Fiorentina
FrosinoneAutor: Kamil Włodarczyk — Ekspert piłkarski od lig argentyńskich, białoruskich i afrykańskich
W dniu, w którym klub obchodzi setne urodziny, Fiorentina zmierzy się w drugiej kolejce Serie A z Frosinone. Podopieczni Fabio Grosso będą chcieli zmazać plamę po upokarzającej porażce w Rzymie. Rywal z prowincji nie należy jednak do wymagających – w ostatnich pięciu bezpośrednich starciach toskański klub wygrał tylko raz.
Latem na zakupy wydali więcej niż ktokolwiek w Italii poza trzema klubami, ale debiut nowego projektu we Florencji w lidze okazał się kompletną katastrofą. W porównaniu z majowym starciem z Romą w wyjściowej jedenastce znalazło się aż pięciu nowych graczy, a wynik był identyczny – 0:4. Mecz obnażył poważne braki w defensywie: duet środkowych obrońców Dragusin–Ranieri notorycznie przegrywał pojedynki szybkościowe i gubił pozycje przy podaniach w wolne przestrzenie. Kłopoty pojawiły się też w kreowaniu sytuacji pod bramką rywala (zaledwie 0.38 xG), ponieważ Franco Mastantuono i Matéo Pellegrino zostali całkowicie odcięci od pomocy.
Po takiej kompromitacji Fabio Grosso musi dokonać radykalnych zmian i niemal w całości przebudować linię obrony. W środku obok Dragusina najpewniej zagra Pongračić. Prawa strona należeć będzie do Alexa Jiméneza, a na lewej wystąpi nowy nabytek Víctor Valdepeñas, który zastąpi João Mário, niezdolnego do powstrzymania Paulo Dybali. Moise Kean, mimo że po wejściu z ławki na Stadio Olimpico prezentował się całkiem obiecująco, nie znajdzie się nawet w kadrze meczowej – napastnik reprezentacji Włoch jest bliski transferu do Como.
Frosinone nie zdołało sprawić niespodzianki i odebrać punktów Juventusowi (0:1), ale w starciu z najbardziej utytułowanym klubem kraju zaprezentowało się z dobrej strony. Pod wodzą Massimiliana Alvini zespół nigdy nie cofa się do głębokiej defensywy i przeciwko Starej Damie również nie zaparkował autobusu pod własnym polem karnym. Wręcz przeciwnie – walczył o inicjatywę przez cały mecz, a w końcówce przejął kontrolę i o mało nie zdobył wyrównującej bramki, gdy Gabriele Calvani po dośrodkowaniu z rogu trafił w poprzeczkę. Nie należy się zatem spodziewać, że goście we Florencji zagrają w stylu typowym dla włoskich outsiderów.
W składzie kanarków próżno szukać wielkich nazwisk – wyróżnia się jedynie Romano Schmid, były lider Werderu Brema. To on oraz niezwykle skuteczny defensywny pomocnik Giacomo Calò (10 goli i 15 asyst w poprzednim sezonie) z pewnością zachowają miejsca w wyjściowej jedenastce. Trzeci gracz środka pola, Matteo Cichella, najprawdopodobniej ustąpi miejsca wypożyczonemu z Genoi Patrizio Masiniemu. Z kolei sprowadzony z Red Bull Salzburg Aleksa Terzić na lewej obronie wygląda korzystniej niż Gabriele Bracaglia, który prezentuje poziom Serie B.
Fiorentina (4-2-3-1): De Gea – Jiménez, Dragusin, Pongračić, Valdepeñas – Ndour, Ulaï – Mastantuono, Adli, Gudmundsson – Pellegrino
Nie zagrają: Parisi (kontuzja), Kean (poza kadrą), Sottil (wątpliwy)
Trener: Fabio Grosso
Frosinone (4-3-3): Palmisani – Monterisi, Calvani, Cittadini, Bracaglia – Cichella, Calò, Schmid – Fini, Raimondo, Kvernadze
Nie zagrają: Ghedjemis (wątpliwy)
Trener: Massimiliano Alvini
Arbiter Giuseppe Collu w minionym sezonie dość regularnie prowadził mecze najwyższej klasy rozgrywkowej. W zaledwie 2 z 7 ostatnich spotkań Serie A pokazał więcej niż trzy żółte kartki. Co ciekawe, w 5 z 10 poprzednich meczów tego sędziego podyktowano rzut karny.
