Hapoel Tel Awiw
AtalantaAutor: Norbert Wysocki — Ekspert od lig europejskich, J1 League i MLS
Hapoel Tel Awiw nie przestaje uprzykrzać życia włoskim drużynom. W pięciu oficjalnych starciach z przedstawicielami Serie A „czerwono-biali” przegrali tylko raz, a w zeszłym tygodniu zatrzymali Atalantę na 0:0. Bergamo przez trzy ostatnie sezony meldowało się w fazie pucharowej europejskich pucharów, ale teraz może odpaść już na etapie kwalifikacji.
Izraelczycy po pierwszym meczu mieli tydzień przerwy, ale ich rytm meczowy jest nienaruszony. W obecnym sezonie rozegrali już siedem oficjalnych spotkań, przegrywając tylko jedno. Dotarli do finału Pucharu Toto (trzecie co do rangi rozgrywki w Izraelu) i przeszli dwie rundy kwalifikacji Ligi Konferencji – pokonali Ludogorec (2:0 i 2:2) oraz Katowice (2:0 i 1:2). W Bergamo Hapoel grał bardzo zachowawczo, opierając się na niskim bloku i sporadycznych kontrach, ale i tak wyrównał z faworytem pod względem oczekiwanych goli (0,72 xG wobec 0,77 xG).
Podopieczni Eljaniva Barda zamierzają powtórzyć ten schemat na nominalnie własnym boisku (mecze domowe w europejskich pucharach rozgrywają na Węgrzech). Jednak ich wypady do przodu powinny być groźniejsze – w Debreczynie „czerwono-biali” oddają prawie dwa razy więcej strzałów celnych niż na wyjazdach (średnio 8,5 na mecz u siebie, 4,3 w gościach). Problemem może być nieobecność Stava Turiela, który w kwalifikacjach Ligi Konferencji zdobył 2 gole i zaliczył asystę, ale z Atalantą nie zagrał z powodu kontuzji. Nowy nabytek, Douglas Owusu, nie wkomponował się jeszcze tak dobrze w taktykę, przez co na prawym skrzydle Hapoelu tydzień temu było mniej życia niż zwykle.
Bergamo w tym sezonie nie przypomina drużyny, która dwa lata temu sięgnęła po Ligę Europy. Taktyka Maurizio Sarriego nie przyjęła się od razu – jego piłkarze z trudem kreują sytuacje w ataku pozycyjnym. Po remisie z Hapoelem Atalanta rozegrała pierwszy mecz Serie A z Sassuolo, wygrywając 2:1. Ale to wcale nie oznacza, że gra się poprawiła. Podobnie jak w starciu z izraelskim klubem, Lombardczycy zanotowali mniej niż jednostkę oczekiwanych goli (0,91 xG), a ich rywal miał znacznie większe zasługi na zwycięstwo (2,68 xG).
Przed rewanżem z Hapoelem Atalanta ma ogromne problemy kadrowe w defensywie. Sarri nie może skorzystać aż z trzech środkowych obrońców, więc jedyną dostępną parą staje się Kossounou i Scalvini. Co więcej, ten drugi w zeszłym tygodniu doznał drobnego urazu i nie jest w optymalnej dyspozycji. Za to główny kreator gry, Charles De Ketelaere, wyzdrowiał i rozegrał pół godziny przeciwko Sassuolo. Ponieważ na wyjeździe Atalanta znów będzie musiała łamać izraelski „autobus”, spodziewamy się Belga w pierwszym składzie – zastąpi znacznie bardziej stereotypowego Nicolę Zalewskiego.
