Fiorentina
Deportivo La CoruñaNadchodzący sparing odbędzie się w ośrodku treningowym „Viola Park”, gdzie Fiorentina zmierzy się z Deportivo La Coruña, które przygotowuje się do powrotu do elity hiszpańskiego futbolu. Warto odnotować, że w ostatnich pięciu spotkaniach z przedstawicielami La Ligi toskańczycy nie odnieśli ani jednego zwycięstwa w regulaminowym czasie gry.
Sezon 2025/26 okazał się dla Fiorentiny jednym z najgorszych w XXI wieku. Florentyńczycy zajęli zaledwie 15. miejsce w Serie A i po raz pierwszy od czterech lat nie zakwalifikowali się do europejskich pucharów. Paolo Vanoli wprawdzie uratował drużynę przed spadkiem, ale nie był w stanie wynieść jej na jakościowo wyższy poziom. Dlatego w nowym sezonie postawiono na bardziej perspektywicznego Fabio Grossa, który wcześniej świetnie radził sobie w Sassuolo. Pod wodzą nowego szkoleniowca gospodarze rozegrali pięć sparingów, przegrywając tylko jeden, a szczególnie na uwagę zasługuje efektowny remis z madryckim Realem (2:2).
Rotacja składu i dawanie szans młodym rezerwowym nie przeszkadza drużynie Grossa w prezentowaniu atrakcyjnego, ofensywnego futbolu z aktywnym wykorzystaniem skrzydeł. Jednak zespołowi wciąż brakuje równowagi – pod bramką Davida De Gei również często tworzone są groźne sytuacje. Niewiele pomagają toskańczykom pozyskani latem dwaj środkowi obrońcy, Radu Drăgușin i Vieri. Najlepszym ogniwem w szeregach gospodarzy pozostaje na razie środkowy napastnik Roberto Piccoli, który zdobywał bramki w każdym z trzech ostatnich sparingów.
Znaczne środki klub przeznaczył na wzmocnienie środka pola: Arthur Atta z Udinese i Christ Inao Ulai z Trabzonsporu kosztowali łącznie ponad 50 milionów euro. Na razie jednak pożytek przynosi tylko zaadaptowany do Serie A Francuz, wokół którego budowana jest cała gra ofensywna. Iworyjczyk z kolei, ze względu na udział w mistrzostwach świata, wrócił z urlopu nieco później i wciąż nie osiągnął optymalnej formy, by skutecznie łączyć obronę z atakiem.
Legenda galisyjskiego futbolu powróciła do najwyższej klasy rozgrywkowej w Hiszpanii po ośmiu latach nieobecności, zajmując drugie miejsce w ubiegłorocznej Segunda División. Głównym architektem tego sukcesu jest Antonio Hidalgo, który w Primera będzie kontynuował pracę z drużyną. W ramach przygotowań przedsezonowych Deportivo rozegrało już cztery sparingi i nie przegrało żadnego – zwycięstwa nad Lugo (1:0) i Compostelą (4:0) oraz remisy z St. Pauli (2:2) i Oviedo (0:0).
Hidalgo już teraz stara się dostosować swój styl do skutecznej walki o utrzymanie w elicie. Tego lata Deportivo stawia na ścisły i pragmatyczny futbol z dużym naciskiem na defensywę. Biorąc pod uwagę dość niski poziom rywali, nie dziwi fakt, że pierwsze bramki wpadły do bramki Galisyjczyków dopiero w ostatnim sparingu z St. Pauli.
Najgłośniejszym nabytkiem jest jednak wzmocnienie ataku: środkowy napastnik Pierre-Emerick Aubameyang przeszedł z Marsylii za zaledwie 1,5 miliona euro. Gwiazdorski weteran od razu zaczął udowadniać swoją przydatność, zdobywając zwycięską bramkę w meczu z Lugo. Skład „biało-niebieskich” zasilili również doświadczony bramkarz Leo Román z Mallorki, zaadaptowany do La Ligi, oraz perspektywiczni młodzi piłkarze: środkowy obrońca Bright Ede z Motoru Lublin i ofensywny pomocnik Jonatan Asp Jensen z Bayernu. Szczególnie warto wyróżnić wychowanka Fiorentiny, Lorenza Amatucchiego, który w poprzednich sparingach bardzo skutecznie niszczył grę rywali.
