Elche
Real MadrytAutor: Jakub Jabłoński — Ekspert piłkarski specjalizujący się w Pucharze Polski, Segunda División i Serie A
Po pięciu kolejkach obie drużyny dzieli przepaść w tabeli. Elche wciąż nie wygrało żadnego meczu i ma na koncie zaledwie dwa punkty. Z kolei Real Madryt odniósł cztery zwycięstwa i nie ustępuje w pościgu za Barceloną. Dla gospodarzy szczególnie bolesna jest statystyka – na własnym stadionie nie pokonali Królewskich od 1978 roku, choć w poprzednim sezonie zdołali wyrwać im punkt (2:2).
Drużyna Martína Anselmiego fatalnie weszła w sezon. Po pięciu meczach wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo. Jedyny punkty ekipa zdobyła na boiskach rywali – remisując z Deportivo (1:1) i Athletikiem (1:1). Obydwa domowe starcia zakończyły się porażkami: 0:5 z Barceloną i 2:3 z Realem Sociedad. Alarmujące są zwłaszcza statystyki defensywy – 13 straconych goli, a w każdym z przegranych spotkań przeciwnicy trafiali co najmniej trzykrotnie.
Remis w Bilbao przyniósł pewne optyczne uspokojenie, ale nie rozwiał wątpliwości co do szczelności formacji obronnej. Przez większość meczu baskijski zespół dominował, dopiero po przerwie Franko Buonanotte wykorzystał rzut karny i wyprowadził gości na prowadzenie. Co znamienne, był to jedyny celny strzał Elche w całym spotkaniu, a utrzymanie minimalnej przewagi nie było możliwe. Wynik okazał się więc znacznie lepszy od prezentowanej gry.
Kadrowo sytuacja jest dobra – jedynym potwierdzonym urazem pozostaje Yago Santiago. Największym problemem przed wizytą madrytczyków jest jednak nie tyle lista kontuzji, ile fatalna niestabilność formy.
Podopieczni José Mourinho szybko zareagowali na pierwszą ligową porażkę z Betisem (0:1). Najpierw w Lidze Mistrzów pokonali Inter (2:1), a potem rozbili Rayo Vallecano (4:1). Derby właściwie rozstrzygnęli jeszcze przed przerwą, po trzech bezbramkowych trafieniach. Z dwunastoma punktami na koncie nie mogą pozwolić sobie na stratę w starciu z outsiderem.
Mimo efektownego zwycięstwa druga połowa meczu z Rayo uwidoczniła problemy. Rywale odrobili jednego gola, stworzyli jeszcze kilka sytuacji i wielokrotnie musiał interweniować Thibaut Courtois. Niezadowolenie publiczności na Bernabéu rosło, a sytuację opanował dopiero Arda Güler, który wszedł na boisko w 72. minucie i przywrócił kontrolę nad meczem.
Napięty terminarz może wymusić rotacje. Mecz z Elche rozgrywany jest zaledwie trzy dni po starciu z Rayo, a już 20 września czeka derby z Atlético. Na szczęście powoli wracają zdrowi – w dalszym ciągu leczeni są Éder Militão, Ferland Mendy i Rodrygo, ale do składu wrócili już Aurélien Tchouaméni i Marco Asensio.
Elche (3-5-2): Dituro – Sangaré, Chust, Bigas – Morente, Buonanotte, Morsillo, Villar, Valera – Ponce, Niño
Nie zagra: Santiago (kontuzja)
Real Madryt (4-2-3-1): Courtois – Alexander-Arnold, Konaté, Højsen, Cucurella – Valverde, Tchouaméni – Güler, Bellingham, Vinícius – Mbappé
Nie zagrają: Rodrygo, Militão, Mendy (wszyscy kontuzje)
Jesús Gil Manzano to jeden z najbardziej doświadczonych hiszpańskich arbitrów. W tym sezonie prowadził dwa mecze La Ligi, notując średnio 4,5 żółtych kartek i 31 fauli. Na razie nie pokazał jeszcze czerwonej kartki ani nie podyktował rzutu karnego. W porównaniu z poprzednimi rozgrywkami częstotliwość upomnień utrzymuje się na zbliżonym poziomie (4,45), natomiast liczba przewinień wzrosła. Styl Manzana pozostaje konsekwentny z roku na rok.
Główny typ: zwycięstwo Realu z handicapem (-2.5) po kursie 2.39
Real w dobrej formie jedzie na boisko najsłabszej defensywy ligi. Elche przegrało oba domowe mecze, tracąc w nich osiem goli. Historia również działa na korzyść gości – trzy z czterech ostatnich pojedynków kończyły się różnicą co najmniej trzech bramek. Spodziewamy się wyraźnego triumfu faworyta.
Drugi typ: obie drużyny strzelą gola – tak, kurs 1.65
Defensywa Królewskich nie jest bezbłędna – w trzech ostatnich spotkaniach we wszystkich rozgrywkach stracili bramkę i dopuścili rywali do wielu sytuacji. Courtois zanotował w tym czasie aż 17 obron. Z kolei atak Realu regularnie tworzy okazje – nawet w przegranym meczu z Betisem (0:1) piłkarze Mourinho nie wykorzystali rzutu karnego i mieli kilka innych szans. Wszystko wskazuje, że padną gole po obu stronach.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Elche3-5-2
Real Madryt4-2-3-1W każdym z dziewięciu ostatnich wyjazdowych meczów Realu Madryt łączna liczba bramek nie przekroczyła 3,5. Ta regularność sprawia, że w starciu z Elche również skłaniam się ku opcji poniżej 3,5, zwłaszcza przy kursie 2.00.