Hapoel Tel Awiw (4-2-3-1): Tzur – Koko, Majembo, Cico, Leidner – Falcao, Krajew – Owusu, Alukin, Altman – Dappa Nie zagrają: Turiel, Boateng (obaj pod znakiem zapytania) Trener: Eljaniv Barda
Atalanta (4-3-3): Carnesecchi – Zappacosta, Kossounou, Scalvini, Bernasconi – Pašalić, Gaetano, Ederson – De Ketelaere, Krystović, Raspadori Nie zagrają: Hin, Christensen, Ahanor, K. Sulemana (wszyscy kontuzjowani) Trener: Maurizio Sarri
Arbitrem będzie Niemiec Daniel Schlag. To jeden z najsurowszych sędziów na arenie międzynarodowej. Tylko w jednym z pięciu poprzednich pucharowych meczów pokazał mniej niż 5 żółtych kartek. W trzech przypadkach sięgnął też po czerwone.
Główny typ: Hapoel nie przegra (kurs 2.47)
W pierwszych dwóch meczach sezonu Atalanta była stawiana w roli dużego faworyta, ale ani razu nie potwierdziła tej rangi – blady remis z Hapoelem i wyraźny „odskok” od Sassuolo. Mimo to znów widzimy wysoki kurs na rywala Bergamo i warto z tego skorzystać. Nic nie stoi na przeszkodzie, by Izraelczycy, na wzór spotkania we Włoszech, usiedli w zorganizowanym niskim bloku, którego drużyna Sarriego nie potrafiła rozmontować. Poza tym Lombardczycy (jeszcze pod innym trenerem) przegrali wszystkie trzy wyjazdowe pucharowe mecze w tym roku. Z kolei Hapoel wygrał oba nominalnie domowe starcia w Lidze Konferencji 2026/27.
Alternatywny typ: total under 2,5 (kurs 2.09)
Spektakularnego widowiska też nie należy się spodziewać. W Debreczynie Hapoel w tych rozgrywkach broni się jeszcze solidniej niż na wyjazdach – ani jednej straconej bramki na stadionie DVTK w dwóch poprzednich rundach. Atalanta natomiast w żadnym z dwóch oficjalnych meczów pod wodzą Sarriego nie przebiła 0,91 xG. Warto zatem rozważyć zakład na mniej niż 2,5 gola.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Hapoel Tel Awiw4-2-3-1
Atalanta4-3-3Stawiam na to, że w meczu Hapoel Tel Awiw – Atalanta zobaczymy dokładnie dwie żółte kartki. Goście z Bergamo będą grać bardzo agresywnie i ostro, co przełoży się na liczbę fauli i napomnień. Mój typ to wynik 2 w kategorii żółtych kartek – kurs 2.52 jest tutaj w pełni uzasadniony.
Spójrzmy na ten mecz Ligi Konferencji pomiędzy Hapoelem Tel Awiw a Atalantą. Moim zdaniem najlepszym wyborem jest zakład na mniej niż 2,5 gola, zwłaszcza przy kursie 2,05.
To nie jest sytuacja, w której należy spodziewać się festiwalu bramek. Obie ekipy mogą grać ostrożnie, a atak gości niekoniecznie będzie szalał na wyjeździe. Dlatego stawiam na defensywne podejście i niski wynik.
Hapoel Tel Awiw mierzy się z Atalantą w Lidze Konferencji – to starcie, w którym przepaść klasowa jest oczywista. Gospodarze nie mają argumentów, by nawiązać równorzędną walkę. Dlatego stawiam na handicap gości (-1.5) po kursie 2.33 – wyższa półka rywala powinna przełożyć się na wygraną różnicą co najmniej dwóch bramek.
W meczu Hapoel Tel Awiw z Atalantą jedna z drużyn nie zdobędzie bramki. Będzie to Hapoel Tel Awiw.
W meczu Hapoel Tel Awiw – Atalanta nie ma miejsca na kombinowanie. Faworyt po prostu zgarnie więcej kornerów. Stawiam na to bez zbędnych dywagacji.
W starciu Ligi Konferencji Hapoel Tel Awiw mierzy się z Atalantą, a goście w początkowej fazie sezonu wyraźnie nie prezentują się najlepiej. Do tego włoski zespół trafia na rywala, który może sprawić mu spore problemy.
