Widzew
Lech PoznańAutor: Stanisław Lewandowski — Ekspert piłkarski specjalizujący się w Ekstraklasie i ligach zagranicznych
W niedzielny wieczór łódzki stadion stanie się areną starcia Widzewa z Lechem Poznań. Gospodarze wciąż mogą pochwalić się kompletem ligowych występów bez porażki na własnym terenie, jednak to przyjezdni znajdują się w zdecydowanie lepszym położeniu – w eliminacjach Ligi Europy gromią kolejnych rywali i liczą na szybki awans do ligowej czołówki. Pytanie, które zadają sobie kibice przed pierwszym gwizdkiem: czy zobaczymy otwarte, pełne ataków widowisko od samego początku?
Łodzianie okupują obecnie dziewiąte miejsce w tabeli z dorobkiem sześciu punktów po pięciu seriach gier. Bilans drużyny to jedno zwycięstwo, trzy remisy i jedna porażka, a bramki zdobyte i stracone układają się w stosunek 8:7. W okresie przygotowawczym sztab szkoleniowy mocno postawił na aspekty motoryczne, co zaowocowało solidnymi wynikami w sparingach – Widzew pokonał Beşiktaş 2:0 oraz Marchfeld 4:3. Rundy ligowe przynoszą jednak mnóstwo remisów: w poprzedniej kolejce ekipa z Łodzi wzięła udział w prawdziwej wymianie ciosów ze Śląskiem (3:3), wcześniej dzieliła się punktami z Wisłą Płock (0:0) i Motorem (2:2). Jedyną porażkę zanotowała w starciu z Koroną (1:2), a pierwsze i jak dotąd jedyne ligowe zwycięstwo przyszło w konfrontacji z Jagiellonią (2:0).
W ostatnich dziesięciu starciach o stawkę we wszystkich rozgrywkach Widzew zanotował cztery wygrane, cztery remisy i dwie przegrane. Rezultaty w pełni korespondują z oczekiwaniami fanów – solidność i zaangażowanie są, ale wciąż brakuje tego czegoś, co pozwoliłoby mierzyć wyżej.
Goście przeżywają znakomity okres w swojej grze. Z siedmioma punktami po trzech meczach plasują się na czwartej lokacie w Ekstraklasie, a bilans bramkowy wynosi 5:1. Sztab szkoleniowy doskonale poukładał zespół przed inauguracją sezonu. W lidze Kolejorz pokonał Piasta 3:0 oraz Wieczystą 2:1, a z Cracovią zremisował bezbramkowo. W europejskich pucharach poznaniacy wręcz miażdżą rywali – w kwalifikacjach Ligi Europy rozbili szwajcarski Thun, wygrywając u siebie 7:0 i remisując 2:2 w środowym rewanżu, a wcześniej bez większych problemów rozprawili się z farerskim Kłaksvíkiem (5:0 i 1:0).
Na przestrzeni ostatnich dziesięciu pojedynków Lech odniósł siedem zwycięstw, dwa remisy i tylko jedną porażkę – tę poniósł dopiero po serii rzutów karnych z duńskim Aarhus. Aktualna dyspozycja podopiecznych trenera wzbudza zachwyt i napawa nadzieją sympatyków z Wielkopolski.
Widzew z sześcioma punktami chce umocnić się w środkowej części stawki i sprawić kibicom radość kosztem mocniejszego rywala. Lech traci z kolei do lidera zaledwie cztery punkty, mając przy tym dwa rozegrane mecze mniej – komplet punktów z Łodzi jest zatem dla niego sprawą najwyższej wagi.
Gospodarze muszą radzić sobie bez Wiśniewskiego, który pauzuje za czerwoną kartkę – to dotkliwa strata, zwłaszcza w formacji defensywnej. Do tego dochodzą urazy kolana i ścięgna Achillesa, które wykluczają Czyża, Isaaca oraz Leragera, a poza grą jest też Zekiri. Ofensywne zadania spaść będą natomiast na Álvareza, Kornviga i Bergiera.
