Sassuolo
TorinoAutor: Kamil Włodarczyk — Ekspert piłkarski od lig argentyńskich, białoruskich i afrykańskich
Debiut Inazio Abate w roli pierwszego trenera w Serie A nie należał do udanych, ale już w drugiej kolejce jego Torino zmierzy się z historycznie wygodnym rywalem. W ciągu ostatnich sześciu lat „granatowi” mierzyli się z Sassuolo aż dziesięciokrotnie, a przegrali zaledwie raz.
Wyjazdowe starcie z Atalantą przyniosło Sassuolo porażkę 1:2, jednakże pod względem gry zespół wypadł znacznie lepiej niż wskazuje na to rezultat. Podopieczni Alberto Aquilaniego stworzyli zdecydowanie więcej klarownych sytuacji niż ekipa Maurizio Sarriego – współczynnik xG wyniósł 2,73 przy zaledwie 0,86 rywali. Problemem pozostaje jednak defensywa. Oba gole stracone z Bergamo były efektem kuriozalnych błędów pozycyjnych stoperów.
Trenerzy się zmieniają, ale system 4-3-3 w Sassuolo pozostaje niezmienny. Kluczową rolę w grze emilijczyków, nawet przy kontuzjowanym Domenico Berardim, odgrywają skrzydłowi. Christian Volpato i Armand Laurienté w pierwszym meczu regularnie nękali rywali na flankach, notując 14 dośrodkowań w pole karne oraz 8 strzałów na bramkę. Szczególnie groźny dla Torino będzie francuski skrzydłowy, ponieważ to właśnie prawa strona defensywy gości sprawiała najwięcej problemów w inauguracyjnej kolejce.
Torino latem zmieniło szkoleniowca i pozyskało sześciu nowych graczy, jednak walka o miejsce wyższe niż środek tabeli ponownie wydaje się poza zasięgiem. Pokazał to już pierwszy mecz – przez większość czasu w starciu z Milanem (1:2) turyńczycy byli stłoczeni na własnej połowie. Dopiero w końcówce, gdy rywal opadł z sił w pressingu, udało się wypracować kilka okazji i jedną z nich wykorzystać. Na ten moment jedynym atutem gości wydaje się dobre przygotowanie fizyczne do sezonu.
W konfrontacji z równorzędnym przeciwnikiem oczekujemy od „byków” odważniejszej gry. Prawdopodobne jest przesunięcie do wyjściowej jedenastki Aliu Njie, który po wejściu z ławki wniósł sporo ożywienia, kosztem defensywnie usposobionego Cesare Casadei. W składzie powinien znaleźć się także Szwajcar Eray Cömert, pauzujący w pierwszym meczu z powodu dyskwalifikacji. Były gracz Valencii ma zastąpić w trójce stoperów Ardiana Ismajliego.
Sassuolo (4-3-3): Murić – Siquegreno, Leysen, Odenthal, Doig – Adžić, Matić, Bąkola – Volpato, Bowie, Laurienté
Kontuzjowani: Boloca, Pieragnolo, Kunde, I. Koné, Valukevič
Trener: Alberto Aquilani
Torino (3-4-2-1): Mascardi – Comuzzo, Coco, Cömert – Fortini, Gineitis, Fitz-Jim, Cacciamani – Vlašić, Njie – Simeone
Kontuzjowani: Casadei, Angorin, Israel, Pellegri
Trener: Inazio Abate
Będzie to dopiero ósmy mecz tego arbitra w Serie A. Di Marco nie należy do surowych sędziów – średnio pokazuje zaledwie 2,43 żółte kartki na spotkanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Za to bardzo często dyktuje rzuty karne – aż 5 w 7 prowadzonych przez niego meczach.
Obie drużyny przegrały w pierwszej kolejce, ale Sassuolo pozostawiło o wiele lepsze wrażenie. Podopieczni Aquilaniego odważnie atakowali skrzydłami i napsuli sporo krwi na wyjeździe ekipie aspirującej do Ligi Mistrzów. Torino natomiast w domowym starciu z Milanem prezentowało się przeciętnie i nie istniało w ofensywie aż do 70. minuty. Warto też zwrócić uwagę na konfrontację trenerów – obecny szkoleniowiec emilijczyków czterokrotnie mierzył się z drużynami prowadzonymi przez Abate i ani razu nie przegrał.
Zarówno Sassuolo, jak i Torino w pierwszym tygodniu rozgrywek zagrały na „over” pod względem bramek, i od ich bezpośredniego starcia oczekujemy podobnego scenariusza. Gospodarze pod wodzą Aquilaniego regularnie fundują widowiska z dużą liczbą goli. Nawet pomijając sparing z amatorską Alta Anaunią (23:1), średnia liczba bramek w letnich meczach „neroverdich” wynosi 3,5.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Sassuolo4-3-3
Torino3-4-2-1Postawię na zwycięstwo Sassuolo w starciu z Torino. Gospodarze są moim typem na ten mecz Serie A, a kurs 2.31 za wynik 1 wydaje się tutaj wyraźnie zawyżony. W mojej ocenie szanse Sassuolo na trzy punkty są znacznie wyższe, niż sugeruje to oferta bukmachera.