Dlatego postawiłem na podwójną szansę 1X z kursem 2.42 – obstawiam, że gospodarze nie przegrają tego meczu.
Pierwsze spotkanie zakończyło się bez goli, ale ten wynik kompletnie nie oddaje obrazu gry. Sytuacji podbramkowych było mnóstwo po obu stronach, a po takim rezultacie w rewanżu Ligi Konferencji nikt nie zagra zachowawczo. Atalanta pod wodzą Gasperiniego wciąż przebudowuje swój model gry i w defensywie wygląda bardzo chaotycznie. Wystarczy przypomnieć niedawne spotkanie ligowe, w którym rywale oddali 22 strzały i wygenerowali xG na poziomie 2.72. Do tego w pierwszym starciu urazu doznał Scalvini, podstawowy defensor, więc o pewności z tyłu nie ma mowy.
Hapoel jest w dobrej formie, bo latem rozegrał sporo oficjalnych meczów, a jego kontry potrafią być zabójcze – w Bergamo Boateng miał stuprocentową okazję, a teraz do składu wraca Turiel. W poprzednich rundach eliminacji izraelski zespół regularnie trafiał do siatki, więc swoją szansę wykorzysta. Z drugiej strony powstrzymanie ofensywy Atalanty drugi raz z rzędu wydaje się dla gospodarzy niemal niewykonalne: Scamacca, Raspadori i Krstović nieustannie naciskają, a dwaj ostatni mają już gole w lidze. Do tego kluczowa statystyka: w ośmiu z dziewięciu ostatnich oficjalnych wyjazdów Atalanty dochodziło do wymiany trafień. Dlatego pewnie wybieram opcję „obie strzelą” – kurs 1.87 to w tej sytuacji bardzo atrakcyjna propozycja.
Atalanta powinna bez problemu uzbierać 5 rzutów rożnych w tym spotkaniu. Gram na ich kornerowy potencjał, bo rywal z Hapoel Tel Awiw to nie jest żaden europejski potentat, tylko drużyna, która powinna być poddana dużej presji.
Jeśli Atalanta nie zdoła wywalczyć przynajmniej pięciu rzutów rożnych przeciwko takiemu przeciwnikowi, to będzie to spore rozczarowanie. Wierzę, że w końcu pokażą swoją jakość w tym elemencie i postawią rywala pod ścianą.
Stawiam na to, że Hapoel Tel Awiw ukarany zostanie większą liczbą żółtych kartek od Atalanty. Przemawia za tym znacznie bardziej agresywny i twardy styl gry izraelskiego zespołu w porównaniu do rywala z Włoch.
Hapoel Tel Awiw znów postawi na defensywę i grę z kontry – to ich klucz do sukcesu w starciu z Atalantą. Izraelczycy udowodnili już, że potrafią skutecznie przeszkadzać faworyzowanym rywalom, więc uważam, że i tym razem nie przegrają.
Atalanta będzie przeważać, ale gospodarze solidnie bronią dostępu do własnej bramki. Kurs 2.68 za podwójną szansę na 1X jest dla mnie zbyt wysoki, by go odrzucić – to typ, który po prostu muszę obstawić.
Mecz Hapoel Tel Awiw z Atalantą w drugiej połowie powinien przynieść ponad dwa gole. Obie ekipy mają potencjał, by wypełnić ten scenariusz.
W meczach Hapoelu Tel Awiw z Atalantą rzuty rożne systematycznie utrzymują się poniżej granicy 7,5. To powtarzający się schemat, dlatego właśnie tę linię wybieram w tym zakładzie.
W meczu Hapoelu Tel Awiw z Atalantą w Lidze Konferencji stawiam na to, że oba zespoły zdobędą przynajmniej jednego gola. Kurs 1.80 przy takim zakładzie wygląda rozsądnie, więc biorę ten wariant.