Główny zakład: Frosinone nie przegra po kursie 2.25
Po absolutnej klapie w pierwszej kolejce kurs na zwycięstwo Fiorentiny wydaje się mocno zaniżony. Frosinone udowodniło, że potrafi rywalizować na poziomie Serie A, a styl Massimiliana Alvini czerpie inspirację z filozofii Giana Piero Gasperiniego – trenera Romy, która rozbiła florencki zespół. Pod wodzą obecnego szkoleniowca goście starają się agresywnie pressować rywala już przy wyprowadzaniu piłki i błyskawicznie dostarczać ją w pole karne minimalną liczbą podań. Biorąc pod uwagę, jak często środkowi obrońcy gospodarzy gubili pozycje przy takich pionowych zagraniach na Stadio Olimpico, outsider w tym starciu wcale nie wygląda na skazanego na porażkę. Wybór pada na opcję „Frosinone nie przegra” z kursem 2.25.
Zakład na gole: obie drużyny strzelą po kursie 1.74
Oba zespoły są maksymalnie nastawione na ofensywę, więc ich bezpośrednie starcie raczej nie będzie nudne. Fiorentina wymieniała się trafieniami z rywalami w trzech z czterech ostatnich meczów, wliczając sparingi, a dokładnie to samo można powiedzieć o Frosinone. Jako dodatkową opcję warto rozważyć zakład „obie drużyny strzelą” z kursem 1.74.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Fiorentina4-2-3-1
Frosinone4-3-3Fiorentina podejmuje Frosinone w Serie A i w tym starciu stawiam na pewne zwycięstwo gospodarzy. Kurs 1.68 za wygraną Fiorentiny to dla mnie solidna wartość, biorąc pod uwagę ich przewagę na własnym boisku.
Wciąż wierzę, że dzisiejszy dzień przyniesie nam dobry wynik. Fiorentina ma argumenty, by kontrolować mecz i zgarnąć trzy punkty bez większych problemów.
Fiorentina podejmuje Frosinone i w tym meczu stawiam na gospodarzy. Uważam, że podopieczni są zobowiązani do zdobycia trzech punktów – to nie tylko powinność, ale wręcz absolutny obowiązek. Liczę na pewne zwycięstwo Fiorentiny.
Po pierwszej porażce w sezonie Fiorentina ma przed własną publicznością obowiązek się zrehabilitować. Dlatego stawiam na handicap -1.5 dla gospodarzy – spodziewam się wyraźnego zwycięstwa.
Typuję powyżej 1,5 gola w pierwszej połowie. Fiorentina dostała bolesną lekcję na inaugurację, tracąc cztery bramki bez odpowiedzi – defensywa to kompletny chaos, ale z przodu mają czym straszyć. Kreatywny Mastantuono, silny Pellegrino i wracający do formy Atta to solidne argumenty, a do tego klub świętuje stulecie istnienia, więc kibice od pierwszych minut będą pchać gospodarzy do ataku, by zrehabilitować się za wstyd.
Frosinone nie zamierza siedzieć w defensywie – grają odważnie, stawiając na szybkie ataki pionowe. Statystyki mówią same za siebie: w 13 z 18 ostatnich oficjalnych meczów z ich udziałem padały co najmniej trzy gole, a na wyjazdach ten trend utrzymuje się w 4 z 5 spotkań. Co więcej, w każdym bezpośrednim starciu na tym stadionie goście potrafili trafić do siatki.
Obie drużyny strzelą w tym spotkaniu – jestem o tym przekonany. Fiorentina nieuchronnie straci gola, to kluczowy argument za tym typem.
Handicap -1 na Fiorentinę w meczu z Frosinone to dobry kierunek. Na tym właśnie opiera się mój typ.
Mecz Fiorentiny z Frosinone w Serie A to typowo włoskie spotkanie. Bramek będzie mało, dlatego stawiam na poniżej 2,5 po kursie 2,08.
Stawiam na powyżej 3.5 gola w meczu Fiorentiny z Frosinone. Oba zespoły regularnie dostarczają wynikowych spotkań, więc spodziewam się kolejnego takiego pojedynku.