Po stronie Lecha zabraknie Bengtssona oraz Golizadeha, który leczy uraz kolana. Występ Akere, Hakana i Gazibegovicia stoi pod znakiem zapytania, za to w wybornej formie są Ishak, Thordarson i Palma.
Najbardziej prawdopodobnym rozstrzygnięciem wydaje się wygrana przyjezdnych. Lech w czterech ostatnich oficjalnych spotkaniach strzelił aż czternaście goli, potrafi kreować mnóstwo sytuacji i narzucać przeciwnikowi własne tempo. Widzew natomiast jest wyraźnie osłabiony brakami kadrowymi – w szczególności absencją Wiśniewskiego – i notorycznie gubi punkty w końcówkach, o czym świadczą trzy remisy w pięciu kolejkach. Co prawda w marcu 2026 roku łodzianie wygrali z Lechem 2:1, ale aktualny poziom gry poznaniaków jest nieporównywalnie wyższy. Kurs 2.15 na czyste zwycięstwo gości prezentuje się bardzo atrakcyjnie – szacuje się, że to zagranie ma 52% szans na realizację, a każdy kurs powyżej 1.90 jest wart rozważenia.
Drugim ciekawym kierunkiem jest liczba bramek. Widzew w minionych kolejkach funduje kibicom istne festiwale goli (3:3, 2:2), a Lech ma jedną z najmocniejszych ofensyw w lidze, ze średnią powyżej dwóch trafień na spotkanie. Dodatkowo cztery z pięciu ostatnich bezpośrednich pojedynków tych drużyn kończyło się wynikiem z przynajmniej trzema golami. Zakład na powyżej 2,5 bramki po kursie 1.80 ma według analiz 58% szans na powodzenie – wszystko powyżej 1.72 pozostaje opłacalne.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
W ostatnich siedmiu meczach pomiędzy Widzewem a Lechem Poznań zawsze dochodziło do wymiany trafień. Ta statystyka jest dla mnie kluczowa – obie ekipy regularnie znajdują drogę do siatki w bezpośrednich starciach, dlatego stawiam na to, że tak samo będzie i tym razem.
Mecz Widzewa z Lechem Poznań to dla mnie typ pod hasłem „obie drużyny strzelą”. Uważam, że w tym spotkaniu Ekstraklasy zarówno gospodarze, jak i goście znajdą sposób na pokonanie bramkarza rywali. Dlatego stawiam na zakład OZ (tak) po kursie 1.52.
W ostatnich siedmiu meczach pomiędzy Widzewem a Lechem Poznań zawsze dochodziło do wymiany trafień. Ta statystyka jest dla mnie kluczowa – obie ekipy regularnie znajdują drogę do siatki w bezpośrednich starciach, dlatego stawiam na to, że tak samo będzie i tym razem.
Mecz Widzewa z Lechem Poznań to dla mnie typ pod hasłem „obie drużyny strzelą”. Uważam, że w tym spotkaniu Ekstraklasy zarówno gospodarze, jak i goście znajdą sposób na pokonanie bramkarza rywali. Dlatego stawiam na zakład OZ (tak) po kursie 1.52.
Mecz odbędzie się 30 sierpnia 2026 roku o godzinie 20:15 na stadionie w Łodzi.
Redakcja typuje wygraną Lecha Poznań, który jest w znakomitej formie – w ostatnich czterech meczach strzelił 14 goli, a Widzew jest osłabiony brakami kadrowymi.
Gospodarze muszą radzić sobie bez Wiśniewskiego (czerwona kartka) oraz kontuzjowanych Czyża, Isaaca, Leragera i Zekiriego.
Redakcja poleca zakład na powyżej 2,5 gola (kurs 1,80), ponieważ Widzew funduje festiwale bramek, a Lech ma silną ofensywę – cztery z pięciu ostatnich bezpośrednich meczów kończyło się co najmniej trzema golami.
W Ekstraklasie Lech pokonał Piasta 3:0 i Wieczystą 2:1 oraz zremisował z Cracovią 0:0. W eliminacjach Ligi Europy rozgromił Thun 7:0 i 2:2, a wcześniej wygrał z Kłaksvíkiem 5:0 i 1:0.