Wydaje mi się, że w tym meczu Ligi Konferencji między Hapoelem Tel Awiw a Atalantą powinniśmy zobaczyć sporo stałych fragmentów gry. Goście z Bergamo bardzo często atakują pole karne rywala, co naturalnie generuje dużą liczbę kornerów. Dlatego obstawiam, że łączna liczba rzutów rożnych przekroczy 9,5. Kurs 2.36 to moim zdaniem bardzo atrakcyjna propozycja.
W meczu Ligi Konferencji pomiędzy Hapoelem Tel Awiw a Atalantą spodziewam się raczej zachowawczego podejścia z obu stron. Uważam, że nikt nie będzie podejmował niepotrzebnego ryzyka, co powinno przełożyć się na niską liczbę bramek.
Dlatego stawiam na opcję poniżej 3 goli, którą wyceniono na atrakcyjnym kursie 1.67. Ten typ wydaje mi się najbardziej logiczny w takim zestawieniu.
Mecz Hapoel Tel Awiw z Atalantą w Lidze Konferencji nie pozostawia mi żadnych wątpliwości. Goście muszą wygrać to spotkanie w przekonującym stylu, a ich przewaga jakościowa jest tak duża, że nie widzę pola do niespodzianki. Stawiam na handicap Atalanty (-1.5) po kursie 2.18, bo włoski zespół po prostu rozniesie izraelskiego rywala.
Hapoel Tel Awiw to zespół, który na własnym boisku potrafi napsuć krwi każdemu rywalowi. Dlatego w meczu Ligi Konferencji z Atalantą wybieram handicap 1 (1) po kursie 1.94 – gospodarze powinni utrzymać się w grze i nie przegrać różnicą dwóch bramek.
Zakład na rzuty rożne powyżej 4,5 wykonane przez Atalantę w starciu z Hapoelem Tel Awiw to solidna propozycja. Kurs 1.89 sprawia, że ta opcja jest warta rozważenia.
Stawiam na mecz, w którym bramek nie zobaczymy zbyt wiele. Spodziewam się bardzo ostrożnego i pragmatycznego spotkania, gdzie jeden gol prawdopodobnie rozstrzygnie całe starcie. W takich okolicznościach obstawienie poniżej 2,5 gola w konfrontacji Hapoel Tel Awiw z Atalantą wydaje się być najrozsądniejszym wyborem.
Hapoel Tel Awiw mierzy się z dużo silniejszym rywalem, a ich słaba forma w europejskich pucharach nie napawa optymizmem. Atalanta ma zdecydowanie wyższy potencjał ofensywny i powinna udowodnić swoją przewagę na boisku. Dlatego stawiam na zwycięstwo gości różnicą co najmniej dwóch bramek, co daje handicap -1.
W tym meczu Ligi Konferencji spodziewam się prawdziwej kanonady rzutów rożnych. Zarówno Hapoel Tel Awiw, jak i Atalanta potrafią wywierać ogromną presję na bramkę rywala, co nieuchronnie prowadzi do dużej liczby kornerów. Uważam, że powyżej 10,5 rożnych to w tym zestawieniu bardzo realny scenariusz, a wysoki kurs 2.88 czyni tę propozycję niezwykle atrakcyjną.
W pierwszym spotkaniu padł bezbramkowy remis, ale w rewanżu skala trudności dla gospodarzy będzie nieporównywalnie większa. Różnica klas między tymi zespołami jest ogromna — Atalanta to jeden z najbardziej ofensywnych i efektownych zespołów włoskiej Serie A, a jej piłkarze operują na zupełnie innym poziomie szybkości i inteligencji boiskowej.
Wierzę, że Włosi nie popełnią drugi raz tego samego błędu i nie zlekceważą rywala. Tym razem od pierwszych minut wrzucą najwyższy bieg i narzucą swoje warunki gry, dlatego wygrana różnicą co najmniej dwóch bramek jest w tym starciu najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.
