Hammarby
Anderlecht23 gole w 14 meczach szwedzkiej ekstraklasy. To nie ogólna statystyka drużyny, a dorobek czwórki napastników Hammarby. Klub ze Sztokholmu pnie się w kierunku swojego pierwszego występu w fazie grupowej Ligi Europy, a na drodze do tego celu stoi odnowiony Anderlecht. Czy Belgowie zdołają powstrzymać ofensywną siłę gospodarzy?
Liderzy ataku Szwedów są gotowi do demolowania. W sezonie 2025/26 Hammarby zajął drugie miejsce w Allsvenskan i na równiku obecnych rozgrywek utrzymuje dokładnie tę samą pozycję. Do europejskich pucharów zespół podchodzi jako druga najskuteczniejsza drużyna ligi. Przerwa na Mistrzostwa Świata 2026 przyszła w idealnym momencie. Na międzynarodową pauzę „żółto-zieloni” schodzili po trzech porażkach z rzędu, ale wrócili w zwycięskim stylu. Obecnie piłkarze Hammarby mają na koncie trzy wygrane w efektownym stylu: z aktualnym mistrzem Elfsborg (2:1), Kalmar (2:0) i Degerfors (4:0).
Przed startem sezonu drużyna zachowała swój kręgosłup i wzmocniła linię ataku. Wśród nowych twarzy najbardziej wyróżnia się lewy skrzydłowy Viktor Lind (5 goli + 4 asysty w 14 meczach sezonu). Obok Duńczyka grają Paulos Abraham (8+3 w 14 spotkaniach), Montader Madjed (5 goli w 14 meczach) i Nahir Besara (5+5 w 14 pojedynkach). Trenerowi Hammarby udało się osiągnąć balans. Stawiając na defensywę, szkoleniowiec dał przestrzeń w ataku wyżej wymienionej czwórce, która rzadko schodziła z boiska bez udziału przy golu.
Zespół szybko zaadaptował się do wymagań nowego trenera. Belgijski gigant rozegrał nierówną końcówkę sezonu 2025/26 i uplasował się dopiero na czwartym miejscu w lidze. Do nowych rozgrywek Anderlecht podchodzi z globalnymi zmianami. Klub opuściło kilku kluczowych piłkarzy, w szczególności skrzydłowy Thorgan Hazard (15+11 w 46 meczach) i pomocnik Yari Verschaeren (2+4 w 38 spotkaniach). Doszło też do roszad na ławce trenerskiej. Drużynę objął szkoleniowiec Vítor Bruno. Na swojej pierwszej konferencji prasowej zapowiedział, że będzie kierował się miękkimi zasadami i da piłkarzom swobodę twórczą. Pod wodzą Bruno nie doszło do wielkich zakupów. Skład wzmocniono dwoma środkowymi obrońcami, a na miejsce odchodzących liderów ataku sprowadzono młodzież.
Między trenerem a zawodnikami szybko nawiązała się więź, a wraz z nią przyszły pierwsze zwycięstwa. W czterech meczach towarzyskich Anderlecht trzykrotnie okazał się lepszy od rywali. O ile sukces przeciwko skromnemu Dunkierce (2:1) nie zrobił wrażenia, o tyle wygrane z holenderskimi Nijmegen (3:2), a zwłaszcza AZ Alkmaar (1:0), stały się wyznacznikiem właściwego kierunku rozwoju. Warto odnotować, że miejsca w składzie otrzymali już nowi: młody napastnik Lukáš Ambros oraz doświadczeni obrońcy Julian Biancon i Leo Petro, którzy przyczynili się do „czystego konta” przeciwko gigantowi z Eredivisie.
