The New Saints
FloraThe New Saints uchodzi za faworyta rewanżowego starcia w ćwierćfinale kwalifikacji Ligi Konferencji, ale nie ma co przesadzać z jego notowaniem. Walijczycy mają słabszą kadrę od rywala, a do tego w pierwszym meczu wypadli dość blado. Flora, choć regularnie popełnia błędy w defensywie, potrafi być groźna pod bramką przeciwnika i znów może wykreować sobie mnóstwo sytuacji. Stawiamy na solidną postawę gości również w tym pojedynku.
Walijczycy niedawno odpadli z kwalifikacji Ligi Mistrzów, przegrywając z azerskim Sabah (0:2, 1:2) w dwumeczu, co było do przewidzenia. Zespół pokazał, że wciąż nie radzi sobie z problemami w obronie. W pierwszym spotkaniu z Florą grali z drugiej piłki, próbując kontrować. Mieli 43% posiadania piłki i oddali cztery celne strzały – przyzwoita statystyka, ale przez kłopoty z wykończeniem nie udało się tego przełożyć na gole. W meczach towarzyskich też nie grzeszyli pewnością. Ledwo ograli słabiutki północnoirlandzki Harland & Wolff (2:1) i zremisowali z mniej więcej równym Glentoranem (1:1).
Estoński zespół w pierwszym ćwierćfinale zachował czyste konto, ale to raczej lokalne szczęście. Wcześniej Flora regularnie zawalała w defensywie, stawiając na atak. Odpadła z Ligi Mistrzów po porażkach z mocną gruzińską Iberią 1999 (2:3, 2:2). Wtedy jednak wyglądała nieźle i pokazała, że potrafi stworzyć mnóstwo okazji nawet przeciwko silniejszemu rywalowi. W lidze estońskiej idzie jej całkiem dobrze. Co prawda niespodziewanie przegrała u siebie z nisko notowanym Nõmme United (1:2), ale wcześniej zaliczyła dwa zwycięstwa z rzędu. Na szczególną uwagę zasługuje wygrana na wyjeździe z liderem tabeli, Levadią (2:1).
Vitalijs Spasjonņikovs (Łotwa). W 2027 roku sędzia poprowadził dwa spotkania i pokazał bardzo surowy styl. Średnio notował 6,5 żółtych kartek i 24 faule na mecz. Dodatkowo dyktował średnio 1,5 rzutu karnego na spotkanie.
Główna prognoza: Flora nie przegra (kurs 1.87). W pierwszym starciu Flora wyglądała lepiej od rywala i kontrolowała sytuację. Ogólnie Estończycy są w niezłej formie – ponieśli tylko dwie porażki w ostatnich sześciu meczach we wszystkich rozgrywkach. The New Saints przeciwnie – borykają się z problemami i notują kiepskie wyniki. Wygrał tylko jeden z pięciu ostatnich spotkań (licząc sparingi). Nawet u siebie Walijczykom będzie bardzo trudno grać pierwsze skrzypce przeciwko aktywnemu przeciwnikowi. Uważamy, że goście są w stanie nie zawieść i tym razem. Szacujemy prawdopodobieństwo tego wyniku na 56%.
Prognoza na gole: obie drużyny strzelą (kurs 1.85). Walijczycy muszą ruszyć do przodu i odrabiać straty. Potrafią tworzyć sytuacje pod bramką rywala, co potwierdzają ostatnie mecze. Problem w tym, że ich defensywa też kuleje. Obie drużyny trafiały w trzech z pięciu ostatnich gier The New Saints. Flora regularnie obnaża słabości w obronie, ale próbuje to rekompensować własnymi golami. Wymiana trafień miała miejsce w trzech z czterech poprzednich spotkań z udziałem Estończyków. Podobny scenariusz może się powtórzyć. Oceniamy szansę na to trafienie na 57%.
Typy na mecz The New Saints vs Flora pojawią się wkrótce.
Mecz odbędzie się 30 lipca 2026 roku o godzinie 19:30 w ramach ćwierćfinału kwalifikacji Ligi Konferencji.
The New Saints uchodzi za faworyta, ale według analizy Flora ma szansę nie przegrać, a kurs na to wynosi 1.87.
Główna prognoza to Flora nie przegra, z kursem 1.87. Szacowane prawdopodobieństwo tego wyniku to 56%.
The New Saints ma słabszą kadrę, problemy w obronie i wygrał tylko jeden z pięciu ostatnich meczów we wszystkich rozgrywkach.
Flora jest w niezłej formie – poniosła tylko dwie porażki w ostatnich sześciu meczach, a w lidze pokonała lidera Levadię na wyjeździe 2:1.
Prognoza zakłada, że obie drużyny strzelą gola, z kursem 1.85. Szansa na to wynosi 57%.