Urawa Red Diamonds
Tokyo VerdyAutor: Norbert Wysocki — Ekspert od lig europejskich, J1 League i MLS
Urawa Red Diamonds co prawda potrafi zdobywać bramki w każdym spotkaniu, ale równie często kompromituje się na całego. Od „Czerwonych Diamentów” oczekuje się walki o podium, tymczasem drużyna grzęźnie w środku tabeli. Tokyo Verdy z kolei toczy trudną batalię o utrzymanie w lidze. Czy „Zielonym” uda się wywieźć punkty z tego wyjazdu?
Przed rozpoczęciem sezonu stery nad Urawą objął koreański szkoleniowiec Gwi‑jae Jo. Pod jego wodzą zespół stracił już mnóstwo punktów. Po siedmiu kolejkach gospodarze mają na koncie dziewięć oczek i zajmują 12. lokatę w tabeli. Do ofensywy klubu nie można mieć większych zastrzeżeń, ale defensywa regularnie popełnia błędy. Przez te usterki w obronie „Czerwone Diamenty” przegrywają nawet u siebie.
W siódmej serii gier Urawa na własnym boisku uległa Okayamie 1:2. Była to już czwarta porażka podopiecznych Gwi‑jae Jo w obecnych rozgrywkach. W tym starciu gospodarze byli gorsi od rywala również pod względem oczekiwanych goli (xG) – 0,46 wobec 1,41 dla Okayamy, celnych strzałów (1:3) oraz rzutów rożnych (4:8). Dlatego gola straconego w 11. minucie doliczonego czasu gry drugiej połowy nie można uznać za przypadek. Przy takiej grze „Czerwoni” nie zasłużyli na punkty w tym meczu.
Tokyo Verdy prowadzone przez Hiroshiego Jofuku wciąż nie zaznało smaku zwycięstwa w tym sezonie. Po siedmiu kolejkach klub zgromadził zaledwie cztery punkty i zajmuje 19. pozycję w tabeli. Ofensywa drużyny ma ogromne problemy, a bez goli nie ma wygranych. Strzelecka susza „Zielonych” trwała niemal pięć meczów z rzędu – dopiero w doliczonym czasie gry drugiej połowy poprzedniego spotkania udało im się w końcu trafić.
W minionej kolejce Tokyo Verdy u siebie zremisowało z Chibą 1:1. Podopieczni Jofuku przewyższali rywala w oczekiwanych golach (xG – 1,57 wobec 1,48), oddali więcej strzałów (22:8) i wykonali więcej rzutów rożnych (9:1), ale mimo to nie zdołali wygrać. Nad wykończeniem sytuacji bramkowych drużyna musi jeszcze popracować. Jeśli sztab szkoleniowy nie poprawi tej skuteczności, klub najprawdopodobniej spadnie do drugiej ligi.
Główny typ – wygrana Urawy (kurs 1.77) Urawa nie ma już miejsca na kolejne wpadki. Po wstydliwej porażce u siebie z Okayamą zespół musi zrehabilitować się przed własnymi kibicami i zdobyć komplet punktów. Tokyo Verdy kompletnie nie potrafi strzelać bramek – przy tak słabej skuteczności nie ma czego szukać w J.League 1. Nawet w starciu z przeciętną Chibą goście mieli ogromne problemy i dopiero w końcówce uniknęli porażki. Stawiam na zwycięstwo Urawy po kursie 1.77.
Typ na sumę bramek – total poniżej 2,5 (kurs 1.69) Średnio Urawa zdobywa w tym sezonie 1,86 gola na mecz, a traci 2,43. Tokyo Verdy notuje średnio 0,43 celnego strzału na spotkanie, a do jego bramki rywale pakują 1,29 piłki. Średnie sumy goli w meczach obu drużyn wynoszą odpowiednio 4,29 i 1,71. Tokyo Verdy to ekipa, która potrafi „osuszyć” każde spotkanie. Wybieram zakład na mniej niż 2,5 gola przy kursie 1.69.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Typy na mecz Urawa Red Diamonds - Tokyo Verdy pojawią się wkrótce.
Mecz odbędzie się 19 września 2026 roku o godzinie 11:30 na stadionie Urawy (u siebie).
Redakcja typuje zwycięstwo Urawy Red Diamonds po kursie 1.77 oraz zakład na total poniżej 2,5 gola (kurs 1.69).
Faworytem jest Urawa, która zajmuje 12. miejsce w tabeli z 9 punktami, ale po czterech porażkach w sezonie potrzebuje rehabilitacji po przegranej 1:2 z Okayamą.
Tokyo Verdy nie wygrało jeszcze żadnego meczu, ma tylko 4 punkty i zajmuje 19. miejsce. Zespół ma ogromne problemy ze strzelaniem goli – przez prawie pięć meczów nie potrafił trafić do siatki.
Pomimo wysokiej średniej goli w meczach Urawy (4,29), Tokyo Verdy notuje średnio tylko 1,71 gola na swoje spotkania. Słaba skuteczność gości sprawia, że eksperci stawiają na mniej niż 2,5 gola.