Sanfrecce Hiroszima
Kawasaki FrontaleAutor: Norbert Wysocki — Ekspert od lig europejskich, J1 League i MLS
Sanfrecce Hiroszima to na ten moment największe zaskoczenie początku sezonu japońskiej ekstraklasy. Podopieczni Bartosza Gala zanotowali dwa przekonujące zwycięstwa z rzędu, oba osiągnięte wysokimi różnicami bramkowymi. Z kolei Kawasaki Frontale wciąż czeka na premierowe zwycięstwo w obecnych rozgrywkach, a defensywne problemy drużyny wciąż dają o sobie znać. Czy „Frontale” zdoła zatrzymać rozpędzonego rywala?
Zespół z Hiroszimy wiosenną część poprzedniego sezonu spędził na bardzo wysokim poziomie, kończąc zmagania na czwartym miejscu w tabeli Konferencji Zachodniej. Dorobek 30 punktów po 18 meczach jasno wskazywał, że Bartosz Gal przyszedł do klubu z myślą o walkę o najwyższe cele. W obecnym sezonie „Sanfrecce” nie ma żadnych kłopotów – sześć punktów po dwóch kolejkach i druga lokata w tabeli to znak, że drużyna wreszcie może realnie powalczyć o medale J-League 1.
W drugiej serii gier Hiroszima rozgromiła na wyjeździe Urawę Red Diamonds aż 4:1. Przez całe spotkanie odnosiło się wrażenie, że obie drużyny pochodzą z różnych planet – albo z różnych lig. Podopieczni Gala nie zauważyli oporu rywali, dosłownie zmiatając ich z boiska. Przewaga była miażdżąca: 9:1 w celnych strzałach i 11:1 w rzutach rożnych. Na ten moment Hiroszima wygląda po prostu potężnie.
Kawasaki Frontale pod wodzą trenera Hasebe zakończyło rok 2025 na skromnym, jak na swoje standardy, ósmym miejscu w J-League 1. W wiosennej „Lidze Stulecia” klub zgromadził 28 punktów w 18 meczach, co dało czwartą pozycję w dziesięcioosobowej stawce. To wyniki dalekie od oczekiwań, jakie wiązano z zatrudnieniem Hasebe po zwolnieniu Toru Onikiego pod koniec 2024 roku. Po dwóch kolejkach obecnego sezonu „niebiescy” mają na koncie zaledwie dwa punkty i zajmują 13. miejsce w tabeli.
W drugiej kolejce J-League 1 Kawasaki zremisowało u siebie z Kyoto Sanga 2:2. Atak spisywał się znakomicie, ale w obronie pojawiły się poważne uchybienia, które kosztowały stratę dwóch punktów. Co istotne, obie bramki „Frontale” stracił w ciągu pięciu minut, co świadczy o utracie koncentracji w środkowej fazie drugiej połowy. Na pochwałę zasługuje za to ofensywna, efektowna gra – „niebiescy” przewyższali rywala w celnych strzałach (7:6) i rzutach rożnych (6:1).
Sanfrecce Hiroszima: Osako – Sasaki, Araki, Shiotani – Higashi, Kawamura, Nakajima, Matsumoto – Kato, Douglas Vieira, Mitsuta
Kawasaki Frontale: Jung – Yamane, Kurumaya, Taniguchi, Noborizato – Tachibanada, Wakizaka, Ienaga – Marcinho, Leandro Damiao, Miyagi
Spotkanie poprowadzi Futoshi Nakamura, doświadczony arbiter japońskiej ekstraklasy.
Podopieczni Gala mierzyli się już dwukrotnie z Kawasaki w tym roku i w obu przypadkach, po zaciętej walce i różnicy jednego gola, zdołali zwyciężyć. Obecnie gra Hiroszimy wygląda wręcz wzorcowo. Klub dokonał celnych wzmocnień przed startem sezonu i na razie po prostu zmiata wszystkich rywali z boiska. Kawasaki na tym wyjeździe będzie miało ogromne trudności, by zatrzymać rozpędzonego przeciwnika.
Główny zakład: zwycięstwo Sanfrecce Hiroszima – kurs 1.65
Zakład na sumę bramek: Hiroszima u siebie średnio zdobywa 1,73 gola na mecz, tracąc 0,91. Kawasaki na wyjeździe notuje średnio 0,91 gola, a rywale wbijają im 1,09 bramki. Średnie sumy goli dla obu drużyn wynoszą odpowiednio 2,64 i 2,05. Spodziewamy się wymiany ciosów w tym spotkaniu. Powyżej 2,5 gola – kurs 1.63
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Typy na mecz Sanfrecce Hiroszima - Kawasaki Frontale pojawią się wkrótce.
Mecz odbędzie się 22 sierpnia 2026 roku o godzinie 12:15 w ramach J1 League.
Faworytem jest Sanfrecce Hiroszima – redakcja typuje ich zwycięstwo po kursie 1,65.
Sanfrecce Hiroszima ma dwa pewne zwycięstwa i drugie miejsce w tabeli. Kawasaki Frontale nie wygrało jeszcze meczu – ma remisy i zajmuje 13. miejsce.
Przewidywany skład: Osako – Sasaki, Araki, Shiotani – Higashi, Kawamura, Nakajima, Matsumoto – Kato, Douglas Vieira, Mitsuta.
Spotkanie poprowadzi Futoshi Nakamura, doświadczony sędzia japońskiej ekstraklasy.
Redakcja poleca zakład na sumę bramek powyżej 2,5 gola z kursem 1,63, spodziewając się wymiany ciosów.