West Ham
FulhamAutor: Łukasz Michalak — Ekspert piłkarski od EFL Cup, Mistrzostw Świata i Eredivisie
Po serii niepewności, Alvaro Arbeloa zdołał nieco ugasić pożar wokół Fulham, zdobywając pierwszy punkt w Premier League. Jednak do pełnego wyzdrowienia jeszcze daleko, a przed nim kluczowy wyjazd w ramach Carabao Cup. Po zeszłorocznej katastrofie, będący w dobrej formie West Ham pragnie udowodnić, że wciąż potrafi walczyć na równi z elitą.
Po zakończeniu poprzedniego sezonu West Ham sensacyjnie spadł do Championship, przerywając 14-letni pobyt w elicie. Przyzwyczajenie się do nowej rzeczywistości początkowo szło opornie – w trzech pierwszych kolejkach zespół zdobył zaledwie dwa punkty. Jednak sztab szkoleniowy Nuno Santa szybko znalazł odpowiednie rozwiązania, a „Młoty” rozpoczęły serię czterech zwycięstw z rzędu, pokonując kolejno Wolverhampton (4:2), Derby County (3:0), Bolton (3:2) i Wrexham (6:0). Największym atutem drużyny stała się ofensywa – 20 bramek w 7 meczach to zdecydowanie najlepszy wynik w lidze.
West Ham nie zawiódł również w Pucharze Ligi. Na wcześniejszych etapach londyńczycy efektownie rozprawili się z rywalami z Championship – Portsmouth (3:1) i Southampton (4:1). W ostatnich latach nieprzekraczalną barierą dla klubu okazywała się faza ćwierćfinału. To właśnie tam w sezonie 2021/22 „Młoty” potknęły się o Tottenham (1:2), a w edycji 2023/24 skapitulowały przed Liverpoolem (1:5). Teraz stawką jest jedynie awans do 1/8 finału, ale obecna forma gospodarzy wyraźnie sugeruje, że w tym starciu nic nie będzie łatwe.
Powierzenie sterów Fulham Alvaro Arbeloi od początku budziło wątpliwości, biorąc pod uwagę ciężki bagaż skandali i konfliktów z zawodnikami, z którym Hiszpan odchodził z Realu Madryt. Niepokojący scenariusz szybko powtórzył się również w obozie „The Cottagers” – Arbeloa musiał publicznie gasić pożar, tłumacząc ferment w szatni zwykłym niezadowoleniem tych, którzy nie mieszczą się w pierwszym składzie. Tyle że logika tu kuleje. Jednym z głównych buntowników okazał się Alex Iwobi – pewniak w wyjściowej jedenastce i lider zespołu, którego niezadowolenie wskazuje na znacznie głębsze problemy wewnątrz drużyny.
W takich warunkach naiwnością byłoby oczekiwać wybitnych wyników – zresztą tych po prostu nie ma. Po czterech kolejkach Premier League Fulham zdobył zaledwie jeden punkt i zasłużenie znajduje się w strefie spadkowej. Jedyną odskocznią był pogrom skromnego Wimbledonu (3:0) w Pucharze Ligi, ale radość z tego zwycięstwa studzi ogromna różnica klas. Ogólnie rzecz biorąc, stosunki londyńczyków z tym turniejem są skomplikowane, choć za czasów Marco Silvy „The Cottagers” zaliczyli dwie udane kampanie: ćwierćfinał w zeszłym sezonie (1:2 z Newcastle) oraz półfinał w edycji 2023/24, z bolesnym odpadnięciem po dwumeczu z Liverpoolem (1:1, 1:2).
West Ham (4-2-3-1): Hermansen – Walker-Peters, Mavropanos, Kilman, Scarles – Orford, Engels – Bowen, Mukasa, Solomon – Castellanos
Nie zagrają: Areola, Soucek (kontuzje), Veltman (niepewny)
Trener: Nuno Santo
Fulham (4-2-3-1): Lekomte – Tete, Andersen, Affengruber, Sessegnon – Charles, Reed – Bobb, Smith Rowe, Kevin – Muniz
Nie zagra: Cairney (kontuzja)
Trener: Alvaro Arbeloa
Główna prognoza: West Ham nie przegra (kurs 1.71)
Owszem, West Ham po spadku stracił nieco na sile przez sprzedaż Matheusa Fernandesa i Crysencio Summerville’a, ale trzon drużyny pozostał, więc przepaści klasowej między rywalami nie ma. Decyzja Nuno Santa o pozostaniu na stanowisku mocno zjednoczyła zespół, a ten wzrost doskonale widać na własnym stadionie – „Młoty” wygrały tam cztery z pięciu spotkań, z bilansem bramkowym 17:5. Fulham natomiast pogrążył się w kryzysie. Konflikt zawodników z trenerem i fatalne wyniki w Premier League sugerują, że „The Cottagers” mają teraz zupełnie inne zmartwienia niż puchar. Do tego wyjazdy na London Stadium tradycyjnie kończą się dla nich klęską – cztery porażki w sześciu wizytach. Stawiamy na to, że West Ham nie przegra.
Prognoza na liczbę goli: Ponad 2,5 bramki (kurs 1.72)
Nudy nie będzie! Głównym dostawcą wysokiej liczby goli powinien być West Ham – od początku sezonu „Młoty” strzeliły już 27 bramek w 9 meczach we wszystkich rozgrywkach, a granica minimum 3 trafień została przekroczona w 8 z nich. Fulham wypada skromniej, ale w meczach z udziałem „The Cottagers” górna granica również padała w trzech z pięciu przypadków. Biorąc pod uwagę prawdopodobną pucharową rotację, w defensywie obu drużyn raczej nie przybędzie stabilności. Nasz wybór to total over 2.5.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
West Ham4-2-3-1
Fulham4-2-3-1Mecz West Ham z Fulham w EFL Cup to według mnie doskonała okazja, aby postawić na ponad 2,5 gola. Kurs 1.71 jest w pełni uzasadniony, biorąc pod uwagę ostatnią formę obu drużyn. West Ham prezentuje się znakomicie, co udowodnił w ostatnim fragmencie sezonu Championship, a ich mecze często obfitują w bramki.