W Hapoelu Tel Awiw doskonale wiedzą, jak grać z włoskimi drużynami. Przed własną publicznością są w stanie postawić się faworytowi i na pewno zdobędą przynajmniej jednego gola. Stawiam na to z przekonaniem.
Starcie Hapoelu Tel Awiw z Atalantą w Lidze Konferencji ponownie typuję jako spotkanie o niskiej liczbie bramek. Spodziewam się raczej gry w wąskim wymiarze i małej liczby okazji podbramkowych.
Dlatego w tym zakładzie stawiam na opcję „obie drużyny strzelą — nie” po kursie 1.92. Uważam, że któraś z ekip nie zdoła się wpisać na listę strzelców, co uczyni ten scenariusz realnym i wartościowym.
Atalanta na pewno postara się w Tel Awiwie szukać swoich okazji, ale nie przekonuje mnie scenariusz, w którym wywozi stąd wysoką wygraną. Dlatego stawiam na spokojniejszy przebieg spotkania — poniżej 2,5 gola, z kursem 2,09.
Mecz Hapoelu Tel Awiw z Atalantą to dla mnie klarowna sytuacja. Włoski zespół jest zdecydowanym faworytem, a różnica klas między tymi drużynami powinna być widoczna na boisku. Postawiłem na handicap Atalanty (-1,5) po kursie 2,35, ponieważ spodziewam się, że goście wygrają różnicą co najmniej dwóch bramek.
Argumenty za takim zakładem są mocne. Atalanta to drużyna z wyższej półki, która w Lidze Konferencji powinna dominować nad słabszym rywalem. Hapoel, mimo że gra u siebie, nie ma argumentów, by zatrzymać ofensywnie grających Włochów. Przewaga jakościowa i doświadczenie na europejskiej scenie przemawiają za wyraźnym zwycięstwem gości.
W Hapoelu Tel Awiw gra się bardzo defensywnie pod wodzą Maurizio Sarriego. Nie wiem, jak potoczy się to spotkanie, ale bardzo spodobał mi się kurs 2.22 za to, że gospodarze nie zdobędą ani jednej bramki.
Uważam, że zakład na mniej niż 1 gola w pierwszej połowie to solidna opcja. Obie drużyny mają problemy ze skutecznością – Atalanta nie jest w formie, by od początku dominować, a Hapoel stawia na defensywę. To powinno przełożyć się na niską liczbę bramek w pierwszych 45 minutach.
Widzę sporo wartości w kursie 2.43 na handicap Atalanty (-1.5). Hapoel Tel Awiw to rywal z niższej półki, a goście z Bergamo powinni bez większych problemów wygrać różnicą co najmniej dwóch bramek. W tym starciu Ligi Konferencji stawiam na wyraźne zwycięstwo Atalanty.
Mecz Hapoel Tel Awiw z Atalantą w Lidze Konferencji – statystyki rzutów rożnych przemawiają za gośćmi. Średnia Atalanty plasuje się w okolicach pięciu kornerów na mecz, więc przekroczenie bariery 4,5 jest w pełni w zasięgu. Dlatego właśnie zdecydowałem się na tę opcję po kursie 1.80.
Mecz Hapoelu Tel Awiw z Atalantą w Lidze Konferencji to dla mnie przede wszystkim zakład na niską liczbę rzutów rożnych. Linia poniżej 9,5 przy kursie 1,85 wygląda bardzo zachęcająco.
Spodziewam się, że podobnie jak w poprzednich spotkaniach tych drużyn, także i tym razem kornerów będzie wyjątkowo mało. To nie jest typ meczu, w którym należy oczekiwać wysypu stałych fragmentów gry z narożników boiska.
