Bodø/Glimt
Borussia DortmundAutor: Norbert Wysocki — Ekspert od lig europejskich, J1 League i MLS
Przed nami kolejny europejski test dla norweskiej drużyny, która w drugim z rzędu spotkaniu mierzy się z rywalem z Bundesligi. W otwierającej fazie grupowej „Bodø/Glimt” zaliczył bolesną lekcję w Monachium, ulegając Bayernowi aż 0:5. Z kolei Borussia Dortmund rozpoczęła przygodę w Lidze Mistrzów od trudnego, ale zwycięskiego 3:2 starcia z Villarrealem u siebie. Teraz zespół prowadzony przez Niko Kovača spróbuje podtrzymać passę, choć wyjazdowy charakter rywalizacji może być dla niego sporym wyzwaniem.
Start fazy ligowej dla „Bodø/Glimt” okazał się prawdziwym rozczarowaniem. W starciu z Bayernem norweski zespół praktycznie nie istniał – rywale oddali 25 strzałów (12 celnych), podczas gdy podopieczni Kjetila Knuttsena zanotowali zaledwie 3 próby, z czego żadna nie trafiła w światło bramki. Różnica w oczekiwanych golach (xG) była miażdżąca: 0,30 dla Norwegów wobec 2,61 dla Bawarczyków.
Od pierwszego meczu w Lidze Mistrzów drużyna zdążyła rozegrać trzy spotkania w lidze norweskiej i jedno w krajowym pucharze. Bilans to trzy zwycięstwa i porażka 1:2 z Brannem, która sprawiła, że ekipa Knuttsena straciła samodzielne prowadzenie w tabeli i dzieli pierwsze miejsce z Vikingiem. Niepokoić może fakt, że „Bodø/Glimt” nie potrafi zachować czystego konta od siedmiu kolejnych meczów we wszystkich rozgrywkach, wpuszczając w tym czasie aż 15 bramek. Co istotne, tylko jeden z tych pojedynków toczył się na arenie międzynarodowej, gdzie poziom trudności jest zdecydowanie wyższy.
Do tego dochodzą problemy kadrowe w obronie. Na pewno zabraknie środkowego obrońcy Børtufta, który w Monachium obejrzał czerwoną kartkę. Pod znakiem zapytania stoi również występ jego kolegi z formacji, Gundersena – w sobotnim meczu z Kristiansundem opuścił boisko w 63. minucie, narzekając na ból uda. Jego gotowość do gry wyjaśni się tuż przed starciem z Borussią. Osłabiona jest też środkowa strefa – w gronie kontuzjowanych znajduje się Evjen, mający w lidze 5 trafień i 2 asysty w 13 występach.
W swoim pierwszym meczu fazy grupowej zespół z Zagłębia Ruhry podejmował Villarreal i choć zwyciężył 3:2, rywal nie odpuścił do końca. Obie drużyny oddały po 6 strzałów celnych, a współczynnik xG przechylał się na korzyść Niemców (2,83 wobec 1,46). Trzeba jednak zaznaczyć, że na ten wynik znacznie wpływ miał rzut karny, z którego Guirassy ustalił wynik spotkania.
Tuż przed meczem z Norwegami Borussia zanotowała pierwszą stratę punktów w Bundeslidze, remisując 2:2 z Werderem u siebie. Dortmundczycy dominowali przez całe spotkanie, ale bramki zdobyli dopiero w 80. i 85. minucie, a później stracili dwie jeszcze późniejsze. Mimo to w obecnej kampanii podopieczni Niko Kovača imponują w ofensywie – zdobywali gole we wszystkich dotychczasowych meczach, a tylko w starciach z Bayernem (Superpuchar) i Stuttgartem (liga) strzelili mniej niż dwa razy.
Mimo dobrej dyspozycji Borussia znacznie pewniej czuje się na własnym stadionie. Na wyjazdach przychodzi jej z większym trudem. W dwóch ligowych meczach poza domem, z Hoffenheim (3:2) i Stuttgartem (1:0), była gorsza od rywali pod względem strzałów celnych (odpowiednio 4:6 i 2:5), a o zwycięstwie decydowały głównie charakter, szczęście i lepsze wykorzystanie sytuacji. W kontekście kadry warto odnotować brak Schlotterbecka, który został oszczędzony z powodu kontroli obciążeń po niedawnym urazie stawu skokowego.
