Chelsea
JuventusPierwszy mecz azjatyckiego tournée Juventusu to starcie z Chelsea – klubem, z którym turyńczycy mierzyli się dotychczas wyłącznie w Lidze Mistrzów. Warto odnotować, że w pięciu ostatnich bezpośrednich spotkaniach angielski zespół tylko raz zdołał pokonać „Starą Damę”.
Miniony sezon był dla Chelsea wyjątkowo nieudany. Drużynę prowadziło trzech szkoleniowców (Enzo Maresca, Liam Rosenior i Callum MacFarlane), ale żaden nie wyprowadził jej z kryzysu – brak trofeów i dopiero 10. miejsce w Premier League, które wykluczyło awans do europejskich pucharów. Nowy projekt powierzono Xabiemu Alonso, a pod wodzą hiszpańskiego szkoleniowca „The Blues” rozegrali już dwa sparingi – zwycięstwo w niezwykle efektownym meczu z australijskim Western Sydney Wanderers (6:4) oraz porażkę z Tottenhamem (1:2), który od 49. minuty grał w osłabieniu.
W pierwszych sparingach „arystokraci” rotowali składem i grali w ustawieniu 4-2-3-1, jednak z czasem spodziewamy się przejścia na ulubioną formację Alonso – 3-4-2-1. Wskazują na to transfery: Maxence Lacroix znacznie lepiej odnajduje się w trójce środkowych obrońców, a Marco Palestra to klasyczny prawy wahadłowy. Na razie warto wyróżnić Jamiego Gittensa. Angielski skrzydłowy opuścił drugą połowę sezonu 2025/26 z powodu kontuzji, ale w letnich sparingach spisuje się bardzo dobrze – po jednym udziale przy golu w każdym spotkaniu.
Mimo to w nadchodzącym sezonie młodzieżowy reprezentant Anglii nie będzie pierwszym wyborem, ponieważ na jego pozycję zrealizowano najdroższy transfer tego lata. Morgan Rogers został kupiony z Aston Villi za 138 mln euro, ale obecnie przebywa na urlopie po mundialu, podobnie jak dwóch innych podstawowych graczy: Reece James i Enzo Fernández. Z kolei Trevoh Chalobah, Benoît Badiashile i Axel Disasi zostali wykluczeni z azjatycko-australijskiego tournée decyzją klubu – szuka się dla nich nowych zespołów.
Juventus fatalnie zakończył sezon 2025/26 i stracił szansę na Ligę Mistrzów, jednak Luciano Spalletti wciąż cieszy się zaufaniem władz klubu i kontynuuje budowę swojego projektu. Na początku letnich przygotowań „Bianconeri” położyli wyraźny nacisk na budowę bazy wydolnościowej, ale „ciężkie nogi” nie przeszkodziły im w zachowaniu serii bez porażki w sparingach z tradycyjnymi europejskimi średniakami: Basel (0:0), Standard Liège (1:0) i Nice (2:0).
Pod względem taktycznym postawiono na obronę i agresywny pressing w środku pola. Efektem nominalni goście mogą się pochwalić – ani jednej straconej bramki w letnich sparingach. Z przodu turyńczykom wyraźnie brakuje jednak kreatywności, a swoje gole zdobyli wyłącznie dzięki indywidualnym przebłyskom Fabia Mirettiego, Douglasa Luiza i Dastina Oboavwoduoa – trzech rezerwowych, którzy walczą o miejsce w podstawowym składzie na przyszły sezon.
Tchnąć nowe życie w atak „Starej Damy” mają bośniacki bohater mundialu Kerim Alajbegović (o którego Włosi wygrali rywalizację właśnie z Chelsea) oraz dobrze znany kibicom Juventusu Randal Kolo Muani. W Tottenhamie francuski napastnik wyraźnie zawiódł, ale w Juventusie w sezonie 2024/25 strzelił 10 goli w 22 meczach. Spodziewamy się, że obaj nowi gracze dostaną szansę w nadchodzącym sparingu. Natomiast Khéphrena Thurama na boisku nadal nie zobaczymy. Podstawowy środkowy pomocnik wciąż dochodzi do siebie po kontuzji kolana i ponownie, najprawdopodobniej, zastąpi go wspomniany Douglas Luiz.