Real Madryt to zdecydowany faworyt tego spotkania, a Elche nie powinno stanowić dla nich większego wyzwania. Mój typ to wygrana Królewskich z handicapem -1.5, co oznacza, że muszą zwyciężyć różnicą co najmniej dwóch bramek. Przy takim zestawieniu sił i klasie rywala, Real jest w stanie bez problemu spełnić ten warunek.
Elche ma bardzo nieszczelną defensywę, co widać w ich wynikach. Real Madryt jest w stanie bez większego problemu zdobyć co najmniej trzy bramki.
Elche, grając u siebie z Realem Madryt, ma realną szansę na dobry występ. Uważam, że gospodarze są w stanie narzucić rywalom swoje tempo i nie przegrać różnicą większą niż jeden gol. Dlatego stawiam na handicap 1 (1.5) po kursie 2.28.
Postawiłem na to, że Real Madryt wybije w tym meczu ponad 5,5 rzutów rożnych. W obecnym sezonie madrytczycy notują średnio prawie osiem kornerów na spotkanie i regularnie przekraczają ten pułap. Elche u siebie często pozwala rywalom na sporo stałych fragmentów z narożnika, a goście będą dominować i szukać okazji bocznymi sektorami boiska.
Mecz Elche z Realem Madryt? Stawiam, że nie obie drużyny trafią do siatki. Te ekipy nie wyróżniają się skutecznością – czekam na końcowy rezultat.
Elche nie zamierza się bronić przed Realem Madryt – wręcz przeciwnie, będzie aktywnie szukać swoich okazji w ofensywie. Spodziewam się, że gospodarze wykreują sobie wystarczająco dużo sytuacji, by regularnie dochodzić do stałych fragmentów gry z narożników boiska.
Postawiłem na to, że Elche wykona więcej niż 3,5 rzutów rożnych. Przy ich nastawieniu na grę do przodu i agresywnym pressingu, ten limit powinien zostać przekroczony bez większych problemów. To solidna opcja, biorąc pod uwagę styl, jaki zaprezentują w tym spotkaniu.
W meczu Elche z Realem Madryt spodziewam się, że już w pierwszej połowie padną dwa gole, oba zdobyte przez gości. To mój typ na to spotkanie.
Elche ma bardzo nieszczelną defensywę, co widać w ich wynikach. Real Madryt jest w stanie bez większego problemu zdobyć co najmniej trzy bramki.
Postawiłem na to, że Real Madryt wybije w tym meczu ponad 5,5 rzutów rożnych. W obecnym sezonie madrytczycy notują średnio prawie osiem kornerów na spotkanie i regularnie przekraczają ten pułap. Elche u siebie często pozwala rywalom na sporo stałych fragmentów z narożnika, a goście będą dominować i szukać okazji bocznymi sektorami boiska.
Elche nie zamierza się bronić przed Realem Madryt – wręcz przeciwnie, będzie aktywnie szukać swoich okazji w ofensywie. Spodziewam się, że gospodarze wykreują sobie wystarczająco dużo sytuacji, by regularnie dochodzić do stałych fragmentów gry z narożników boiska.
Postawiłem na to, że Elche wykona więcej niż 3,5 rzutów rożnych. Przy ich nastawieniu na grę do przodu i agresywnym pressingu, ten limit powinien zostać przekroczony bez większych problemów. To solidna opcja, biorąc pod uwagę styl, jaki zaprezentują w tym spotkaniu.
W meczu Elche z Realem Madryt spodziewam się, że już w pierwszej połowie padną dwa gole, oba zdobyte przez gości. To mój typ na to spotkanie.
W każdym z dziewięciu ostatnich wyjazdowych meczów Realu Madryt łączna liczba bramek nie przekroczyła 3,5. Ta regularność sprawia, że w starciu z Elche również skłaniam się ku opcji poniżej 3,5, zwłaszcza przy kursie 2.00.
Real Madryt to zdecydowany faworyt tego spotkania, a Elche nie powinno stanowić dla nich większego wyzwania. Mój typ to wygrana Królewskich z handicapem -1.5, co oznacza, że muszą zwyciężyć różnicą co najmniej dwóch bramek. Przy takim zestawieniu sił i klasie rywala, Real jest w stanie bez problemu spełnić ten warunek.
Elche, grając u siebie z Realem Madryt, ma realną szansę na dobry występ. Uważam, że gospodarze są w stanie narzucić rywalom swoje tempo i nie przegrać różnicą większą niż jeden gol. Dlatego stawiam na handicap 1 (1.5) po kursie 2.28.
Mecz Elche z Realem Madryt? Stawiam, że nie obie drużyny trafią do siatki. Te ekipy nie wyróżniają się skutecznością – czekam na końcowy rezultat.
Mecz odbędzie się 15 września 2026 roku o godzinie 21:30 na stadionie Elche w ramach La Ligi.
Zdecydowanym faworytem jest Real Madryt, który ma na koncie 12 punktów, podczas gdy Elche zdobyło tylko 2 punkty i nie wygrało żadnego meczu.
Głównym typem jest zwycięstwo Realu z handicapem (-2.5) po kursie 2.39, ze względu na słabą defensywę Elche i dobrą formę gości.
W Elche nie zagra Yago Santiago, a w Realu Madryt kontuzjowani są Rodrygo, Éder Militão i Ferland Mendy.
Drugi typ to 'obie drużyny strzelą gola' po kursie 1.65, ponieważ defensywa Realu nie jest bezbłędna, a Elche może wykorzystać swoje szanse.