Remo Belém
FlamengoAutor: Andrzej Jankowski — Ekspert piłkarski od lig Brazylii, Chin, Kanady i Szwecji
W dniu 6 września dojdzie do starcia pomiędzy Remo a Flamengo w ramach 26. kolejki brazylijskiej Serie A. Gospodarze okupują strefę spadkową, podczas gdy goście wciąż liczą się w walce o mistrzostwo kraju. Po zwycięstwie nad Mirassolem drużyna z Rio de Janeiro zmniejszyła stratę do liderującego Palmeiras do zaledwie jednego punktu. Biorąc pod uwagę różnicę klas i ostatnią skuteczność ofensywną przyjezdnych, kuszącą opcją wydaje się zakład na więcej niż dwie bramki zdobyte przez Flamengo.
Zespół zajmuje przedostatnie, 19. miejsce w tabeli, mając na koncie zaledwie 23 punkty po 25 spotkaniach. W czterech z ostatnich pięciu meczów ligowych poniósł porażkę, a w poprzedniej kolejce uległ Coritibie 2:3. Największym piętnem drużyny pozostaje defensywa – w całym sezonie straciła już 42 gole, co jest jednym z najgorszych wyników w całej stawce. Szczególnie niepokojąco wyglądają występy przeciwko rywalom z czołówki. W rundzie jesiennej Remo mierzyło się już z Flamengo i przegrało 0:3. Innym wymownym rezultatem jest porażka z Fluminense 1:2. Zespół regularnie pozwala przeciwnikom na tworzenie sytuacji pod własną bramką i przeciwko tak ofensywnie usposobionej ekipie może znaleźć się pod ogromną presją.
Do tego dochodzą kłopoty kadrowe. Udział Jajá w nadchodzącym meczu stoi pod znakiem zapytania z powodu urazu. To właśnie on zdobył jedyną bramkę dla swojego zespołu w niedawnym starciu z Fluminense. Jeśli napastnik nie zdąży wrócić do pełni sił, potencjał ofensywny gospodarzy jeszcze bardziej zmaleje. Remo nie ma w składzie gracza o podobnych umiejętnościach, który mógłby go zastąpić. Nie bez znaczenia jest także motywacja rywala. Flamengo walczy o tytuł, więc Remo będzie musiało utrzymywać wysokie tempo praktycznie przez całe spotkanie. Gdyby goście szybko zdobyli prowadzenie, gospodarzom będzie niezwykle trudno przestawić się na inny sposób gry i powstrzymać dalsze powiększanie wyniku.
Ekipa z Rio plasuje się na drugiej pozycji z dorobkiem 51 punktów po 25 meczach i traci do prowadzącego Palmeiras tylko jeden punkt. Na to spotkanie przyjeżdża po wygranej 2:0 z Mirassolem, a wcześniej rozgromiła Botafogo 3:0. W ostatnich tygodniach atak „Rubro-Negro” regularnie kreuje sobie mnóstwo sytuacji bramkowych. Kluczowa jest także jakość wykonawców. Pedro pozostaje głównym snajperem drużyny, a wokół niego działają Samuel Lino, Carrascal, Lucas Paqueta, Arrascaeta i inni piłkarze o ogromnych umiejętnościach. Po problemach związanych z transferem do innego klubu do dyspozycji trenera wrócił Gonzalo Plata, a niedawno pozyskani Anthony Valencia i Joaquin Freitas również otrzymali szansę gry. To zwiększa możliwości rotacji i pozwala utrzymać intensywność w ofensywie.
Flamengo ma jednak także swoje straty kadrowe. Po zwycięstwie z Mirassolem problemy zdrowotne zgłosili Pulgar i Everton Araujo. Ich stan wymaga monitorowania, a znalezienie pełnowartościowego zastępstwa dla każdego z nich nie jest łatwe. Mimo to głębia składu pozwala zrekompensować nieobecności poszczególnych graczy, zwłaszcza w formacjach atakujących. Dodatkowym atutem jest konfrontacja z pierwszego meczu. W marcu Flamengo pewnie pokonało Remo 3:0, a wszystkie trzy gole padły w regulaminowym czasie. Wówczas po przerwie drużyna całkowicie zdominowała rywala i rozstrzygnęła losy rywalizacji w krótkim fragmencie. Teraz sytuacja dla gości wygląda co najmniej tak samo korzystnie: Flamengo walczy o szczyt tabeli, znajduje się w dobrej formie, a Remo traci średnio prawie dwie bramki na mecz. Dlatego scenariusz z trzema trafieniami „Rubro-Negro” jest w pełni realny.
Dysproporcja klas, wyraźne braki Remo w defensywie i ogromna motywacja Flamengo sprawiają, że można spodziewać się ze strony gości co najmniej dwóch trafień, a przy korzystnym przebiegu spotkania – również trzeciego. Naszym typem jest indywidualna liczba goli Flamengo powyżej 2.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Wydaje mi się, że to raczej formalność. Flamengo to aktualny mistrz Brazylii, zdominował rozgrywki na starcie sezonu Série A, podczas gdy Remo Belém to ekipa, która z bólem utrzymuje się w elicie i ma problemy z obroną. Różnica w możliwościach między tymi drużynami jest ogromna. Biorąc pod uwagę ofensywny potencjał Flamengo, goście powinni kontrolować ten mecz od początku do końca i odnieść bezproblemowe, dwubramkowe zwycięstwo.
Nawet mając problemy kadrowe, Flamengo jest zdecydowanie silniejsze od Remo Belém. Spodziewam się pewnej wygranej, bo wyższa klasa piłkarska powinna przeważyć.
Wydaje mi się, że to raczej formalność. Flamengo to aktualny mistrz Brazylii, zdominował rozgrywki na starcie sezonu Série A, podczas gdy Remo Belém to ekipa, która z bólem utrzymuje się w elicie i ma problemy z obroną. Różnica w możliwościach między tymi drużynami jest ogromna. Biorąc pod uwagę ofensywny potencjał Flamengo, goście powinni kontrolować ten mecz od początku do końca i odnieść bezproblemowe, dwubramkowe zwycięstwo.
Nawet mając problemy kadrowe, Flamengo jest zdecydowanie silniejsze od Remo Belém. Spodziewam się pewnej wygranej, bo wyższa klasa piłkarska powinna przeważyć.
Mecz odbędzie się 6 września 2026 roku o godzinie 21:00.
Prognoza sugeruje, że Flamengo zdobędzie więcej niż 2 gole (kurs 2.07).
Faworytem jest Flamengo, które walczy o mistrzostwo i ma znacznie silniejszy skład oraz lepszą formę.
Remo zajmuje 19. miejsce i przegrało 4 z ostatnich 5 meczów ligowych. Flamengo jest drugie, wygrało ostatnie spotkania i regularnie zdobywa bramki.
U Remo pod znakiem zapytania stoi występ Jajá z powodu urazu. U Flamengo kontuzje zgłosili Pulgar i Everton Araujo, ale głębia składu pozwala na rotacje.