Mecz Sassuolo z Torino w Serie A zapowiada się na bramkostrzelne widowisko. Liczę na to, że padną co najmniej trzy gole, dlatego stawiam na over 2.5.
W pierwszej kolejce obie drużyny nie obejrzały ani jednej żółtej kartki. Do tego spotkania wyznaczono sędziego, który bardzo rzadko sięga po kartoniki.
Torino średnio notuje zaledwie 1,1 żółtej kartki na mecz. Dlatego stawiam na to, że w dzisiejszym spotkaniu z Sassuolo ponownie nie przekroczą 1,5.
Torino to zespół, na który warto postawić w tym spotkaniu. W bezpośrednim starciu z Sassuolo to oni prezentują wyższy poziom i to właśnie na nich opieram swój typ. Handicap 0 z kursem 2.30 daje mi solidne podstawy, by oczekiwać, że goście nie przegrają tego meczu.
W meczu Sassuolo z Torino w Serie A stawiam na to, że obie drużyny zdobędą bramki. Sassuolo, grające u siebie na Mapei Stadium, od pierwszych minut będzie narzucać swój ofensywny styl – w premierowej kolejce z Atalantą wykreowali sytuacje o łącznej wartości 2.73 xG, co pokazuje ich siłę w ataku. Do tego dochodzą poważne problemy defensywne Torino, zwłaszcza na prawej stronie, co regularnie uwidaczniało się w meczu z Milanem.
Z drugiej strony, goście pod wodzą Ignazio Abate też mają czym straszyć z przodu – Giovanni Simeone i Nikola Vlašić są skuteczni w szybkich kontratakach. Historycznie, starcia tych ekip to synonim wymiany ciosów, a zakład na „obie strzelą” sprawdzał się w większości ostatnich bezpośrednich spotkań, w tym w poprzednim w Turynie (2:1). Przy ogromnej presji wyniku i wciąż niedoskonałych formacjach obronnych, spodziewam się otwartej gry i goli z obu stron.
Postawię na zwycięstwo Sassuolo w starciu z Torino. Gospodarze są moim typem na ten mecz Serie A, a kurs 2.31 za wynik 1 wydaje się tutaj wyraźnie zawyżony. W mojej ocenie szanse Sassuolo na trzy punkty są znacznie wyższe, niż sugeruje to oferta bukmachera.
Mecz Sassuolo z Torino w Serie A zapowiada się na bramkostrzelne widowisko. Liczę na to, że padną co najmniej trzy gole, dlatego stawiam na over 2.5.
Torino to zespół, na który warto postawić w tym spotkaniu. W bezpośrednim starciu z Sassuolo to oni prezentują wyższy poziom i to właśnie na nich opieram swój typ. Handicap 0 z kursem 2.30 daje mi solidne podstawy, by oczekiwać, że goście nie przegrają tego meczu.
W meczu Sassuolo z Torino w Serie A stawiam na to, że obie drużyny zdobędą bramki. Sassuolo, grające u siebie na Mapei Stadium, od pierwszych minut będzie narzucać swój ofensywny styl – w premierowej kolejce z Atalantą wykreowali sytuacje o łącznej wartości 2.73 xG, co pokazuje ich siłę w ataku. Do tego dochodzą poważne problemy defensywne Torino, zwłaszcza na prawej stronie, co regularnie uwidaczniało się w meczu z Milanem.
Z drugiej strony, goście pod wodzą Ignazio Abate też mają czym straszyć z przodu – Giovanni Simeone i Nikola Vlašić są skuteczni w szybkich kontratakach. Historycznie, starcia tych ekip to synonim wymiany ciosów, a zakład na „obie strzelą” sprawdzał się w większości ostatnich bezpośrednich spotkań, w tym w poprzednim w Turynie (2:1). Przy ogromnej presji wyniku i wciąż niedoskonałych formacjach obronnych, spodziewam się otwartej gry i goli z obu stron.
W pierwszej kolejce obie drużyny nie obejrzały ani jednej żółtej kartki. Do tego spotkania wyznaczono sędziego, który bardzo rzadko sięga po kartoniki.
Torino średnio notuje zaledwie 1,1 żółtej kartki na mecz. Dlatego stawiam na to, że w dzisiejszym spotkaniu z Sassuolo ponownie nie przekroczą 1,5.
Mecz odbędzie się 29 sierpnia 2026 roku o godzinie 18:30 w ramach rozgrywek Serie A.
Głównym typem jest zwycięstwo Sassuolo z kursem 2.28.
Faworytem jest Sassuolo, ponieważ kurs na ich wygraną jest niższy (2.28) niż na Torino.
Sassuolo (4-3-3): Murić – Siquegreno, Leysen, Odenthal, Doig – Adžić, Matić, Bąkola – Volpato, Bowie, Laurienté. Torino (3-4-2-1): Mascardi – Comuzzo, Coco, Cömert – Fortini, Gineitis, Fitz-Jim, Cacciamani – Vlašić, Njie – Simeone.
W Sassuolo kontuzjowani są Boloca, Pieragnolo, Kunde, I. Koné i Valukevič. W Torino nie zagrają Casadei, Angorin, Israel i Pellegri.