Aluminium
SheriffMecz rewanżowy kwalifikacji Ligi Europy pomiędzy słoweńskim Aluminijem a mołdawskim Sheriffem odbędzie się w Mariborze. Arena w Kidričevie nie spełnia wymogów UEFA, ale gospodarze nie pozostaną bez wsparcia – droga na stadion zajmuje około 25 minut. Kto okaże się lepszy po niespodziewanym bezbramkowym remisie w Tyraspolu?
Debiut Aluminija w europejskich pucharach wypadł udanie. Trener Jura Arsič postawił na kontratakową formację z trzema środkowymi obrońcami i nie pomylił się. W defensywie solidnie zagrali nowi zawodnicy – Boben i Šimunič, obok których pewnie prezentował się młody Šubaš. Sheriff kontrolował piłkę (62% posiadania) i często strzelał na bramkę (21 uderzeń), ale stworzył zaledwie dwa klarowne sytuacje w całym meczu. Słoweńcy szczególnie przekonująco wypadli w obronie, mimo że w każdym z czterech sparingów przed startem sezonu tracili gole. Nowi gracze stopniowo znajdują zrozumienie z partnerami, a solidna gra przeciwko doświadczonemu rywalowi dodaje gospodarzom dodatkowego optymizmu.
Aluminij szybko przechodził z obrony do ataku. Opcje w ofensywie były dwie: wybicia na wysokich napastników Bardhaja i Sussa lub drybling Kodermana po skrzydle. Ostatecznie podopieczni Arsiča oddali 10 strzałów na bramkę i wykonali 3 obiecujące akcje, których jednak nie udało się zamienić na gola. Napastnicy pewnie wygrywali pojedynki w powietrzu, więc dośrodkowania z flanki i stałe fragmenty gry mogą być jednym z głównych źródeł zagrożenia dla bramki Sheriffa.
Sheriff w pierwszym meczu nie spełnił roli faworyta. Po drużynie Michajłowa u siebie oczekiwano większej agresji i celności w ataku. Było wiele dojść pod pole karne, ale tylko dwie realne okazje do strzelenia gola – obie zmarnował skrzydłowy Jariz-Ulrich. Pasywnie wypadł kapitan Rai, który zaskakująco rzadko kreował akcje. Uzasadnione pretensje są też do obrony. Środkowi obrońcy często przegrywali walkę w powietrzu z napastnikami rywala, a w strefie defensywnego pomocnika brakowało odpowiedniej szczelności.
Klasa wielokrotnego mistrza Mołdawii nie budzi wątpliwości, jednak na starcie sezonu Sheriffowi wciąż nie zawsze udaje się przełożyć przewagę terytorialną na groźne sytuacje. W trzech kolejkach krajowej ligi drużyna odniosła dwa zwycięstwa i jeden remis, ale w jedynym wyjazdowym meczu z Politechniką nie strzeliła gola – 0:0. Pasywną serię podopieczni Wiktora Michajłowa przerwali w kolejnym spotkaniu, pokonując Zimbru 4:2. Na cztery bramki potrzebowali zaledwie ośmiu strzałów, co świadczy o wysokiej skuteczności. Rywal grał jednak znacznie odważniej, zostawiając więcej wolnej przestrzeni.
Młody arbiter po raz pierwszy w karierze otrzymał nominację na mecz pucharów europejskich. 32-letni sędzia regularnie prowadził spotkania ligowe i pucharowe w Szwajcarii, zasługując na awans. Kanagasigam często sięga po żółte kartki – średnio 4,5 na mecz w poprzednim sezonie – aby utrzymać kontrolę nad grą. Jednocześnie ustawia wysoki próg twardości, notując średnio 24,48 fauli na spotkanie.
Główny zakład: Aluminij nie przegra za kurs 1.84
Zakładamy, że obraz gry nie zmieni się radykalnie: Sheriff przejmie kontrolę nad piłką, a Aluminij będzie czekał na swoją szansę w kontratakach. Gospodarze przekonali się, że są w stanie nawiązać równorzędną walkę z takim rywalem, a solidna gra w Tyraspolu pokazała, że stracone bramki w sparingach nie odzwierciedlały rzeczywistego potencjału ich odnowionej defensywy. Ataki gości w pierwszym meczu były chaotyczne i nieprzygotowane. Sheriff ma zaledwie trzy dni przerwy między spotkaniami, podczas gdy Aluminij celowo przygotowywał się do rewanżu. Wybieramy zakład: Aluminij nie przegra za kurs 1.84.
Zakład na gole: Obie drużyny nie strzelą – 0:0, 1:0, 0:1, 1:1 za kurs 1.76
Aluminij wzmocnił obronę w porównaniu z meczami sparingowymi, zachowując czyste konto na wyjeździe w pierwszym oficjalnym starciu z doświadczonym europejskim wojownikiem. Sheriff w obecnym sezonie traci średnio mniej niż jednego gola na mecz (0,4), a w rewanżu goście raczej nie będą ryzykować. Oczekujemy ostrożnej gry obu stron. Przyjmujemy zakład: obie drużyny nie strzelą – za kurs 1.76.
Moim zdaniem Sheriff ma nieco większe szanse na zwycięstwo, głównie dzięki przewadze własnego boiska. To może przechylić szalę na jego korzyść w tym starciu.
Przewiduję zwycięstwo gości 1-2. Moja analiza wskazuje na ich wyższą skuteczność w ataku oraz lepszą organizację gry w ostatnich spotkaniach. Gospodarze mają wyraźne problemy w defensywie, co pozwoli rywalom wykorzystać stałe fragmenty gry i kontry.
Uważam, że gospodarze zdołają awansować. Sheriff przeszedł już swój szczyt formy, więc mogą popełniać błędy.
Spodziewam się, że obie drużyny będą wykonywać dużo dośrodkowań z flanki, co przełoży się na łącznie 10 rzutów rożnych w tym meczu.
Spodziewam się, że Sheriff strzeli w tym meczu co najmniej dwa gole. Ich forma ofensywna i styl gry wyraźnie na to wskazują – potrafią kreować sytuacje i wykorzystywać słabości rywala. Uważam, że mają realne szanse, aby dwukrotnie pokonać bramkarza przeciwników.
Uważam, że w tym spotkaniu goście zdobędą maksymalnie dwa gole. Ich ofensywa nie będzie w stanie przebić się przez dobrze zorganizowaną defensywę gospodarzy, a do tego przeciwnik ma na tyle silną linię obrony, by ograniczyć rywalom liczbę klarownych sytuacji. Dlatego obstawiam, że łączna liczba bramek przyjezdnych nie przekroczy dwóch – to moja pewna prognoza.