Hapoel Tel Awiw
ŁudogorecIzraelski Hapoel Tel Awiw zmuszony jest rozgrywać swoje domowe mecze w europejskich pucharach z dala od własnej publiczności. Tym razem nominalnie gospodarze zmierzą się z potężnym bułgarskim Łudogorcem na stadionie na Węgrzech. Czy izraelski klub zdoła sprawić niespodziankę na neutralnym gruncie i wykorzystać zmiany na ławce trenerskiej rywala?
Hapoel wywalczył awans do kwalifikacji europejskich pucharów po zakończeniu sezonu 2025/26 izraelskiej Premier League, gdzie zajął czwarte miejsce. W przerwie między sezonami skład drużyny uległ zmianom, choć były one dość nieznaczne. Do znaczących strat można zaliczyć jedynie odejście skrzydłowego Loizosa Loizy (30 meczów w sezonie 2025/26). Wśród wzmocnień wyróżniają się zawodnicy formacji defensywnej, w szczególności pozyskanie lewego obrońcy Dorona Leidnera (15 meczów w rozgrywkach 2025/26 dla Olympiakosu) oraz środkowego obrońcy Chico (22 mecze dla brazylijskiego Sport Recife). Odejście lidera ataku Loizy osłabia potencjał kreatywny zespołu, jednak przybycie doświadczonych obrońców ma na celu wzmocnienie tyłów. Drużyna kontynuuje przygotowania do sezonu poprzez mecze towarzyskie i pucharowe.
Hapoel zremisował z izraelskim Bnei Jehuda (3:3), pokonał czeski Zlín (2:1) i słowacką Dunajską Stredę (1:0), a także wygrał z Beitar Jerozolima (3:2 po rzutach karnych) w Pucharze Toto. Wszyscy wymienieni rywale są dość znaczący, a fakt, że „czerwono-biali” im nie ulegli, świadczy o wysokim stopniu gotowości. W europejskich pucharach drużyna nie pojawiała się przez długie 10 lat, przeżywając jeden słaby sezon za drugim. Ostatnim razem udało się dotrzeć do fazy grupowej Ligi Europy, jednak nikt z tamtej kadry nie ma już miejsca w obecnym składzie. Warto odnotować, że z powodu niemożności rozgrywania meczów u siebie izraelski klub zmuszony jest przyjmować rywali na neutralnych boiskach, co pozbawia zespół zwykłego wsparcia własnych trybun.
Łudogorec zdobył przepustkę do europejskich pucharów poprzez specjalną mini fazę play-off, w której w decydującym meczu pokonał Łokomotiw Płowdiw (1:0 po rzutach karnych). W przerwie między sezonami klub wzmocnił linię obrony, podpisując kontrakt ze środkowym obrońcą Hossamem Abdelmaguidem z egipskiego Zamaleku (28 meczów w sezonie 2025/26) oraz prawym wahadłowym Michaiłem Połendakowem na zasadzie wypożyczenia z angielskiego Sheffield United. Cała reszta trzonu drużyny została zachowana, jednak teraz będzie nim kierował nowy szkoleniowiec. 12 lipca 2026 roku na stanowisko głównego trenera powołano Thomasa Reisa, który zamierza zaszczepić bułgarskiemu gigantowi zrównoważony i pragmatyczny futbol z naciskiem na kontrolę piłki i solidność w obronie.
Pomysły trenera nie przyjęły się od razu, ponieważ w okresie przedsezonowym, bez śladu solidności, Łudogorec rozgromił bułgarski Etyr (7:4) i zremisował z rumuńskim Botosani (2:2). Jednak później przyszły dwa minimalne zwycięstwa bez straty gola oraz sukces bez wpuszczonej bramki w pierwszej kolejce mistrzostw Bułgarii przeciwko temu samemu Łokomotiwowi (1:0) z Płowdiwu. W europejskich pucharach Łudogorec ma ogromne, regularne i bardzo bogate doświadczenie. W sezonie 2025/26 mniej więcej tym samym składem „zieloni” dotarli do fazy play-off Ligi Europy. W fazie ligowej drużyna stawiła czoła takim renomowanym rywalom jak Celta Vigo (3:2), Nicea (1:0) i Malmö (2:1), które zostało pokonane właśnie na wyjeździe. Warto podkreślić, że w kwalifikacjach Łudogorec dotarł do ostatniej rundy eliminacji Ligi Mistrzów, dlatego poziom Ligi Konferencji trudno porównać z możliwościami tej kadry, które są znacznie wyższe.