Fiorentina (3-5-2): De Gea – Vieri, Drăgușin, Ranieri – Dodô, Atta, Ulai, Ndour, Fortini – Gudmundsson, Piccoli
Nie zagrają: Parisi (kontuzja)
Trener: Fabio Grosso
Deportivo (4-2-3-1): Román – Tello, Ede, Comas, Quagliata – Amatucchi, Villares – Cruz, Carreño, Hernández – Aubameyang
Nie zagrają: Mella (kontuzja)
Trener: Antonio Hidalgo
Główny zakład: Deportivo nie przegra (kurs 2.55)
Deportivo ma spore szanse na godne zaprezentowanie się we Florencji. Fiorentina spisała się dobrze przeciwko Realowi, który narzucił otwartą grę, jednak z klasycznymi „autobusami” podopieczni Fabio Grossa wciąż radzą sobie z trudem. Co więcej, toskańczycy regularnie tracą bramki z kontrataków, a tak skuteczny egzekutor jak Pierre-Emerick Aubameyang może to wykorzystać. W ramach obecnych przygotowań przedsezonowych beniaminek La Ligi wciąż nie poniósł żadnej porażki, dlatego proponujemy wybór opcji „Deportivo nie przegra” po kursie 2.55.
Zakład na sumę bramek: Rozsądna gra defensywna z minimalizacją sytuacji pod własną bramką, którą narzuca Galisyjczykom Antonio Hidalgo, sprawi, że to starcie nie będzie należało do najbardziej widowiskowych. W dwóch podobnych stylistycznie meczach Fiorentina zdobyła zaledwie po jednym golu (1:0 z Gubbio i taki sam wynik z Watfordem). Warto przypomnieć, że samo Deportivo straciło w czterech sparingach zaledwie dwie bramki. Dlatego warto rozważyć zakład na sumę bramek poniżej 2,5 po kursie 2.25.
Fiorentina3-5-2
Deportivo La Coruña4-2-3-1Fiorentina jedzie do La Coruñi w mocnej formie i z wyraźnym planem na ten mecz. Deportivo od dłuższego czasu nie potrafi nawiązać walki z wymagającymi rywalami, a strata dwóch bramek wydaje się tu bardzo realna. F1(-1,5) to kurs, który biorę w ciemno – po prostu widzę tu zbyt dużą różnicę klas.
Fiorentina jedzie do La Coruñi w mocnej formie i z wyraźnym planem na ten mecz. Deportivo od dłuższego czasu nie potrafi nawiązać walki z wymagającymi rywalami, a strata dwóch bramek wydaje się tu bardzo realna. F1(-1,5) to kurs, który biorę w ciemno – po prostu widzę tu zbyt dużą różnicę klas.
Mecz odbędzie się 6 sierpnia 2026 o godzinie 20:00 w ośrodku treningowym Viola Park we Florencji.
Głównym typem jest zakład, że Deportivo nie przegra (kurs 2.55). Deportivo jest niepokonane w sparingach, a Fiorentina ma problemy z równowagą i często traci bramki z kontrataków.
Faworytem są gospodarze z Fiorentiny, ale ich forma jest niepewna. Deportivo, beniaminek La Ligi, ma solidną defensywę i skutecznego Aubameyanga, co daje im duże szanse na dobry wynik.
Fiorentina rozegrała pięć sparingów, przegrywając tylko jeden, i zanotowała efektowny remis z Realem Madryt (2:2). Deportivo nie przegrało żadnego z czterech sparingów – ma dwa zwycięstwa i dwa remisy.
W Fiorentinie nie zagra Parisi z powodu kontuzji. W Deportivo zabraknie Melli, również kontuzjowanego.
Według analizy mecz może być mało widowiskowy – typ na sumę bramek poniżej 2,5 (kurs 2.25). Deportivo straciło tylko dwa gole w czterech sparingach, a Fiorentina w podobnych stylistycznie meczach zdobywała po jednej bramce.