Chelsea (4-2-3-1): Sharman-Lowe – Palestra, Colwill, Fofana, Hato – Lavia, Essugo – Estevão, Palmer, Gittens – João Pedro
Nie zagrają: Kenda, Emega (kontuzje), James, Gusto, Fernández, Rogers, Lacroix (poza kadrą), Disasi, Chalobah, Badiashile (decyzja klubu)
Trener: Xabi Alonso
Juventus (4-2-3-1): Perin – Kalulu, Gatti, Kelly, Cambiaso – Locatelli, D. Luiz – Licina, Alajbegović, Boga – David
Nie zagrają: Ekhator, Yıldız, Thuram (kontuzje), González (poza kadrą)
Trener: Luciano Spalletti
Główny typ: zwycięstwo Chelsea (kurs 2.04)
Obrona Juventusu spisywała się dobrze przeciwko słabszym klasowo rywalom, ale w Hongkongu turyńczycy zmierzą się z zupełnie innymi prędkościami. Chelsea jest obecnie wyraźnie lepiej przygotowana zarówno pod względem fizycznym, jak i organizacji gry. Porażka z Tottenhamem nie powinna mylić – „The Blues” stworzyli ogromną liczbę sytuacji bramkowych, a przed poważniejszymi kłopotami „Koguty” uchroniła tylko fenomenalna dyspozycja bramkarza Antonína Kinskiego. U „Bianconerich” pozycja bramkarza od dawna stanowi problem, więc podobnych popisów po Michele Di Gregorio czy Mattii Perinie nie należy się spodziewać. Stawiamy na wygraną Chelsea po kursie 2.04.
Typ na liczbę goli: total under 3.5 (kurs 1.60)
Nie spodziewamy się jednak „tenisowego” wyniku, jak w meczu „arystokratów” z Western Sydney Wanderers. Na zgrupowaniu Juventus gra maksymalnie pragmatycznie – tylko trzy gole w trzech sparingach z udziałem turyńczyków. Z kolei podopieczni Xabiego Alonso, mierząc się z wymagającym rywalem w postaci innej londyńskiej drużyny, ograniczyli się do dwóch trafień. Dlatego jako opcję dodatkową wybieramy total poniżej 3,5 bramki po kursie 1.60.
Chelsea4-2-3-1
Juventus4-2-3-1Juventus nie przegrał żadnego z ostatnich 8 wyjazdowych meczów. Ta seria nie jest przypadkowa – defensywa Starej Damy na obcych boiskach jest po prostu szczelna. Stawiam na X2.
Juventus nie przegrał żadnego z ostatnich 8 wyjazdowych meczów. Ta seria nie jest przypadkowa – defensywa Starej Damy na obcych boiskach jest po prostu szczelna. Stawiam na X2.
Mecz towarzyski odbędzie się 5 sierpnia 2026 roku o godzinie 13:30 w Hongkongu, w ramach azjatyckiego tournée Juventusu.
Głównym typem jest zwycięstwo Chelsea. Kurs na ten wynik wynosi 2.04.
Faworytem jest Chelsea – drużyna jest lepiej przygotowana fizycznie i organizacyjnie, a kurs na jej wygraną wynosi 2.04.
Chelsea wygrała z Western Sydney Wanderers 6:4 i przegrała z Tottenhamem 1:2. Juventus nie stracił gola w sparingach z Basel (0:0), Standard Liège (1:0) i Nice (2:0).
W Chelsea brakuje m.in. Jamesa, Fernándeza, Rogersa (urlop po mundialu) oraz Disasiego, Chalobaha i Badiashile’a (decyzja klubu). W Juventusie nie zagrają kontuzjowani Thuram, Ekhator i Yıldız, a González jest poza kadrą.
Tak, rekomendowany jest total under 3,5 gola po kursie 1.60. Juventus gra pragmatycznie, a Chelsea przeciwko wymagającemu rywalowi także nie zdobyła wielu bramek.