach. W 6 z 7 ostatnich pojedynków obu drużyn padało mniej niż 2,5 gola, dlatego zdecydowanie bezpieczniej postawić na TM 3,5. Warto dodać, że mecz odbędzie się 9 września, a Chelsea prawdopodobnie da odpocząć kluczowym graczom po starciu z Arsenalem – to nieco wyrównuje szanse, ale nie zmienia mojego zdania o faworycie.
Mecz Chelsea z Leeds w EFL Cup zapowiada się na widowisko pełne bramek. Goście mogą mieć problemy z defensywą, a Chelsea dysponuje odpowiednim potencjałem ofensywnym, by osiągnąć korzystny rezultat. Dlatego stawiam na powyżej 2,5 gola po kursie 1.70 – oczekuję, że obie strony przyczynią się do odpowiedniej liczby trafień.
Stawiam na handicap Chelsea (-1,5) w dzisiejszym meczu EFL Cup z Leeds. Jestem przekonany, że gospodarze wygrają różnicą co najmniej dwóch bramek, co potwierdza atrakcyjny kurs 2,78.
W pierwszym meczu EFL Cup Chelsea podejmuje Leeds u siebie. Stawiam na pewne zwycięstwo gospodarzy po kursie 1.70.
Jestem przekonany, że Chelsea wygra z Leeds w podstawowym czasie gry – statystyki dają im 53,5% szans na zwycięstwo. Co prawda Leeds ma passę czterech meczów bez porażki, ale dla gospodarzy to Królewski Puchar Ligi, więc motywacja jest spora.
Dodatkowo, w tym sezonie mecze Leeds są wyjątkowo mało bramkowe – zaledwie 7 goli w 4 spotkaniach. W 6 z 7 ostatnich pojedynków obu drużyn padało mniej niż 2,5 gola, dlatego zdecydowanie bezpieczniej postawić na TM 3,5. Warto dodać, że mecz odbędzie się 9 września, a Chelsea prawdopodobnie da odpocząć kluczowym graczom po starciu z Arsenalem – to nieco wyrównuje szanse, ale nie zmienia mojego zdania o faworycie.
W drugiej połowie spodziewam się co najmniej dwóch goli – to najbardziej prawdopodobny scenariusz w tym spotkaniu.
Stawiam na górkę goli w starciu Chelsea z Leeds w EFL Cup. Uważam, że mecz będzie obfitował w bramki i zdecydowanie powinniśmy zobaczyć ich co najmniej cztery. Chelsea od początku spotkania gra bardzo ofensywnie i regularnie trafia do siatki, a Leeds również ma argumenty w ataku, by skutecznie odpowiedzieć. Dlatego obstawiam opcję powyżej 3.5 gola, która kusi atrakcyjnym kursem 2.66.
Mecz Chelsea z Leeds w EFL Cup zapowiada się na widowisko pełne bramek. Goście mogą mieć problemy z defensywą, a Chelsea dysponuje odpowiednim potencjałem ofensywnym, by osiągnąć korzystny rezultat. Dlatego stawiam na powyżej 2,5 gola po kursie 1.70 – oczekuję, że obie strony przyczynią się do odpowiedniej liczby trafień.
Mój typ na ten mecz to handicap Chelsea (-1,5). Uważam, że gospodarze tego wieczoru wygrają różnicą co najmniej dwóch bramek i bez problemu potwierdzą swoją przewagę.
Chelsea fenomenalnie weszła w ten sezon, więc w meczu z Leeds nie powinna mieć żadnych kłopotów. Handicap -1.5 to logiczny wybór – gospodarze są w stanie wygrać różnicą dwóch lub więcej bramek.
Stawiam na handicap Chelsea (-1,5) w dzisiejszym meczu EFL Cup z Leeds. Jestem przekonany, że gospodarze wygrają różnicą co najmniej dwóch bramek, co potwierdza atrakcyjny kurs 2,78.
Mecz Chelsea z Leeds w EFL Cup zapowiada się na bardzo wymagające spotkanie. W mojej ocenie przynajmniej jedna z drużyn nie zdoła trafić do siatki, dlatego opcja „obie strzelą – nie” jest tutaj solidnym wyborem.
Mecz EFL Cup odbędzie się 9 września 2026 o 21:00 na Stamford Bridge.
Według prognozy faworytem jest Chelsea – jej zwycięstwo wyceniono na kurs 1.68.
Typem głównym jest zwycięstwo Chelsea. Dodatkowo rekomendowany jest zakład „obie drużyny strzelą” po kursie 1.67.
Chelsea zaczęła sezon od wygranych z Fulham (3:2) i Brighton (4:3), a w ostatniej kolejce Premier League przegrała z Arsenalem 1:2. W Pucharze Ligi bez problemów pokonała Luton 2:0.
Leeds pozostaje niepokonane w regulaminowym czasie od końca lipca – to seria dziewięciu spotkań z rzędu, w tym letnie sparingi. W lidze ma zwycięstwo z Nottingham oraz remisy z Brentford i Brighton.
W Chelsea nie zagrają Henderson i Palestra, a występ Caicedo i Colwilla jest wątpliwy. W Leeds zabraknie Josepha i Rodona, a Gruev jest wątpliwy.