Celtic
MilanAutor: Dawid Sikora — Ekspert piłkarski od Série B, Úrvalsdeild i I ligi
Debiut Rubena Amorima na ławce trenerskiej Mediolanu nastąpi w Glasgow, gdzie „Rossoneri” rozpoczną przygotowania do sezonu meczem towarzyskim z aktualnym mistrzem Szkocji. Rywale spotykali się już dwanaście razy, ale Celtic triumfował tylko raz. Co więcej, passa zwycięstw włoskiej drużyny w tym pojedynku sięga już pięciu spotkań.
Przygotowania Celticu wchodzą w decydującą fazę. W minionym sezonie zespół nie grzeszył stabilnością, ale powrót na ławkę Martina O’Neila pomógł wyrwać tytuł mistrzowski z rąk sensacyjnego Hearts. Nowa kampania Premiership rusza już na początku sierpnia, dlatego „The Bhoys” są na zgrupowaniach znacznie dłużej niż ich obecny rywal, a mecz kontrolny z Mediolanem będzie dla nich ostatnim sprawdzianem sił. Do tej pory „zielono-biali” rozegrali trzy sparingi, nie wygrywając żadnego: remisy z Shelbourne (1:1) i Middlesbrough (1:1) oraz porażka ze Sportingiem (1:4).
Kluczowym czynnikiem tych niezbyt przekonujących występów były jednak wysokie obciążenia treningowe, które zaczęły spadać dopiero pod koniec zgrupowania. Co więcej, w starciu z Portugalczykami O’Neil wystawił w drugiej połowie wielu młodych graczy, co doprowadziło do błędów w defensywie – trzy z czterech goli padły po przerwie. Na kolejny mecz z Middlesbrough szkoleniowiec „The Bhoys” desygnował skład bliższy optymalnemu, który zaprezentował zorganizowaną i intensywną grę. Oczekujemy kontynuacji tego trendu w starciu z jednym z najsilniejszych klubów Włoch.
Najlepiej w okresie przygotowawczym radzi sobie jedyny letni nabytek, Camilo Duran. Kolumbijczyk robi wszystko, by przypieczętować pozycję środkowego napastnika na nowy sezon – strzelił po golu w każdym z dwóch ostatnich sparingów. Z kolei na Maedę, Trusty’ego, Johnstona, Tunekti, Tierneya, Ralstona, Nyugrena i Yang Hyun‑juna główny trener Celticu na razie nie może liczyć – urlop po mistrzostwach świata. Japończyk może zresztą w ogóle nie wrócić do Glasgow, ponieważ jest blisko transferu do Ipswich.
Mediolan ponownie znajduje się w fazie przebudowy. Massimiliano Allegri nie zdołał wprowadzić „Rossoneri” do Ligi Mistrzów i opuścił klub po sezonie 2025/26. Dalej poprowadzi drużynę Ruben Amorim, co oznacza gwałtowną zmianę stylu. O ile poprzedni szkoleniowiec stawiał na bardzo pragmatyczną grę, starając się popełniać jak najmniej błędów na własnej połowie i broniąc w niskim lub średnim bloku, o tyle Portugalczyk preferuje zupełnie inną filozofię. Od „Diabłów” należy teraz oczekiwać typowego dla 41‑letniego specjalisty futbolu ofensywnego, łączącego posiadanie piłki z wysokim pressingiem.
Ważnym elementem w układance Amorima ma być hiszpański defensor Mario Gila, który dołączył z Lazio i ma zająć prawą stronę w trójce obrońców. Wychowanek Realu cechuje się dużą szybkością, dobrze powstrzymuje ataki rywala, a także sam skutecznie wyprowadza piłkę dzięki sprintom i precyzyjnym podaniom. Kolejny nabytek, Gonçalo Ramos, do Mediolanu jeszcze nie dotarł – odpoczywa po mundialu, podobnie jak dziewięciu innych graczy podstawowego składu „Rossoneri”. W związku z tym wyjściowa jedenastka gości na Celtic Park będzie miała jak najbardziej eksperymentalny charakter, a topowego futbolu w pierwszym letnim sparingu raczej nie zobaczymy.
Celtic (4‑2‑3‑1): Sinisalo – Donovan, Carter‑Vickers, Murray, Scales – Engels, Hatate – Forrest, McGregor, Balikwisha – Duran
Nie zagrają: Johnston, Tierney, Trusty, Tunekti, Ralston, Nyugren, Yang, Maeda (wszyscy poza kadrą)
Trener: Martin O’Neil
Mediolan (3‑4‑2‑1): P. Terracciano – Gila, Odogwu, Pavlović – Atekame, Fofana, Comotto, Bartesaghi – Chukwueze, Nkunku – Camarda
Nie zagrają: Maignan, Saelemaekers, De Winter, Yashari, Estupiñán, Rabiot, R. Leão, Pulisic, Giménez, Ramos (wszyscy poza kadrą)
Trener: Ruben Amorim
Podstawowy typ: zwycięstwo Celticu (kurs 2.53)
Piłkarze Celticu z pewnością płoną chęcią, by na własnym stadionie sprawić radość kibicom zwycięstwem nad wielkim europejskim klubem, a szanse na sukces w nadchodzącym meczu są dla Szkotów bardzo wysokie. Dla drużyny Martina O’Neila starcie z Mediolanem będzie generalną próbą przed startem oficjalnego sezonu. Gospodarze osiągnęli już wysoki poziom gotowości fizycznej, zgrali się i są w stanie utrzymać intensywne tempo przez pełne 90 minut. O „Rossoneri”, którzy dopiero co wrócili z urlopów, nie można tego powiedzieć. Do tego goście zaprezentują się w Glasgow w składzie dalekim od optymalnego, który – jeśli w ogóle przewyższy jakością szkocki – to tylko nieznacznie. Stawiamy na zwycięstwo Celticu po kursie 2.53.