Hammarby: Oliver Dovin – Simon Strand, Nathaniel Adjei, Shaquille Pinas, Mohanad Jeahze – Darijan Bojanić, Loret Sadiku – Viktor Lind, Nahir Besara, Paulos Abraham – Montader Madjed
Anderlecht: Colin Coosemans – Killian Sardella, Jan Vertonghen, Julian Biancon, Leo Petro – Mario Stroeykens, Theo Leoni – Anders Dreyer, Francis Amuzu, Nilson Angulo – Lukáš Ambros
Don Robertson (Szkocja) – w sezonie 2025/26 szkocki sędzia prowadził 33 oficjalne mecze i dał się poznać jako lojalny arbiter. Średnio na jeden pojedynek Don Robertson pokazywał 3,58 żółtych kartek i odnotowywał nie więcej niż 24 przewinienia. W tym okresie sędzia podyktował tylko 6 rzutów karnych i 4 razy usuwał zawodników z boiska.
Podstawowy typ: zwycięstwo Hammarby po kursie 2.36
Anderlecht jest bardziej utytułowanym klubem niż Hammarby, ale wygrana w Szwecji będzie trudna. Gospodarze w ciągu trzech tygodni lipca weszli na szczyt formy. W lidze „żółto-zieloni” notują serie zwycięstw i działają zbalansowanie. Podopieczni Henrika Rydströma są skuteczni w ataku, ale nie zapominają o solidności, tracąc nie więcej niż gola na mecz. Anderlecht nie rozegrał jeszcze żadnego oficjalnego spotkania. Owszem, w sparingach zespół zaprezentował się z dobrej strony, ale nie można zapominać o dwóch ważnych ograniczeniach. Po pierwsze, Bruno wstawia do składu trzech-czterech graczy z młodzieżówki, którzy nie mają żadnego doświadczenia w europejskich pucharach na seniorskim poziomie. Po drugie, o ile nowi w defensywie się zaadaptowali, o tyle piłkarze linii ataku milczą. Nie należy też przeceniać obrony, bo z tak skuteczną grupą ofensywną jeszcze się nie mierzyła. Gospodarze walczą o fazę grupową i nie brakuje im motywacji, dlatego biorąc pod uwagę sumę czynników, stawiamy na wygraną Hammarby po kursie 2.36.
Typ na sumę bramek: total powyżej (2.5) po kursie 1.84
Hammarby stawia na solidność w obronie, ale traci średnio gola na mecz. Anderlecht w sparingach międzysezonowych zdobywał średnio 1,5 bramki na spotkanie, więc znajdzie swoją szansę. Gospodarze raczej nie ograniczą się do jednego trafienia – forma ich grupy ataku i średnia 3,25 gola na mecz u siebie to potwierdzają. Warto zagrać na total powyżej (2.5) po kursie 1.84.
Jestem pewien, że Anderlecht wygra to spotkanie. Zespół ma wyraźną przewagę i jest w dobrej formie, co pozwoli mu osiągnąć zwycięstwo.
Jestem pewien, że Anderlecht wygra to spotkanie. Zespół ma wyraźną przewagę i jest w dobrej formie, co pozwoli mu osiągnąć zwycięstwo.
Mecz odbędzie się 23 lipca 2026 roku o godzinie 19:00.
Redakcja typuje zwycięstwo Hammarby po kursie 2.36 oraz liczbę bramek powyżej 2.5 po kursie 1.84.
Mimo że Anderlecht jest bardziej utytułowany, analiza wskazuje na przewagę Hammarby, które gra u siebie i ma świetną formę ofensywną. Redakcja stawia na wygraną gospodarzy.
Hammarby wygrało trzy ostatnie mecze ligowe, w tym z mistrzem Elfsborg, i ma skuteczny atak. Anderlecht ma za sobą udane sparingi, ale nie grał jeszcze oficjalnego meczu w nowym sezonie.
Z klubu odeszli kluczowi piłkarze, m.in. Thorgan Hazard i Yari Verschaeren, a nowi młodzi gracze nie mają doświadczenia w europejskich pucharach.
Mecz poprowadzi szkocki sędzia Don Robertson, który w poprzednim sezonie średnio pokazywał 3,58 żółtych kartek na mecz.