Fulham
WimbledonAutor: Łukasz Michalak — Ekspert piłkarski od EFL Cup, Mistrzostw Świata i Eredivisie
Światła na Craven Cottage zapalają się przed startem Fulham w Pucharze Ligi! Po bolesnej domowej porażce z Chelsea, rozwścieczeni „Farmerzy” pozostają na własnym stadionie, by zrehabilitować się w starciu ze skromnym Wimbledonem. Dla Álvaro Arbeloi to idealna okazja, by odnieść pierwsze oficjalne zwycięstwo na czele nowego klubu.
Za czasów Marco Silvy Fulham zyskał reputację być może najbardziej stabilnej drużyny Premier League – nie pretendującej do wielkich osiągnięć, ale też niemyślącej o walce o utrzymanie. Pod wodzą Arbeloi ambicje pozostają na razie niejasne. „Farmerzy” przeszli przez niezwykle chaotyczne przygotowania: zwycięstwa nad Stuttgartem (1:0) i Farense (2:1) przeplatały się z porażkami z Crystal Palace (1:2) i Norwich (0:2). Podobny przebieg miała pierwsza kolejka Premier League przeciwko Chelsea (2:3). Mecz podzielił się na dwie skrajne połowy: w pierwszej Chelsea wyraźnie dominowała (1.99 xG i gol już w pierwszej minucie), po przerwie Fulham przejął inicjatywę i pokazał waleczny futbol. Ta huśtawka formy dowodzi, że drużynie wciąż brakuje stabilności nawet w trakcie jednego spotkania.
W Pucharze Ligi londyńczycy historycznie spisywali się nierówno. Niejednokrotnie sensacyjnie odpadali na wczesnych etapach z niżej notowanymi rywalami: wystarczy przypomnieć bolesne wpadki z Crawley Town (0:2) i Bristol Rovers (0:1). W ostatnich latach widać jednak wyraźny postęp. W edycji 2023/24 drużyna dotarła aż do półfinału, gdzie w zaciętej walce uległa Liverpoolowi (1:2 na wyjeździe i 1:1 u siebie). Dwa sezony później klub awansował do ćwierćfinału, przegrywając z Newcastle (1:2). Teraz Arbeloa musi utrzymać wysoko postawioną poprzeczkę. Osiągnięcie wyniku będzie jednak wymagało radzenia sobie z szeroką rotacją: oczekuje się, że na szpicę ataku Muniz zastąpi Gonçalo, a w bramce stanie rezerwowy Lekomt. Bez utraty jakości odświeżą się też flanki obrony – Castagne'a i Robinsona prawdopodobnie zastąpią Tete i Sessegnon.
Nazwa „Wimbledon” kojarzy się znacznie silniej z tenisem niż z piłką nożną. Sam klub od 15 ostatnich sezonów niezmiennie balansuje między League One a League Two, bez realnych perspektyw awansu wyżej: w tym okresie ani razu nie zakończył sezonu powyżej 15. miejsca w trzeciej lidze. Różańcowych perspektyw nie widać i teraz – drużyna dysponuje jednym z najskromniejszych budżetów i składów w lidze (łączna wartość – 5,15 mln euro). Start sezonu również nie wypalił: pogrom od Huddersfield (0:3) i mozolny remis z Reading (0:0) w lidze, a także porażka po rzutach karnych z Leyton Orient (1:1, 5:6 w karnych) na etapie grupowym EFL Trophy.
Znaczących osiągnięć w Pucharze Ligi Wimbledon nie ma. Największymi sukcesami gości pozostają rzadkie awanse do trzeciej rundy, gdzie w edycji 2021/22 bez szans ulegli Arsenalowi (0:3), a trzy lata później nie poradzili sobie z Newcastle (0:1). Warto jednak odnotować: o ile na początku udziału w turnieju drużyna prawie zawsze odpadała po pierwszym meczu, o tyle od niedawna regularnie dociera przynajmniej do drugiej rundy. Obecna kampania nie odbiega od tego schematu – na starcie goście w zaciętej walce przełamali opór Newport z League Two (1:1, 5:4 w karnych).
Fulham (4-2-3-1): Lekomt – Tete, Andersen, Cuenca, Sessegnon – Reed, Charles – Bobb, Smith Rowe, Kevin – Muniz
Nie zagrają: Cairney (kontuzja)
Trener: Álvaro Arbeloa
Wimbledon (3-5-2): MacDonnell – Sweeney, Ogundere, Johnson – Tilley, Hippolyte, Harrison, Neufville, Smith – Brown, Stockley
Nie zagrają: –
Trener: Johnny Jackson
Backhouse to sędzia dość surowy jak na angielskie standardy. W minionym sezonie w 27 meczach pokazywał średnio 4,7 żółtych kartek przy 21,6 faulach. Co zaskakujące, przez cały rok arbiter nikogo nie usunął z boiska, a rzuty karne dyktował zaledwie trzykrotnie.
Główny typ: Kluby z niższych lig nierzadko stawiają opór przedstawicielom Premier League na początku pucharowej ścieżki, jednak tym razem nie spodziewamy się sensacji. Wimbledon wszedł w sezon wyjątkowo słabo, nie odnosząc ani jednego zwycięstwa w regulaminowym czasie w czterech oficjalnych meczach. Co więcej, goście przegrali pod względem xG we wszystkich spotkaniach – nawet z Newport z League Two (0,95 wobec 1,55). Fulham z kolei podejdzie do pojedynku maksymalnie zmotywowany: dla Arbeloi to idealna szansa na pierwsze zwycięstwo na czele drużyny, a przy okazji rehabilitacja przed własną publicznością po bolesnej porażce z Chelsea. Bezpiecznym wyborem wydaje się zwycięstwo gospodarzy z handicapem (-1,5) po kursie 1,57, a miłośnicy ryzyka mogą rozważyć handicap Fulham (-2,5) za 2,34.