Prognoza na total: powyżej 3,5 gola (kurs 2.31)
Stylem Massimiliana Allegriego będą teraz cieszyć się kibice w Neapolu, a Mediolan tymczasem uczy się grać bardziej atrakcyjny futbol. Celtic natomiast wymienia się golami z rywalami praktycznie w każdym meczu. Serie ta liczy już 10 spotkań, w tym 3 letnie sparingi, a w 7 z nich padły co najmniej 4 bramki. Dlatego warto rozważyć również zakład na łączną liczbę goli powyżej 3,5 z kursem 2.31.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Celtic4-2-3-1
Milan3-4-2-1Uważam, że Milan mimo towarzyskiego charakteru spotkania powinien wygrać na klasie i doświadczeniu. Nawet jeśli obie drużyny wystawią rezerwowe składy, to goście okażą się silniejsi. Moim zdaniem różnica jakościowa jest wystarczająco wyraźna, by przechylić szalę zwycięstwa na stronę Mediolańczyków.
Moim zdaniem w tym meczu nie padnie wiele bramek. Kluczowe znaczenie ma defensywna postawa obu drużyn oraz ich statystyki w ostatnich spotkaniach, które wskazują na niską skuteczność w ataku. Spodziewam się ostrożnej gry i ograniczonej liczby sytuacji bramkowych, co przemawia za zakładem na małą liczbę goli.
Uważam, że obie strony są w stanie się przełamać. Mają wystarczająco silne atuty w ofensywie, by sforsować defensywę rywala, a ich dotychczasowa forma potwierdza, że potrafią wykorzystywać okazje podbramkowe. Spodziewam się otwartej wymiany ciosów, w której każda z drużyn znajdzie drogę do siatki.
Jestem przekonany, że Celtic nie przegra tego meczu. Ich forma w ostatnich spotkaniach jest solidna, a gra defensywna pozostaje szczelna. Rywal nie ma wystarczających argumentów, by przełamać ich linię obrony, natomiast Celtic potrafi skutecznie kontratakować. To typ, który uważam za bezpieczny.
Jestem przekonany, że Celtic nie przegra tego meczu. Ich forma w ostatnich spotkaniach jest solidna, a gra defensywna pozostaje szczelna. Rywal nie ma wystarczających argumentów, by przełamać ich linię obrony, natomiast Celtic potrafi skutecznie kontratakować. To typ, który uważam za bezpieczny.
Moim zdaniem w tym meczu nie padnie wiele bramek. Kluczowe znaczenie ma defensywna postawa obu drużyn oraz ich statystyki w ostatnich spotkaniach, które wskazują na niską skuteczność w ataku. Spodziewam się ostrożnej gry i ograniczonej liczby sytuacji bramkowych, co przemawia za zakładem na małą liczbę goli.
Uważam, że Milan mimo towarzyskiego charakteru spotkania powinien wygrać na klasie i doświadczeniu. Nawet jeśli obie drużyny wystawią rezerwowe składy, to goście okażą się silniejsi. Moim zdaniem różnica jakościowa jest wystarczająco wyraźna, by przechylić szalę zwycięstwa na stronę Mediolańczyków.
Uważam, że obie strony są w stanie się przełamać. Mają wystarczająco silne atuty w ofensywie, by sforsować defensywę rywala, a ich dotychczasowa forma potwierdza, że potrafią wykorzystywać okazje podbramkowe. Spodziewam się otwartej wymiany ciosów, w której każda z drużyn znajdzie drogę do siatki.
Mecz odbędzie się 25 lipca 2026 roku o godzinie 16:00 na Celtic Park w Glasgow.
Głównym typem jest zwycięstwo Celticu, które oferowane jest po kursie 2.53.
Według analizy faworytem jest Celtic, głównie ze względu na wyższe zaawansowanie przygotowań i znacznie bardziej optymalny skład w porównaniu do Milanu.
Celtic nie wygrał żadnego z trzech sparingów (dwa remisy i porażka), ale obciążenia treningowe spadają i zagrają składem zbliżonym do optymalnego. Milan dopiero wraca z urlopów i wystawi eksperymentalną jedenastkę.
W Celticu zabraknie m.in. Maedy, Trusty’ego, Johnstona, Tierneya, Ralstona i Nyugrena (urlop po mundialu). W Milanie nie zagrają m.in. Maignan, Rabiot, Leão, Pulisic, Giménez i Ramos (również urlop).
Drugim typem jest zakład na łączną liczbę goli powyżej 3,5, dostępny po kursie 2.31.