Atalanta jest w tym meczu w roli drużyny, która po prostu musi wygrać i awansować. Porażka z Hapoelem Tel Awiw byłaby dla Włochów kompromitacją, więc wybór zwycięstwa gości wydaje się naturalny. Przy kursie 1.54 trudno jednak o pełną pewność – w piłce nożnej nawet oczywiste rzeczy potrafią się skomplikować.
Atalanta jest w tym meczu w roli drużyny, która po prostu musi wygrać i awansować. Porażka z Hapoelem Tel Awiw byłaby dla Włochów kompromitacją, więc wybór zwycięstwa gości wydaje się naturalny. Przy kursie 1.54 trudno jednak o pełną pewność – w piłce nożnej nawet oczywiste rzeczy potrafią się skomplikować.
W starciu Ligi Konferencji Hapoel Tel Awiw mierzy się z Atalantą, a goście w początkowej fazie sezonu wyraźnie nie prezentują się najlepiej. Do tego włoski zespół trafia na rywala, który może sprawić mu spore problemy.
Dlatego postawiłem na podwójną szansę 1X z kursem 2.42 – obstawiam, że gospodarze nie przegrają tego meczu.
Hapoel Tel Awiw znów postawi na defensywę i grę z kontry – to ich klucz do sukcesu w starciu z Atalantą. Izraelczycy udowodnili już, że potrafią skutecznie przeszkadzać faworyzowanym rywalom, więc uważam, że i tym razem nie przegrają.
Atalanta będzie przeważać, ale gospodarze solidnie bronią dostępu do własnej bramki. Kurs 2.68 za podwójną szansę na 1X jest dla mnie zbyt wysoki, by go odrzucić – to typ, który po prostu muszę obstawić.
Atalanta powinna bez problemu uzbierać 5 rzutów rożnych w tym spotkaniu. Gram na ich kornerowy potencjał, bo rywal z Hapoel Tel Awiw to nie jest żaden europejski potentat, tylko drużyna, która powinna być poddana dużej presji.
Jeśli Atalanta nie zdoła wywalczyć przynajmniej pięciu rzutów rożnych przeciwko takiemu przeciwnikowi, to będzie to spore rozczarowanie. Wierzę, że w końcu pokażą swoją jakość w tym elemencie i postawią rywala pod ścianą.
Mecz Hapoel Tel Awiw z Atalantą w drugiej połowie powinien przynieść ponad dwa gole. Obie ekipy mają potencjał, by wypełnić ten scenariusz.
Wydaje mi się, że w tym meczu Ligi Konferencji między Hapoelem Tel Awiw a Atalantą powinniśmy zobaczyć sporo stałych fragmentów gry. Goście z Bergamo bardzo często atakują pole karne rywala, co naturalnie generuje dużą liczbę kornerów. Dlatego obstawiam, że łączna liczba rzutów rożnych przekroczy 9,5. Kurs 2.36 to moim zdaniem bardzo atrakcyjna propozycja.
Zakład na rzuty rożne powyżej 4,5 wykonane przez Atalantę w starciu z Hapoelem Tel Awiw to solidna propozycja. Kurs 1.89 sprawia, że ta opcja jest warta rozważenia.
W tym meczu Ligi Konferencji spodziewam się prawdziwej kanonady rzutów rożnych. Zarówno Hapoel Tel Awiw, jak i Atalanta potrafią wywierać ogromną presję na bramkę rywala, co nieuchronnie prowadzi do dużej liczby kornerów. Uważam, że powyżej 10,5 rożnych to w tym zestawieniu bardzo realny scenariusz, a wysoki kurs 2.88 czyni tę propozycję niezwykle atrakcyjną.
W Hapoelu Tel Awiw doskonale wiedzą, jak grać z włoskimi drużynami. Przed własną publicznością są w stanie postawić się faworytowi i na pewno zdobędą przynajmniej jednego gola. Stawiam na to z przekonaniem.
