Sion
BATEPierwsze starcie pomiędzy BATE a Sionem zakończyło się remisem 1:1, ale to szwajcarska ekipa była bliżej zwycięstwa. Teraz to Sion ma szansę rozstrzygnąć dwumecz na własnym stadionie, a BATE czeka kolejna próba wytrzymania presji. Czy białoruski zespół ponownie zdoła postawić się wyżej notowanemu rywalowi?
Sion rozpoczął przygotowania do nowego sezonu od czterech zwycięstw z rzędu, we wszystkich meczach strzelając co najmniej trzy bramki. Rywale nie byli jednak najwyższej klasy, więc trudno traktować te wyniki jako miarodajny sprawdzian. Prawdopodobnie właśnie brak gry przeciwko mocniejszym przeciwnikom dał się we znaki w pierwszym meczu z BATE (1:1). Pod względem samej gry Sion wyglądał jednak lepiej. Po stracie gola nie rzucił się na oślep do ataku, lecz metodycznie szukał dziur w defensywie rywala, grając krótkie podania. Akcje Sionu były systematyczne, ale w decydujących momentach zawodziła skuteczność.
Teraz podopieczni Didiera Tholota mają okazję poprawić ten element u siebie. Klimat po starcie ligi jest jednak mieszany – kilka dni temu Sion przegrał z BSC Young Boys 2:4, choć bilans strzałów był wyrównany (19:19). Kolejna porażka mogła wpłynąć na morale, ale jeśli chodzi o grę, „czerwono-biali” pozostawili pozytywne wrażenie. Przeciwko BATE gospodarze na pewno znów przejmą inicjatywę i tym razem postarają się zamienić przewagę terytorialną na zwycięstwo.
Borysowski klub przeżywa jeden z najtrudniejszych okresów w swojej historii. Zajmuje 15. miejsce w tabeli białoruskiej ekstraklasy, znajduje się w strefie spadkowej, a w ostatnich dziesięciu meczach odniósł tylko jedno zwycięstwo (w Pucharze z Mołodecznem 4:1). Szczególnie słabo wygląda w ataku – zaledwie 9 goli w 14 kolejkach to najgorszy wynik w lidze. W siedmiu wyjazdach zdobył tylko trzy punkty, a w kwalifikacjach Ligi Konferencji ledwo przebrnął przez Elbasan, wygrywając dopiero w rzutach karnych (1:1 na wyjeździe, 0:0 u siebie).
Główny trener Witalij Rogożkin objął drużynę zaledwie półtora miesiąca temu, więc trudno oczekiwać natychmiastowej poprawy wszystkich problemów. Pierwszy mecz z Sionem doskonale pokazał aktualną sytuację BATE. Białorusini strzelili gola, ale poza tym przez większość czasu musieli się bronić, przegrywając w xG (0,56 wobec 1,34) oraz w celnych strzałach (2:8). Szczególnie ciężko było w końcówce – od około 75. minuty wyraźnie spadła kondycja, a po zmianach kontrataki praktycznie zniknęły. Teraz BATE czeka wyjazd do Szwajcarii, gdzie rywal na pewno zagra jeszcze bardziej agresywnie. Dla białoruskiego zespołu optymalnym scenariuszem będzie znów szczelna obrona i solidna gra bez piłki, ale wytrzymanie takiego ciśnienia przez pełne 90 minut będzie niezwykle trudne.
Sion (4-2-3-1): Rachopii – Lavanchy, Zough, Kronig, Hefti – Kabakalman, Costa – Chouaref, Bothely, Sourdes – Nivokazi
Nie zagrają: Khairizi, Kololli (kontuzje)
Trener: Didier Tholot
BATE (5-2-1-2): Sokol – Kovalev, Michniuk, Rachmanow, Sakuta, Nieskoromny – Kress, Rusakov – Kaplenko – Waraksa, Jackiewicz
Nie zagrają: brak
Trener: Witalij Rogożkin
Mecz poprowadzi Szwed Joakim Östling. Jego konsekwentny i opanowany styl pracy przekłada się na średnią 4,44 żółtych kartek i 25,5 fauli w meczach ligi szwedzkiej. W Lidze Konferencji sędziował trzy spotkania, notując średnio 4 żółte kartki.
Główna prognoza: handicap BATE (+2.5) po kursie 1.74
W pierwszym meczu BATE zdołał utrzymać remis, ale pod względem jakości gry przewaga należała do Sionu. Szwajcarzy lepiej kontrolowali przebieg meczu, stworzyli więcej groźnych sytuacji i mogli zdobyć więcej niż jedną bramkę. Teraz grają u siebie, więc zyskają dodatkowe wsparcie i od pierwszych minut będą mogli narzucić przeciwnikowi swoje tempo. BATE jest w fatalnej formie, a jego defensywa znów będzie musiała wytrzymać ogromną presję. Mało prawdopodobne, by białoruski zespół dwukrotnie zagrał na absolutnym limicie swoich możliwości, ale pogrom też nie wchodzi w grę. Stawiamy na handicap BATE (+2.5) po kursie 1.74.
Prognoza na sumę bramek: total under (3.5) po kursie 1.92
W pierwszym meczu padły tylko dwa gole, a BATE z pewnością ponownie postawi na maksymalnie ostrożną grę. Białorusini wiedzą, że otwarty futbol na wyjeździe przeciwko silniejszemu rywalowi byłby dla nich bardzo niebezpieczny, więc będą starali się jak najdłużej zachować zwartość w defensywie. Sion z kolei po porażce z Young Boys powinien wyciągnąć wnioski dotyczące gry w obronie. Spodziewamy się, że gospodarze osiągną wymagany wynik w zaciętym meczu z niewielką liczbą bramek. Bierzemy total under (3.5) po kursie 1.92.
Sion4-2-3-1
BATE5-2-1-2Typy na mecz Sion vs BATE pojawią się wkrótce.
Mecz odbędzie się 30.07.2026 o godzinie 20:15 na stadionie Sionu w Szwajcarii, w ramach eliminacji Ligi Konferencji.
Główna prognoza to handicap BATE (+2.5) po kursie 1.74, a dodatkowo total under (3.5) po kursie 1.92.
Sion jest zdecydowanym faworytem, grając u siebie po lepszym występie w pierwszym meczu i mając znacznie silniejszą formę niż BATE.
Sion wygrał cztery mecze towarzyskie z rzędu, ale przegrał z BSC Young Boys 2:4. BATE jest w kryzysie – zajął 15. miejsce w lidze białoruskiej, ma tylko jedno zwycięstwo w ostatnich dziesięciu meczach i najgorszy atak w lidze.
W Sionie nie zagrają Khairizi i Kololli z powodu kontuzji. W BATE nie ma żadnych zgłoszonych nieobecności.
Mecz poprowadzi szwedzki sędzia Joakim Östling, który w Lidze Konferencji średnio pokazuje 4 żółte kartki na mecz.