Bodø/Glimt (4-4-2): Haikin – Sjøvold, Nielsen, Aaleesami, Bjørkan – Evjen, Fet, Berg, Hauge – Brunhildsen, Blomberg Nie zagrają: Riisnaes, Evjen, Mikkelsen (kontuzje), Gundersen (wątpliwy), Børtuft (dyskwalifikacja) Trener: Kjetil Knutsen
Borussia Dortmund (3-4-3): Kobel – Gadu, Anton, Bensebaini – Beyer, Bellingham, Nmecha, Svensson – Nwaneri, Guirassy, Sabitzer Nie zagrają: Can, Mane (kontuzje), Schlotterbeck (poza kadrą), Ryerson, Chukwuemeka (wątpliwi) Trener: Niko Kovač
Mecz poprowadzi Szwajcar Urs Schnyder. Arbiter nie słynie z nadmiernej surowości – w 14 ostatnich meczach europejskich pucharów pokazywał średnio 4,21 żółtej kartki na spotkanie i odgwizdywał 22,5 faulu. W tym okresie czterokrotnie wyrzucił zawodników z boiska i cztery razy wskazał na wapno.
Główny typ: Bodø/Glimt nie przegra (kurs 1.79)
Norwegowie czują się na własnym terenie wyjątkowo pewnie. W ostatnich dziesięciu domowych meczach we wszystkich rozgrywkach odnieśli dziewięć zwycięstw i raz zremisowali. Równie dobrze radzą sobie na europejskiej scenie – w pięciu poprzednich spotkaniach przed własną publicznością wygrali cztery i zanotowali jeden remis. Co więcej, w tym czasie pokonali Manchester City i Inter Mediolan (w obu przypadkach 3:1). Dodatkowym atutem jest sztuczna murawa, do której przyzwyczaili się gospodarze.
Borussia w dwóch wyjazdowych meczach Bundesligi w tym sezonie co prawda wygrywała, ale miała sporo problemów. Co więcej, w trzech ostatnich spotkaniach Ligi Mistrzów na obcych boiskach poniosła porażki, a w bezpośrednim starciu z „Bodø/Glimt” w poprzedniej edycji nie zdołała wygrać nawet u siebie (2:2). Dlatego stawiamy na to, że norweska drużyna nie przegra z kursem 1.79.
Zakład na sumę bramek: ponad 3,5 (kurs 2.00)
W tym spotkaniu spodziewamy się dużej liczby goli. Borussia w obecnych rozgrywkach trafiała we wszystkich meczach, a tylko dwukrotnie nie zdołała przekroczyć jednej bramki. Z kolei „Bodø/Glimt” w sześciu ostatnich domowych meczach europejskich pucharów zawsze zdobywał co najmniej dwa gole. Norwegowie potrafili rozpracować defensywę nawet najlepszych drużyn (po trzy trafienia przeciwko Manchesterowi City i Interowi w poprzednim sezonie Ligi Mistrzów). Przy osłabionej obronie gospodarzy można oczekiwać, że obie strony postawią na ofensywę, co przełoży się na wynik przekraczający 3,5 bramki.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Bodø/Glimt4-4-2
Borussia Dortmund3-4-3Bodø/Glimt kontra Borussia Dortmund w Lidze Mistrzów to dla mnie mecz, w którym musi paść co najmniej cztery gole. Wybór over 3,5 po kursie 1,92 jest tu jedynym sensownym rozwiązaniem – nic innego nie przychodzi mi do głowy.
Bodø/Glimt podejmuje w Lidze Mistrzów Borussię Dortmund. Spodziewam się, że gospodarze w pięknym stylu otrzymają dziś co najmniej trzy żółte kartki, dlatego biorę kurs 3.00 na ponad 2 upomnienia dla norweskiej drużyny.
W starciu Ligi Mistrzów Bodø/Glimt z Borussią Dortmund nie spodziewam sie nudnego przebiegu. Obie ekipy regularnie strzelają i tracą bramki, co idealnie pasuje do ofensywnego charakteru rozgrywek. Dlatego sięgam po maksymalny wariant – powyżej 4,5 gola, zwłaszcza że kurs 2,92 jest jak najbardziej do przyjęcia.
Po porażce z Bayernem Monachium zespół Bodø/Glimt zagra u siebie z ogromną determinacją. Wierzę, że ta mobilizacja przełoży się na konkretną liczbę goli i gospodarze przekroczą barierę dwóch trafień.