Mecz obsłuży szwajcarska ekipa sędziowska pod przewodnictwem Alessandro Dudica. Statystyki arbitra w sezonie 2025/26 odzwierciedlają dość surowy styl sędziowania. Średnio na mecz Dudic pokazywał 4,68 żółtych kartek, odnotowywał około 24,18 fauli, a także regularnie dyktuje rzuty karne, częściej niż co drugie spotkanie. Sędzia nie waha się stosować sankcji dyscyplinarnych przy ostrych starciach.
Główna prognoza: Bułgarski Łudogorec ma ogromne doświadczenie w europejskich pucharach, stabilny skład i znajduje się w dobrej formie meczowej od początku sezonu. Izraelski Hapoel zmuszony jest rozgrywać nominalnie domowy mecz na neutralnym boisku na Węgrzech. Ponadto drużyna przechodzi przebudowę kadrową po odejściu kilku liderów i na razie nie może pochwalić się solidnością w obronie w porównaniu z rywalem, który ma na koncie trzy kolejne czyste konta. Doświadczenie i klasa gości powinny odegrać decydującą rolę w pierwszym meczu rywalizacji. Nasz wybór: zwycięstwo Łudogorca z handicapem (0) po kursie 1.70. Oceniamy prawdopodobieństwo tego wyniku na 62% (wszystko powyżej 1,61 jest grywalne).
Prognoza na sumę bramek: Średnia skuteczność meczów Hapoelu w zeszłym sezonie izraelskiej Premier League wynosiła około 2,5 strzelonych goli na mecz. W sparingach drużyna starała się grać defensywnie, a dwa stracone gole w Pucharze Toto z pewnością skłonią trenerów do położenia nacisku właśnie na obronę. Łudogorec w mistrzostwach Bułgarii i letnich sparingach również prezentował pragmatyczny futbol. Biorąc pod uwagę rangę pierwszego meczu rundy oraz ostrożny styl nowego sztabu szkoleniowego gości, nie należy spodziewać się dużej liczby bramek. Zalecamy przyjrzenie się zakładowi na łączną liczbę bramek poniżej (2,5) po kursie 1.75. Oceniamy prawdopodobieństwo tego wyniku na 60% (wszystko powyżej 1,67 w linii jest grywalne).
Typy na mecz Hapoel Tel Awiw vs Łudogorec pojawią się wkrótce.
Mecz odbędzie się 23 lipca 2026 roku o godzinie 20:30. Hapoel gra jako nominalny gospodarz, ale spotkanie rozgrywane jest na neutralnym boisku na Węgrzech.
Faworytem jest Łudogorec. Prognoza wskazuje na zwycięstwo gości z handicapem (0) po kursie 1.70, z oceną prawdopodobieństwa na 62%.
Główna prognoza to zwycięstwo Łudogorca z handicapem (0) po kursie 1.70. Dodatkowo zaleca się zakład na łączną liczbę bramek poniżej 2,5 po kursie 1.75.
Hapoel zremisował 3:3 z Bnei Jehuda, wygrał 2:1 z Zlínem i 1:0 z Dunajską Stredą, a także pokonał Beitar Jerozolima po rzutach karnych w Pucharze Toto.
Łudogorec zmienił trenera 12 lipca 2026 roku – nowym szkoleniowcem został Thomas Reis. Wzmocniono obronę, pozyskując Hossama Abdelmaguda i Michaiła Połendakowa, a reszta trzonu drużyny została zachowana.
Hapoel jest zmuszony rozgrywać domowe mecze w europejskich pucharach z dala od własnej publiczności z powodu niemożności korzystania ze swojego stadionu w Izraelu.