Typ na gole: Początek sezonu bezlitośnie obnażył ogromne problemy Wimbledonu w kreowaniu akcji: nawet przeciwko porównywalnej klasowo opozycji drużyna w czterech meczach zdobyła zaledwie dwie bramki i ani razu nie przekroczyła granicy 1 xG (0,95 z Newport, 0,44 z Huddersfield, 0,58 z Leyton Orient i 0,36 z Reading). Na wyjeździe przeciwko przedstawicielowi Premier League, któremu niezwykle zależy na czystym koncie po słabym wyniku w londyńskim derby, taka „bezzębność” może okazać się fatalna. Nasz wybór: obie drużyny nie strzelą – kurs 1,71.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Fulham4-2-3-1
Wimbledon3-5-2W środę w EFL Cup dojdzie do starcia Fulham z Wimbledonem. Postawiłem na powyżej 4 gole w tym spotkaniu, a kurs wynosi 2.88. Uważam, że Arbeloa i Garcia w swoim drugim meczu na angielskich boiskach są w stanie pokusić się o więcej niż jedno trafienie, co powinno przełożyć się na bogate w bramki widowisko.
W meczu Fulham z Wimbledon w EFL Cup spodziewam się, że liczba rzutów rożnych nie przekroczy 9,5. Kurs na taki scenariusz wynosi 2.28, co uważam za atrakcyjną wartość.
Moja decyzja opiera się na przewidywanym przebiegu spotkania – nie sądzę, abyśmy zobaczyli tutaj wiele stałych fragmentów gry z narożników. To powinno być stosunkowo spokojne widowisko pod tym względem.
Fulham w tym meczu Pucharu Ligi Angielskiej ma zdecydowaną przewagę nad Wimbledonem. Różnica klas jest tak duża, że gospodarze powinni rozstrzygnąć to spotkanie już w pierwszej połowie. Stawiam na handicap -2 dla Fulham, bo spodziewam się wysokiego zwycięstwa bez większych problemów.
W pierwszej połowie meczu Fulham z Wimbledon padną co najmniej dwa gole – nie mam co do tego żadnych wątpliwości.
Mecz z Fulham to dla Wimbledonu bardzo trudne wyzwanie. Spodziewam się, że gospodarze będą mieli przewagę i kontrolę nad grą przez większość czasu. W takim układzie sił goście nie powinni mieć zbyt wielu okazji do zdobycia większej liczby rzutów rożnych.
Dlatego obstawiam, że Wimbledon wykona mniej niż 3 kornerów. Ich ofensywa będzie pod presją, a szanse na stałe fragmenty gry z ich strony będą mocno ograniczone.
W środę w EFL Cup dojdzie do starcia Fulham z Wimbledonem. Postawiłem na powyżej 4 gole w tym spotkaniu, a kurs wynosi 2.88. Uważam, że Arbeloa i Garcia w swoim drugim meczu na angielskich boiskach są w stanie pokusić się o więcej niż jedno trafienie, co powinno przełożyć się na bogate w bramki widowisko.
W pierwszej połowie meczu Fulham z Wimbledon padną co najmniej dwa gole – nie mam co do tego żadnych wątpliwości.
W meczu Fulham z Wimbledon w EFL Cup spodziewam się, że liczba rzutów rożnych nie przekroczy 9,5. Kurs na taki scenariusz wynosi 2.28, co uważam za atrakcyjną wartość.
Moja decyzja opiera się na przewidywanym przebiegu spotkania – nie sądzę, abyśmy zobaczyli tutaj wiele stałych fragmentów gry z narożników. To powinno być stosunkowo spokojne widowisko pod tym względem.
Mecz z Fulham to dla Wimbledonu bardzo trudne wyzwanie. Spodziewam się, że gospodarze będą mieli przewagę i kontrolę nad grą przez większość czasu. W takim układzie sił goście nie powinni mieć zbyt wielu okazji do zdobycia większej liczby rzutów rożnych.
Dlatego obstawiam, że Wimbledon wykona mniej niż 3 kornerów. Ich ofensywa będzie pod presją, a szanse na stałe fragmenty gry z ich strony będą mocno ograniczone.
Fulham w tym meczu Pucharu Ligi Angielskiej ma zdecydowaną przewagę nad Wimbledonem. Różnica klas jest tak duża, że gospodarze powinni rozstrzygnąć to spotkanie już w pierwszej połowie. Stawiam na handicap -2 dla Fulham, bo spodziewam się wysokiego zwycięstwa bez większych problemów.
Mecz odbędzie się 27 sierpnia 2026 roku o godzinie 21:00 na Craven Cottage w Londynie.
Głównym typem jest zwycięstwo Fulham z handicapem (-1,5) po kursie 1,57, ponieważ Wimbledon ma słabą formę, a Fulham chce się zrehabilitować po porażce z Chelsea.
Faworytem jest Fulham, które gra u siebie i ma większe szanse na zwycięstwo, zwłaszcza że Wimbledon nie wygrał jeszcze żadnego meczu w regulaminowym czasie w tym sezonie.
Wimbledon ma słaby start sezonu: przegrał z Huddersfield (0:3), zremisował z Reading (0:0) i odpadł z EFL Trophy po rzutach karnych z Leyton Orient.
Tak, w Fulham z powodu kontuzji nie zagra Cairney.
Typ na gole to „obie drużyny nie strzelą” po kursie 1,71, ponieważ Wimbledon ma problemy ze zdobywaniem bramek, a Fulham chce zachować czyste konto po porażce z Chelsea.