W meczu Ligi Mistrzów między Bodø/Glimt a Borussią Dortmund spodziewam się sporej liczby rzutów rożnych. Postawiłem na sumę powyżej 10,5 i widzę tu spory potencjał, o czym przekonuje zarówno styl gry, jak i tempo tego spotkania.
Bodø/Glimt wypada w tym sezonie znacznie słabiej niż przed rokiem – zarówno pod względem siły gry, jak i jakości poszczególnych piłkarzy. To sprawia, że w starciu z Borussią Dortmund stawiam na wygraną gości. Kurs 2.08 w zupełności mnie przekonuje.
Borussia Dortmund prezentuje ofensywny futbol na wysokim poziomie. W meczu z Bodø/Glimt w Lidze Mistrzów stawiam na to, że strzelą więcej niż 2,5 gola. Kurs 2,88 w pełni to uzasadnia.
Bodø/Glimt wypada w tym sezonie znacznie słabiej niż przed rokiem – zarówno pod względem siły gry, jak i jakości poszczególnych piłkarzy. To sprawia, że w starciu z Borussią Dortmund stawiam na wygraną gości. Kurs 2.08 w zupełności mnie przekonuje.
Bodø/Glimt kontra Borussia Dortmund w Lidze Mistrzów to dla mnie mecz, w którym musi paść co najmniej cztery gole. Wybór over 3,5 po kursie 1,92 jest tu jedynym sensownym rozwiązaniem – nic innego nie przychodzi mi do głowy.
Bodø/Glimt podejmuje w Lidze Mistrzów Borussię Dortmund. Spodziewam się, że gospodarze w pięknym stylu otrzymają dziś co najmniej trzy żółte kartki, dlatego biorę kurs 3.00 na ponad 2 upomnienia dla norweskiej drużyny.
W starciu Ligi Mistrzów Bodø/Glimt z Borussią Dortmund nie spodziewam sie nudnego przebiegu. Obie ekipy regularnie strzelają i tracą bramki, co idealnie pasuje do ofensywnego charakteru rozgrywek. Dlatego sięgam po maksymalny wariant – powyżej 4,5 gola, zwłaszcza że kurs 2,92 jest jak najbardziej do przyjęcia.
Po porażce z Bayernem Monachium zespół Bodø/Glimt zagra u siebie z ogromną determinacją. Wierzę, że ta mobilizacja przełoży się na konkretną liczbę goli i gospodarze przekroczą barierę dwóch trafień.
W meczu Ligi Mistrzów między Bodø/Glimt a Borussią Dortmund spodziewam się sporej liczby rzutów rożnych. Postawiłem na sumę powyżej 10,5 i widzę tu spory potencjał, o czym przekonuje zarówno styl gry, jak i tempo tego spotkania.
Borussia Dortmund prezentuje ofensywny futbol na wysokim poziomie. W meczu z Bodø/Glimt w Lidze Mistrzów stawiam na to, że strzelą więcej niż 2,5 gola. Kurs 2,88 w pełni to uzasadnia.
Mecz odbędzie się 14.10.2026 o godzinie 21:00 w ramach Ligi Mistrzów. Spotkanie rozgrywane jest na wyjeździe dla Borussii, na sztucznej murawie gospodarzy.
Główny typ to „Bodø/Glimt nie przegra” (podwójna szansa 1X) – kurs 1.79.
Borussia Dortmund ma mocną ofensywę, ale w wyjazdowych meczach często ma problemy. Bodø/Glimt jest natomiast bardzo silny u siebie – wygrał 9 z 10 ostatnich domowych spotkań, więc przewaga gospodarzy może zrównoważyć różnicę klas.
U Bodø/Glimt nie zagra Børtuft (dyskwalifikacja za czerwoną kartkę), a występ Gundersena stoi pod znakiem zapytania z powodu urazu uda. W Dortmundzie zabraknie Schlotterbecka (poza kadrą), a także kontuzjowanych Cana i Mane; wątpliwi są Ryerson i Chukwuemeka.
Tak, eksperci przewidują ponad 3,5 gola – kurs na to wynosi 2.00. Borussia strzelała we wszystkich meczach w tym sezonie, a Bodø/Glimt w 6 ostatnich domowych meczach europejskich pucharów zawsze zdobywał co najmniej 2 bramki.