Fortuna Düsseldorf
Borussia DortmundW ramach meczu towarzyskiego w Düsseldorfie, miejscowa drużyna, która niespodziewanie spadła do trzeciej ligi niemieckiej, zmierzy się z wicemistrzem Bundesligi – Borussią Dortmund. Gospodarze kończą już przygotowania do nowego sezonu, podczas gdy goście wrócili z urlopów zaledwie w zeszłym tygodniu. Czy Fortunie uda się zniwelować różnicę klas dzięki lepszemu przygotowaniu fizycznemu?
Fortuna Düsseldorf to największe rozczarowanie minionego sezonu 2. Bundesligi. Klub był bliski awansu w trzech z czterech poprzednich sezonów, a teraz po raz pierwszy od 2008 roku zagra w trzeciej lidze. Alexander Ende objął stery na pięć kolejek przed końcem i zdobył 6 z 15 możliwych punktów, ale to nie wystarczyło do utrzymania. Na letnich obozach przygotowawczych drużyna z Düsseldorfu trzykrotnie pewnie pokonała lokalne amatorskie zespoły, a także ograła średniaka ze Słowacji – Ružomberok (2:0). Mistrz Austrii, LASK, okazał się jednak zbyt mocny – porażka 0:2. Wynik ten jest całkiem przyzwoity, biorąc pod uwagę, że Fortuna skutecznie broniła się do 56. minuty.
Spadek nie mógł pozostać bez wpływu na skład – odnowił się on w ponad 80%. W zespole pozostali jedynie zgrany duet środkowych obrońców: Tim Oberdorf i Ellis Egouli, oraz kilku młodych rezerwowych. Wśród nowych twarzy warto wymienić Jorrita Hendriksa – byłego piłkarza moskiewskiego Spartaka, mającego doświadczenie w Eredivisie i europejskich pucharach, Stevena van der Sloota (8 goli i 2 asysty w sezonie na pozycji prawego obrońcy w Den Haag), Dominika Heinza (220 meczów w Bundeslidze) oraz Fabiana Schleusenera (14 goli i 4 asysty w 35 meczach dla Karlsruher). Mimo to, klub stracił zdecydowanie więcej, niż zyskał.
„Pszczoły” rozegrały mocny sezon w Bundeslidze, zdobywając najwięcej punktów (73) od ostatnich siedmiu lat. Co więcej, stracili tylko 34 gole – nawet Bayern Monachium częściej wyciągał piłkę z własnej siatki (36). Jednak w innych rozgrywkach podopiecznym Niko Kovača brakowało stabilności: z Pucharu Niemiec odpadli w 1/8 finału, a z Ligi Mistrzów w 1/16 finału. Do nowego sezonu zespół zaczął przygotowywać się w zeszłym tygodniu: po pierwszych ciężkich treningach, dortmundczycy rozegrali sparing z Rot-Weiss Essen (3:1) z czwartej ligi. Mimo braku optymalnej formy, w końcówce meczu, dzięki rezerwowym, wyglądali nawet świeżej od rywala.
Borussia obecnie gra w okrojonym składzie. Kilku ważnych graczy, takich jak Gregor Kobel, Julian Ryerson, Ramy Bensebaini, Daniel Svensson, Nico Schlotterbeck, Felix Nmecha i Maximilian Beier, dołączy do reszty później, ponieważ brali udział w mistrzostwach świata. Niektórzy z nich są również kontuzjowani. W tym oknie transferowym Borussię opuścił Julian Brandt – od 2019 roku był jednym z najbardziej widocznych graczy ofensywy. Linię ataku na razie wzmocnił tylko 18-letni Justin Lerma, który zdobył bramkę w pierwszym sparingu. Do obrony pozyskano zaś cudowne dziecko – Joana Gadou, który z pewnością dostanie szansę w nadchodzącym meczu. Borussia wyjdzie na boisko w młodym, ale bardzo walecznym składzie.
Fortuna Düsseldorf (4-3-1-2): Riss – van der Sloot, Oberdorf, E. Egouli, Risch – Hendriks, Bouchama, Konsbrück – Eixler – Hottmann, Schleusener
Borussia Dortmund (3-4-2-1): Meyer – Redjani, Gadou, Mané – Couto, Job, Yamamoto, Kabar – Inácio, Lerma – Guirassy
Szczegółowe informacje o sędziowaniu nie zostały podane w źródle.
Główna prognoza: Mimo że goście wyjdą w dalekim od najmocniejszego zestawieniu, wciąż pozostają wyraźnymi faworytami. Cały ich skład albo ma doświadczenie w najwyższych ligach, albo ogromny potencjał, podczas gdy Fortuna może pochwalić się tym jedynie w przypadku kilku piłkarzy. Po meczu z Rot-Weiss Essen widać było, że dortmundczycy są w dobrej formie fizycznej, mimo że dopiero co wrócili z urlopów. Znaczącej przewagi w kondycji u gospodarzy, którzy kończą przygotowania, raczej nie będzie. Do tego na pewno nie będą oni mocno obciążać kluczowych zawodników przed startem sezonu. Kurs na sukces „pszczół” jest niski, więc warto zaryzykować i postawić na zwycięstwo Borussii Dortmund z handicapem (-1.5) po kursie 2.33.
Prognoza na sumę bramek: Gospodarze w zeszłym tygodniu przegrali 0:2 z LASK-iem. Zadanie powstrzymania obecnego rywala wydaje się jeszcze trudniejsze. Oba gole drużyna z Düsseldorfu straciła w drugiej połowie, a Borussia właśnie po przerwie, dzięki zmianom, dobiła Rot-Weiss Essen. Atak „czarno-żółtych” nie budzi większych wątpliwości, ale równie dobrze jak w zeszłym sezonie Bundesligi nie zagrają w obronie: na bramce nie będzie Kobela, a defensywa składa się z młodych i niezgranych piłkarzy, którzy nie zdołali zachować czystego konta nawet w pojedynku z czwartoligowcem. Warto dodać, że drużyny spotkały się ze sobą trzy i pół roku temu i padło wtedy sześć bramek – 5:1 dla Dortmundu. Nie trzeba aż tak ryzykować, ale można rozważyć zakład na sumę bramek powyżej 3.5 po kursie 1.88.
Fortuna Düsseldorf4-3-1-2
Borussia Dortmund3-4-2-1Typy na mecz Fortuna Düsseldorf vs Borussia Dortmund pojawią się wkrótce.
Mecz towarzyski odbędzie się 25 lipca 2026 roku o godzinie 13:00 w Düsseldorfie.
Główna prognoza to zwycięstwo Borussii Dortmund z handicapem (-1.5) po kursie 2.33.
Mimo osłabionego składu, Borussia Dortmund jest wyraźnym faworytem ze względu na wyższy poziom i potencjał zawodników.
Z powodu kontuzji nie zagrają Ryerson, Schlotterbeck, Can i Prates, a poza kadrą są Kobel, Bensebaini, Svensson, Nmecha, Sabitzer i Beier.
Fortuna wygrała sparingi z lokalnymi amatorami i Ružomberokiem (2:0), ale przegrała z LASK-iem (0:2). Zespół przeszedł dużą przebudowę składu.
Tak, analitycy sugerują zakład na sumę bramek powyżej 3.5 po kursie 1.88, biorąc pod uwagę ofensywę Dortmundu i słabszą obronę gości.