Feyenoord
ComoAutor: Norbert Wysocki — Ekspert od lig europejskich, J1 League i MLS
Historyczny debiut Como w Lidze Mistrzów przeszedł do historii – ekipa Cesc Fabregasa rozgromiła u siebie RB Lipsk 4:1. Teraz przed włoską drużyną kolejne wyzwanie: wyjazd do Rotterdamu, gdzie czeka Feyenoord, który w fazie ligowej nie zdobył jeszcze ani punktu, a do tego boryka się z potężną liczbą kontuzji. Czy zespół z Serie A wykorzysta problemy kadrowe rywala i sięgnie po komplet punktów? Oto szczegółowa zapowiedź tego starcia.
Start w Lidze Mistrzów był dla holenderskiej drużyny bolesny. Feyenoord przegrał na wyjeździe z Barceloną 1:5, a statystyki nie pozostawiają złudzeń: zaledwie 2 celne strzały przy 9 rywala, a współczynnik xG wyniósł 0.53 wobec aż 2.11 dla mistrza Hiszpanii. Odważna gra otwarta karta i trzymanie się swojej filozofii futbolu nie zdały egzaminu na najwyższym poziomie. Zupełnie inaczej wygląda to w Eredivisie, gdzie Feyenoord uchodzi za jednego z głównych kandydatów do tytułu. Ta drużyna nie przegrała jeszcze żadnego z ośmiu ligowych meczów, a cztery ostatnie spotkania zakończyły się zwycięstwami, w tym bezpośrednia konfrontacja z AZ Alkmaar (2:0). Dzięki temu udało się wyjść na prowadzenie w tabeli.
Podopieczni Giovanniego van Bronckhorsta przystąpią do meczu z mocno okrojoną defensywą. Z powodu urazu podstawowego środkowego obrońcy Tsuyoshiego Watanabe trener musiał przesunąć Mikę Marmola do środka defensywy, gdzie gra w parze z Saint-Juste, a na lewej flance wystawić wypożyczonego z Realu Sociedad Javiego Lopeza. W lidze taki wariant zadziałał przeciwko AZ, ale w Champions League przeciwnicy będą grać zdecydowanie szybciej i częściej wykonywać kontrataki. Prawdziwe problemy pojawią się jednak, jeśli Japończyk nie zdąży wrócić do pełnej sprawności. Poza tym na liście nieobecnych znajduje się jeszcze kilku obrońców: Thomas Beelen, Bart Nieuwkoop, Jordan Bos i Gijs Smal. Pozytywna wiadomość jest taka, że wszyscy kluczowi zawodnicy ofensywni są do dyspozycji. Anis Hadj Moussa odzyskał formę, a Gjivai Zechiel zapewnia sporo energii w pomocy. W kwestii skuteczności do Feyenooordu nie ma większych zastrzeżeń – przypomnijmy tylko niedawne pogromy Utrechtu (5:0) i Zwolle (7:0) w rodzimej lidze. Nawet mimo ubytków kadrowych holenderski zespół potrafi bowiem stworzyć sobie wiele groźnych sytuacji dysponując mocną grupą atakujących.
Włosi zainaugurowali przygodę z europejskimi pucharami w imponującym stylu, pokonując RB Lipsk 4:1. Podopieczni Fabregasa nie zmienili swojego podejścia ani na chwilę – grali odważnie, dominując nad bundesligowym rywalem. Potwierdzają to także statystyki: xG 2.98 wobec 1.36 dla gości, a wszystkie cztery gole zdobyli różni zawodnicy. Za to w Serie A forma Como bywa zmienna. Zespół zajmuje siódme miejsce, ale w poprzednich dwóch kolejkach tracił punkty: najpierw sensacyjnie uległ Frosinone 0:2, później, grając w przewadze, nie potrafił pokonać Romy (0:0). Tymczasem wyjazdowe zwycięstwo nad Napoli (2:1) udowadnia, że stać ich na rywalizację z czołówką ligi.
Atutem Como jest technicznie uzdolniona ofensywa, która konstruuje sytuacje dzięki kombinacyjnej grze i szybkiemu poruszaniu się między liniami. Nico Paz i Martin Baturina potrafią przeprowadzić piłkę przez środek boiska, a Anastasios Douvikas stanowi najważniejszy punkt odniesienia w polu karnym rywala. Ta mobilność może sprawić spore kłopoty obronie Feyenooordu, która w meczu z katalońskim zespołem bardzo często traciła ustawienie. W drużynie gości jest też jedna poważna nieobecność: Moise Kean wraca do zdrowia po urazie goleni. Mimo to Fabregas ma w kadrze wystarczająco wiele opcji, aby stworzyć groźny blok ofensywny.