Spodziewam się, że w tym spotkaniu padną co najmniej trzy gole. Obie ekipy mają w swoich szeregach zawodników potrafiących skutecznie atakować, co powinno przełożyć się na wynik. Stawiam na ofensywny charakter tego pojedynku pucharowego.
Ostatnie bezpośrednie starcia West Hamu z Fulham nie przynosiły wielu goli. Typ poniżej 2,5 bramki w tym meczu EFL Cup ma solidne uzasadnienie.
West Ham notuje serię czterech zwycięstw z rzędu i prezentuje przy tym wysoką skuteczność ofensywną. Fulham z kolei wciąż nie może odnaleźć właściwego rytmu — w bieżącym sezonie Premier League uzbierało zaledwie jeden punkt. Moim zdaniem goście skoncentrują się na walce o ligowe cele i nie będą priorytetowo traktować EFL Cup. To dobra okazja dla Młotów, by awansować do kolejnej rundy.
Mecz West Ham z Fulham w EFL Cup powinien przynieść co najmniej trzy gole. Przy kursie 1.71 na over 2.5 widzę tu wartość – obie drużyny są w stanie trafić do siatki.
West Ham prezentuje rewelacyjną formę i to będzie kluczowe w starciu z Fulham. Przy takiej dyspozycji awans gospodarzy do kolejnej rundy jest w pełni zasłużony.
Fulham udowodniło ostatnio, że stać je na grę na zero z tyłu — tak było w meczu z Liverpoolem. Jednak w tym pucharowym starciu z West Ham nie wierzę w powtórkę takiego scenariusza i dlatego celuję w over 3, czyli przynajmniej cztery bramki.
Ostatnie bezpośrednie spotkania West Hamu z Fulham regularnie przynosiły dwucyfrową liczbę rzutów rożnych. Dlatego i w tym meczu stawiam na powyżej 9,5 kornera, tym bardziej że kurs 1.77 wydaje się w pełni uzasadniony.
West Ham notuje serię czterech zwycięstw z rzędu i prezentuje przy tym wysoką skuteczność ofensywną. Fulham z kolei wciąż nie może odnaleźć właściwego rytmu — w bieżącym sezonie Premier League uzbierało zaledwie jeden punkt. Moim zdaniem goście skoncentrują się na walce o ligowe cele i nie będą priorytetowo traktować EFL Cup. To dobra okazja dla Młotów, by awansować do kolejnej rundy.
Mecz West Ham z Fulham w EFL Cup to według mnie doskonała okazja, aby postawić na ponad 2,5 gola. Kurs 1.71 jest w pełni uzasadniony, biorąc pod uwagę ostatnią formę obu drużyn. West Ham prezentuje się znakomicie, co udowodnił w ostatnim fragmencie sezonu Championship, a ich mecze często obfitują w bramki.
Spodziewam się, że w tym spotkaniu padną co najmniej trzy gole. Obie ekipy mają w swoich szeregach zawodników potrafiących skutecznie atakować, co powinno przełożyć się na wynik. Stawiam na ofensywny charakter tego pojedynku pucharowego.
Mecz West Ham z Fulham w EFL Cup powinien przynieść co najmniej trzy gole. Przy kursie 1.71 na over 2.5 widzę tu wartość – obie drużyny są w stanie trafić do siatki.
Fulham udowodniło ostatnio, że stać je na grę na zero z tyłu — tak było w meczu z Liverpoolem. Jednak w tym pucharowym starciu z West Ham nie wierzę w powtórkę takiego scenariusza i dlatego celuję w over 3, czyli przynajmniej cztery bramki.
Ostatnie bezpośrednie spotkania West Hamu z Fulham regularnie przynosiły dwucyfrową liczbę rzutów rożnych. Dlatego i w tym meczu stawiam na powyżej 9,5 kornera, tym bardziej że kurs 1.77 wydaje się w pełni uzasadniony.
Ostatnie bezpośrednie starcia West Hamu z Fulham nie przynosiły wielu goli. Typ poniżej 2,5 bramki w tym meczu EFL Cup ma solidne uzasadnienie.
Mecz odbędzie się 15 września 2026 roku o godzinie 20:45 na London Stadium, w ramach EFL Cup.
Główna prognoza to „West Ham nie przegra” z kursem 1.71. Analitycy wskazują na dobrą formę gospodarzy i kryzys w Fulham.
Faworytem jest West Ham, który wygrał cztery z pięciu meczów u siebie, a Fulham ma tylko jeden punkt w Premier League i pogrążony jest w konflikcie wewnętrznym.
West Ham po słabym starcie w Championship wygrał cztery mecze z rzędu, strzelając 20 bramek w 7 ligowych spotkaniach. W pucharze pokonał Portsmouth 3:1 i Southampton 4:1.
Fulham ma tylko jeden punkt po czterech kolejkach Premier League i znajduje się w strefie spadkowej. Dodatkowo trener Arbeloa musi gasić konflikt z zawodnikami, m.in. z Alexem Iwobim.
W West Ham nie zagrają Areola i Soucek z powodu kontuzji, a występ Veltmana jest niepewny. W Fulham z powodu urazu nie zagra Cairney.