Po kompromitującej porażce 0:4 z Romą Fiorentina będzie palić się do rehabilitacji. Własny stadion i słabszy rywal jak Frosinone to idealna okazja, by z nawiązką odkuć się za wpadkę. Dlatego właśnie stawiam na handicap -1,5 dla gospodarzy.
Fiorentina wraca na własny stadion po bolesnej porażce w Serie A i teraz ma przed sobą idealną okazję, żeby zmyć plamę. Ich gra ofensywna wyglądała dobrze nawet w tamtym spotkaniu, więc przeciwko znacznie słabszemu Frosinone powinni udowodnić swoją wyższość.
Uważam, że gospodarze nie tylko wygrają, ale zrobią to różnicą co najmniej dwóch bramek. Frosinone to beniaminek, który ma spore problemy w defensywie, a na wyjeździe często się sypie. Handicap -1.5 przy kursie 2.72 to dla mnie bardzo realny scenariusz.
Po takiej przebudowie składu we Florencji mecz z Frosinone na własnym stadionie musi być pokazem siły. Porażka z Romą niczego nie przekreśla – to rywal z czołówki, a do tego gra w Rzymie, gdzie presja jest zupełnie inna. Jedna bramka nie da Violi spokoju, bo ta ekipa to nie Juventus, który potrafi dowieźć minimalne prowadzenie do końca. Przy wsparciu trybun oczekuję od gospodarzy przynajmniej dwóch trafień.
Fiorentina to historyczny gigant Serie A, ale od dłuższego czasu tkwi w kryzysie po odejściu kluczowych ogniw. Defensywa jest chaotyczna, brakuje stabilnego finansowania, by rywalizować o gwiazdy z topowymi klubami, a częste zmiany taktyczne tylko pogłębiają problemy. Najsłabszym punktem pozostaje linia obrony – brak wartościowego defensywnego pomocnika sprawia, że stoperzy są regularnie wystawiani na pojedynki z szybkimi napastnikami.
Frosinone z kolei prezentuje agresywny futbol z wysokim pressingiem, co wyróżniało ich na tle bardziej pragmatycznych rywali w drugiej lidze. Trener hołduje schematom 4-3-3 lub 4-2-3-1 i nakazuje drużynie atakować rywala jak najwyżej. Taka taktyka bywa ryzykowna – jeśli przeciwnik przebije się przez pierwszą falę pressingu, pojawiają się gigantyczne luki w defensywie. Właśnie w tym chaosie defensywnym Fiorentiny upatruję szansy dla gości.
Fiorentina podejmuje Frosinone w Serie A i w tym starciu stawiam na pewne zwycięstwo gospodarzy. Kurs 1.68 za wygraną Fiorentiny to dla mnie solidna wartość, biorąc pod uwagę ich przewagę na własnym boisku.
Wciąż wierzę, że dzisiejszy dzień przyniesie nam dobry wynik. Fiorentina ma argumenty, by kontrolować mecz i zgarnąć trzy punkty bez większych problemów.
Fiorentina podejmuje Frosinone i w tym meczu stawiam na gospodarzy. Uważam, że podopieczni są zobowiązani do zdobycia trzech punktów – to nie tylko powinność, ale wręcz absolutny obowiązek. Liczę na pewne zwycięstwo Fiorentiny.
Fiorentina to historyczny gigant Serie A, ale od dłuższego czasu tkwi w kryzysie po odejściu kluczowych ogniw. Defensywa jest chaotyczna, brakuje stabilnego finansowania, by rywalizować o gwiazdy z topowymi klubami, a częste zmiany taktyczne tylko pogłębiają problemy. Najsłabszym punktem pozostaje linia obrony – brak wartościowego defensywnego pomocnika sprawia, że stoperzy są regularnie wystawiani na pojedynki z szybkimi napastnikami.
Frosinone z kolei prezentuje agresywny futbol z wysokim pressingiem, co wyróżniało ich na tle bardziej pragmatycznych rywali w drugiej lidze. Trener hołduje schematom 4-3-3 lub 4-2-3-1 i nakazuje drużynie atakować rywala jak najwyżej. Taka taktyka bywa ryzykowna – jeśli przeciwnik przebije się przez pierwszą falę pressingu, pojawiają się gigantyczne luki w defensywie. Właśnie w tym chaosie defensywnym Fiorentiny upatruję szansy dla gości.