Feyenoord (4-2-3-1): Bute – Read, Saint-Juste, Marmol, Lopez – Zechiel, Vanhoutter – Hadj Moussa, Valente, Diarra – Ferri
Como (4-2-3-1): Bute – Couto, Ramon, Chalobah, Valle – Milla, Da Cunha – Diao, Paz, Baturina – Douvikas
Na spotkanie w Rotterdamie wyznaczono litewskiego arbitra, który słynie z dość łagodnego prowadzenia meczów. W poprzednim sezonie sędziował pięć pojedynków w ramach Ligi Mistrzów, a średnio pokazywał tylko 2.87 żółtych kartek na mecz. W obecnej edycji rozgrywek został wyznaczony do spotkania kwalifikacyjnego Levski Sofia – Kairat Ałmaty, gdzie pokazał zaledwie jedną żółtą kartkę.
Główny typ: Holendrzy słyną z dobrej gry na własnym stadionie De Kuip, ale trzeba pamiętać, że poziom rywali w Eredivisie i Lidze Mistrzów to dwie zupełnie różne rzeczy. Pokazuje to porażka z Barceloną, w trakcie której defensywa Feyenooordu wyglądała wyjątkowo bezradnie wobec pressingu rywala. Z kolei Como udowodniło, że potrafi skutecznie grać z mocnym przeciwnikiem, ogrywając przecież ekipę z Bundesligi. Dodatkowo liczne ubytki w strukturze obronnej Feyenooordu sprawiają, że szanse Włochów rosną coraz bardziej. Dlatego zdecydowanie warto postawić na zwycięstwo Como za 1.93.
Typ na total: Za typem na „over” przemawia ofensywny styl obu drużyn. Feyenoord w pierwszej kolejce trafił do siatki Barcy dwukrotnie, choć jedna z bramek została anulowana po sprawdzeniu VAR, a Como strzeliło aż cztery gole RB Lipskowi, mając w sumie siedem dogodnych okazji. Na własnym obiekcie Holendrzy z pewnością zagrają odważniej, ale eksperymentowanie ze składam w defensywie nie jest dobrym znakiem dla drużyny, która straciła pięć goli z Barceloną. Również ostatnia linia Como pozostawia sporo wątpliwości – podopieczni Fabregasa stracili bramkę w sześciu z ostatnich siedmiu meczów we wszystkich rozgrywkach. Mo
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Feyenoord4-2-3-1
Como4-2-3-1Szanse na zwycięstwo zarówno Feyenoordu, jak i Como są w tym meczu Ligi Mistrzów dość ograniczone. Dlatego najbardziej prawdopodobnym rozstrzygnięciem wydaje mi się remis – stąd mój wybór padł na kurs 4.30 za wynik X.
Przewidzenie zwycięzcy w tym spotkaniu Ligi Mistrzów między Feyenoord a Como to niełatwe zadanie, dlatego zdecydowałem się obstawić inny rynek. Stawiam na liczbę rzutów rożnych poniżej 7,5 – przy kursie 2,97 uważam to za mocniejszą propozycję niż typowanie rezultatu meczu.
W meczu Ligi Mistrzów Feyenoord kontra Como stawiam na podwójną szansę 1X, wycenioną na 1.91. Spodziewam się, że gospodarze nie poniosą porażki – wynikiem będzie remis lub wygrana Feyenoordu.
Postawienie na handicap (-1) dla Como w starciu z Feyenoordem w Lidze Mistrzów to dla mnie solidna opcja. Uważam, że obecność Cesca Fabregasa na ławce trenerskiej jest kluczowym atutem, który przechyli szalę zwycięstwa na korzyść gości, i to z przynajmniej dwubramkową przewagą.
Mecz Feyenoord – Como w Lidze Mistrzów to konfrontacja dwóch ofensywnie usposobionych drużyn, co niemal gwarantuje mnóstwo kornerów. Gospodarze na własnym stadionie regularnie atakują skrzydłami i notują średnio 6,4 rzutów rożnych na mecz. Goście Cesca Fabregasa również nie stronią od otwartej gry i szybkich kontrataków, więc wymiana ciosów przełoży się na liczne strzały i wybicia piłki za linię końcową. Dlatego obstawiam, że łączna liczba rożnych przekroczy 9,5 – kurs 2.00 w pełni oddaje realną szansę na realizację tego scenariusza.
Como nie da Feyenoordowi cienia nadziei w tym meczu Ligi Mistrzów. Stawiam na handicap gości (-1,5) – jestem przekonany, że wygrają różnicą co najmniej dwóch bramek, a kurs 2,99 to świetna wartość.
Mecz Feyenoord – Como w Lidze Mistrzów to dla mnie okazja, by postawić na gości. Owszem, można by rozpatrywać typ na gola Nico Paza, ale zdecydowanie bardziej przekonuje mnie wygrana Como. Kurs 1.93 za zwycięstwo drugiej drużyny to solidna wartość, którą biorę bez wahania.
Feyenoord w domowym meczu Ligi Mistrzów z Como powinien grać ofensywniej, a taka postawa zwykle przekłada się na więcej rzutów rożnych po stronie gospodarzy. Stawiam zatem na zwycięstwo Feyenoordu w tej statystyce.
