Corinthians
ChapecoenseAutor: Andrzej Jankowski — Ekspert piłkarski od lig Brazylii, Chin, Kanady i Szwecji
W 26. kolejce brazylijskiej Serie A dojdzie do starcia drużyn z przeciwnych biegunów tabeli. Corinthians podejmuje u siebie Chapecoense, które zamyka stawkę. Gospodarze podchodzą do meczu po serii trzech ligowych porażek, jednak pod względem potencjału kadrowego i pozycji w klasyfikacji zdecydowanie górują nad rywalem. Zespół z Chapecó ma na koncie zaledwie 14 punktów i aż 49 straconych goli w 24 meczach. Odmienna sytuacja kadrowa i aktualna dyspozycja obu ekip sprawiają, że to starcie jest szczególnie interesujące z taktycznego punktu widzenia.
Corinthians zajmuje dziesiątą lokatę z 32 „oczkami”, ale przeżywa trudniejszy okres. „Timão” przegrał trzy poprzednie spotkania ligowe – z Cruzeiro, Coritibą i Santosem – zdobywając w tych meczach zaledwie dwie bramki. Warto jednak zauważyć, że każdy z tych rywali reprezentuje wyższy poziom niż nadchodzący przeciwnik.
Największym atutem gospodarzy pozostaje różnica w jakości zawodników. W składzie są takie postaci jak Memphis Depay czy Rodrigo Garro, którzy regularnie potrafią kreować sytuacje bramkowe. Holenderski napastnik wrócił już do treningów z zespołem i powinien wystąpić, a Breno Bidon wraca po zawieszeniu za żółte kartki. Problemy kadrowe najbardziej widoczne są w defensywie. Z powodu dyskwalifikacji mecz opuszczają: Hugo Souza, Gabriel Paulista i Ranielle. Szczególnie bolesna jest absencja podstawowego bramkarza – Kauê będzie musiał zastąpić jednego z najważniejszych i najbardziej doświadczonych graczy w zespole, a równie wartościowego zmiennika dla Sousy pod względem obycia po prostu nie ma. Urazy Yuriego Alberto i André ograniczają opcje w ofensywie, choć powrót Depaya częściowo rekompensuje te straty.
Mimo własnych osłabień, Corinthians powinno mieć wyraźną przewagę nad rywalem. Chapecoense traci średnio blisko dwa gole na mecz, więc gospodarze powinni być w stanie wykreować sobie kilka groźnych okazji. Co więcej, trzy porażki z rzędu działają mobilizująco – kolejna wpadka, zwłaszcza z ostatnią drużyną ligi, byłaby poważnym ciosem dla zespołu prowadzonego przez Fernando Diniza.
Chapecoense zamyka tabelę z dorobkiem 14 punktów i zaledwie dwoma zwycięstwami w 24 kolejkach. Bilans bramkowy wynosi -24, a defensywa ma już na koncie 49 straconych goli. Sytuację dodatkowo komplikują braki kadrowe. Z powodu dyskwalifikacji mecz opuszcza Bruno Pacheco, a w szpitalnym zestawieniu znajduje się Yannick Bolasie. To właśnie on był kluczową postacią w ataku i liderował drużynie pod względem oczekiwanych goli (xG). Jego nieobecność znacząco ogranicza możliwości ofensywne gości – nie ma dla niego równorzędnego zastępcy.
Można spodziewać się, że Chapecoense postawi na zwartą obronę i szybkie kontrataki, jednak utrzymanie takiego planu przez całe spotkanie będzie niezwykle trudne. Corinthians potrafi długo utrzymywać się przy piłce, a nieustanna presja zwiększa ryzyko błędów w szeregach przyjezdnych. Z drugiej strony, braki Hugo Souzy i Ranielle w defensywie gospodarzy dają gościom pewną szansę na zdobycie bramki. Dlatego zakładanie, że gospodarze pewnie rozgromią rywala, może być ryzykowne. Z tego powodu azjatycki handicap -1 wydaje się najrozsądniejszym wyborem.
Corinthians (4-3-3): Kauê – Matheuzinho, Pedro Tchoca, Henrique, Bidu – Allan, Mateus Pereira, Bidon – Garro, Depay, Cezar
Chapecoense (4-3-3): Anderson – Heitor, Faria, Doma, Fernando – Mathias, Felipe, Augusto – Garcês, Eduardo, Marcínho
Corinthians plasuje się na dziesiątym miejscu z 32 punktami, podczas gdy Chapecoense jest ostatnie z dorobkiem 14 „oczek”. Różnica w skuteczności szczególnie uwidacznia się w defensywie: goście stracili 49 bramek w 24 meczach, co daje średnią ponad dwóch goli na spotkanie, a ich bilans bramkowy to -24. Co prawda „Timão” przegrał trzy ostatnie mecze, ale rywalizował w nich z Cruzeiro, Coritibą i Santosem – ekipami zdecydowanie mocniejszymi od dzisiejszego przeciwnika. Powrót Memphisa Depaya i Breno Bidona dodatkowo wzmacnia potencjał ofensywny gospodarzy.
Jednocześnie osłabienia w defensywie Corinthians nie pozwalają liczyć na całkowicie czyste konto, dlatego handicap -1 jest bardziej atrakcyjną opcją niż zwykłe zwycięstwo. Chapecoense może spróbować wykorzystać brak Souzy i Ranielle, by znaleźć swoją szansę z przodu, ale poważne braki kadrowe gości – zwłaszcza Bolasiego – znacząco ograniczają ich możliwości w ataku. Biorąc pod uwagę różnicę w tabeli (32 pkt vs 14 pkt), słabą defensywę Chapecoense (49 straconych goli) oraz ogromną motywację Corinthians po trzech porażkach z rzędu, gospodarze są w stanie wygrać różnicą dwóch lub więcej bramek. Nasz typ: zwycięstwo Corinthians z handicapem (-1) po kursie 1.65.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Typy na mecz Corinthians - Chapecoense pojawią się wkrótce.
Mecz odbędzie się 7 września 2026 roku o godzinie 00:30 w ramach 26. kolejki brazylijskiej Serie A. Corinthians gra u siebie.
Zalecany typ to zwycięstwo Corinthians z handicapem (-1) po kursie 1.65. Gospodarze powinni wygrać różnicą dwóch lub więcej bramek.
Faworytem jest Corinthians, który zajmuje 10. miejsce z 32 punktami, podczas gdy Chapecoense jest ostatnie z 14 punktami i słabą defensywą (49 straconych goli).
Corinthians przegrał trzy ostatnie mecze ligowe (z Cruzeiro, Coritibą i Santosem), ale rywale byli silniejsi. Chapecoense ma tylko dwa zwycięstwa w 24 kolejkach i bilans bramkowy -24.
W Corinthians nie zagrają Hugo Souza, Gabriel Paulista i Ranielle (dyskwalifikacja) oraz kontuzjowani Yuri Alberto i André. W Chapecoense brakuje Bruno Pacheco (dyskwalifikacja) i Yannicka Bolasiego (kontuzja).