Typuję powyżej 1,5 gola w pierwszej połowie. Fiorentina dostała bolesną lekcję na inaugurację, tracąc cztery bramki bez odpowiedzi – defensywa to kompletny chaos, ale z przodu mają czym straszyć. Kreatywny Mastantuono, silny Pellegrino i wracający do formy Atta to solidne argumenty, a do tego klub świętuje stulecie istnienia, więc kibice od pierwszych minut będą pchać gospodarzy do ataku, by zrehabilitować się za wstyd.
Frosinone nie zamierza siedzieć w defensywie – grają odważnie, stawiając na szybkie ataki pionowe. Statystyki mówią same za siebie: w 13 z 18 ostatnich oficjalnych meczów z ich udziałem padały co najmniej trzy gole, a na wyjazdach ten trend utrzymuje się w 4 z 5 spotkań. Co więcej, w każdym bezpośrednim starciu na tym stadionie goście potrafili trafić do siatki.
Stawiam na powyżej 3.5 gola w meczu Fiorentiny z Frosinone. Oba zespoły regularnie dostarczają wynikowych spotkań, więc spodziewam się kolejnego takiego pojedynku.
Po takiej przebudowie składu we Florencji mecz z Frosinone na własnym stadionie musi być pokazem siły. Porażka z Romą niczego nie przekreśla – to rywal z czołówki, a do tego gra w Rzymie, gdzie presja jest zupełnie inna. Jedna bramka nie da Violi spokoju, bo ta ekipa to nie Juventus, który potrafi dowieźć minimalne prowadzenie do końca. Przy wsparciu trybun oczekuję od gospodarzy przynajmniej dwóch trafień.
Mecz Fiorentiny z Frosinone w Serie A to typowo włoskie spotkanie. Bramek będzie mało, dlatego stawiam na poniżej 2,5 po kursie 2,08.
Po pierwszej porażce w sezonie Fiorentina ma przed własną publicznością obowiązek się zrehabilitować. Dlatego stawiam na handicap -1.5 dla gospodarzy – spodziewam się wyraźnego zwycięstwa.
Handicap -1 na Fiorentinę w meczu z Frosinone to dobry kierunek. Na tym właśnie opiera się mój typ.
Po kompromitującej porażce 0:4 z Romą Fiorentina będzie palić się do rehabilitacji. Własny stadion i słabszy rywal jak Frosinone to idealna okazja, by z nawiązką odkuć się za wpadkę. Dlatego właśnie stawiam na handicap -1,5 dla gospodarzy.
Fiorentina wraca na własny stadion po bolesnej porażce w Serie A i teraz ma przed sobą idealną okazję, żeby zmyć plamę. Ich gra ofensywna wyglądała dobrze nawet w tamtym spotkaniu, więc przeciwko znacznie słabszemu Frosinone powinni udowodnić swoją wyższość.
Uważam, że gospodarze nie tylko wygrają, ale zrobią to różnicą co najmniej dwóch bramek. Frosinone to beniaminek, który ma spore problemy w defensywie, a na wyjeździe często się sypie. Handicap -1.5 przy kursie 2.72 to dla mnie bardzo realny scenariusz.
Obie drużyny strzelą w tym spotkaniu – jestem o tym przekonany. Fiorentina nieuchronnie straci gola, to kluczowy argument za tym typem.
Mecz odbędzie się 29 sierpnia 2026 roku o godzinie 18:30.
Główny typ to „Frosinone nie przegra” po kursie 2.25.
Drugi zakład to „obie drużyny strzelą gola” po kursie 1.74.
Z powodu kontuzji nie zagra Parisi, a Moise Kean jest poza kadrą meczową (bliski transferu). Sottil jest wątpliwy.
Fiorentina przegrała 0:4 z Romą w 1. kolejce, a Frosinone uległo 0:1 Juventusowi, choć zagrało przyzwoicie.
Arbitrem będzie Giuseppe Collu, który w 5 z 10 poprzednich spotkań dyktował rzut karny.