Mecz Feyenoord–Como w Lidze Mistrzów zapowiada się na otwarte spotkanie. Swoje pieniądze postawiłem na opcję powyżej 3,5 gola po kursie 2,00, bo jestem przekonany, że obie ekipy zagrają ofensywnie. Liczę, że nie zabraknie skuteczności i kibice doczekają się przynajmniej czterech trafień.
Feyenoord i Como to drużyny, które nie potrafią nudzić – ich mecze potrafią zaskoczyć już w pierwszych czterdziestu pięciu minutach. Dlatego obstawiam, że do przerwy zobaczymy przynajmniej dwa gole, a kurs 2.05 na powyżej 1.5 bramki w pierwszej połowie wygląda dla mnie bardzo zachęcająco.
Szanse na zwycięstwo zarówno Feyenoordu, jak i Como są w tym meczu Ligi Mistrzów dość ograniczone. Dlatego najbardziej prawdopodobnym rozstrzygnięciem wydaje mi się remis – stąd mój wybór padł na kurs 4.30 za wynik X.
Mecz Feyenoord – Como w Lidze Mistrzów to dla mnie okazja, by postawić na gości. Owszem, można by rozpatrywać typ na gola Nico Paza, ale zdecydowanie bardziej przekonuje mnie wygrana Como. Kurs 1.93 za zwycięstwo drugiej drużyny to solidna wartość, którą biorę bez wahania.
W meczu Ligi Mistrzów Feyenoord kontra Como stawiam na podwójną szansę 1X, wycenioną na 1.91. Spodziewam się, że gospodarze nie poniosą porażki – wynikiem będzie remis lub wygrana Feyenoordu.
Mecz Feyenoord – Como w Lidze Mistrzów to konfrontacja dwóch ofensywnie usposobionych drużyn, co niemal gwarantuje mnóstwo kornerów. Gospodarze na własnym stadionie regularnie atakują skrzydłami i notują średnio 6,4 rzutów rożnych na mecz. Goście Cesca Fabregasa również nie stronią od otwartej gry i szybkich kontrataków, więc wymiana ciosów przełoży się na liczne strzały i wybicia piłki za linię końcową. Dlatego obstawiam, że łączna liczba rożnych przekroczy 9,5 – kurs 2.00 w pełni oddaje realną szansę na realizację tego scenariusza.
Mecz Feyenoord–Como w Lidze Mistrzów zapowiada się na otwarte spotkanie. Swoje pieniądze postawiłem na opcję powyżej 3,5 gola po kursie 2,00, bo jestem przekonany, że obie ekipy zagrają ofensywnie. Liczę, że nie zabraknie skuteczności i kibice doczekają się przynajmniej czterech trafień.
Feyenoord i Como to drużyny, które nie potrafią nudzić – ich mecze potrafią zaskoczyć już w pierwszych czterdziestu pięciu minutach. Dlatego obstawiam, że do przerwy zobaczymy przynajmniej dwa gole, a kurs 2.05 na powyżej 1.5 bramki w pierwszej połowie wygląda dla mnie bardzo zachęcająco.
Przewidzenie zwycięzcy w tym spotkaniu Ligi Mistrzów między Feyenoord a Como to niełatwe zadanie, dlatego zdecydowałem się obstawić inny rynek. Stawiam na liczbę rzutów rożnych poniżej 7,5 – przy kursie 2,97 uważam to za mocniejszą propozycję niż typowanie rezultatu meczu.
Postawienie na handicap (-1) dla Como w starciu z Feyenoordem w Lidze Mistrzów to dla mnie solidna opcja. Uważam, że obecność Cesca Fabregasa na ławce trenerskiej jest kluczowym atutem, który przechyli szalę zwycięstwa na korzyść gości, i to z przynajmniej dwubramkową przewagą.
Como nie da Feyenoordowi cienia nadziei w tym meczu Ligi Mistrzów. Stawiam na handicap gości (-1,5) – jestem przekonany, że wygrają różnicą co najmniej dwóch bramek, a kurs 2,99 to świetna wartość.
Mecz odbędzie się 14 października 2026 o godzinie 18:45 w Rotterdamie na stadionie De Kuip.
Feyenoord ma wielu kontuzjowanych obrońców: Nieuwkoop, Smal, Bos, Moder, Beelen, a występ Watanabe, Borgesa, S. van Persiego i Nelsona stoi pod znakiem zapytania.
Como w debiucie w LM rozgromiło RB Lipsk 4:1, ale w Serie A ma zmienne wyniki – ostatnio porażka z Frosinone i bezbramkowy remis z Romą.
Według analizy faworytem jest Como – typ na ich zwycięstwo po kursie 1.93.
Ze względu na ofensywny styl obu drużyn i problemy defensywne Feyenoordu, polecany jest typ over.
Mimo problemów kadrowych, Feyenoord w Eredivisie jest niepokonany i ma mocną ofensywę, ale w LM po porażce z Barceloną 1:5 defensywa jest słabym punktem.