Mecz Hapoel Tel Awiw z Atalantą w Lidze Konferencji – statystyki rzutów rożnych przemawiają za gośćmi. Średnia Atalanty plasuje się w okolicach pięciu kornerów na mecz, więc przekroczenie bariery 4,5 jest w pełni w zasięgu. Dlatego właśnie zdecydowałem się na tę opcję po kursie 1.80.
Spójrzmy na ten mecz Ligi Konferencji pomiędzy Hapoelem Tel Awiw a Atalantą. Moim zdaniem najlepszym wyborem jest zakład na mniej niż 2,5 gola, zwłaszcza przy kursie 2,05.
To nie jest sytuacja, w której należy spodziewać się festiwalu bramek. Obie ekipy mogą grać ostrożnie, a atak gości niekoniecznie będzie szalał na wyjeździe. Dlatego stawiam na defensywne podejście i niski wynik.
W meczach Hapoelu Tel Awiw z Atalantą rzuty rożne systematycznie utrzymują się poniżej granicy 7,5. To powtarzający się schemat, dlatego właśnie tę linię wybieram w tym zakładzie.
W meczu Ligi Konferencji pomiędzy Hapoelem Tel Awiw a Atalantą spodziewam się raczej zachowawczego podejścia z obu stron. Uważam, że nikt nie będzie podejmował niepotrzebnego ryzyka, co powinno przełożyć się na niską liczbę bramek.
Dlatego stawiam na opcję poniżej 3 goli, którą wyceniono na atrakcyjnym kursie 1.67. Ten typ wydaje mi się najbardziej logiczny w takim zestawieniu.
Stawiam na mecz, w którym bramek nie zobaczymy zbyt wiele. Spodziewam się bardzo ostrożnego i pragmatycznego spotkania, gdzie jeden gol prawdopodobnie rozstrzygnie całe starcie. W takich okolicznościach obstawienie poniżej 2,5 gola w konfrontacji Hapoel Tel Awiw z Atalantą wydaje się być najrozsądniejszym wyborem.
Atalanta na pewno postara się w Tel Awiwie szukać swoich okazji, ale nie przekonuje mnie scenariusz, w którym wywozi stąd wysoką wygraną. Dlatego stawiam na spokojniejszy przebieg spotkania — poniżej 2,5 gola, z kursem 2,09.
W Hapoelu Tel Awiw gra się bardzo defensywnie pod wodzą Maurizio Sarriego. Nie wiem, jak potoczy się to spotkanie, ale bardzo spodobał mi się kurs 2.22 za to, że gospodarze nie zdobędą ani jednej bramki.
Uważam, że zakład na mniej niż 1 gola w pierwszej połowie to solidna opcja. Obie drużyny mają problemy ze skutecznością – Atalanta nie jest w formie, by od początku dominować, a Hapoel stawia na defensywę. To powinno przełożyć się na niską liczbę bramek w pierwszych 45 minutach.
Mecz Hapoelu Tel Awiw z Atalantą w Lidze Konferencji to dla mnie przede wszystkim zakład na niską liczbę rzutów rożnych. Linia poniżej 9,5 przy kursie 1,85 wygląda bardzo zachęcająco.
Spodziewam się, że podobnie jak w poprzednich spotkaniach tych drużyn, także i tym razem kornerów będzie wyjątkowo mało. To nie jest typ meczu, w którym należy oczekiwać wysypu stałych fragmentów gry z narożników boiska.
Hapoel Tel Awiw mierzy się z Atalantą w Lidze Konferencji – to starcie, w którym przepaść klasowa jest oczywista. Gospodarze nie mają argumentów, by nawiązać równorzędną walkę. Dlatego stawiam na handicap gości (-1.5) po kursie 2.33 – wyższa półka rywala powinna przełożyć się na wygraną różnicą co najmniej dwóch bramek.
Mecz Hapoel Tel Awiw z Atalantą w Lidze Konferencji nie pozostawia mi żadnych wątpliwości. Goście muszą wygrać to spotkanie w przekonującym stylu, a ich przewaga jakościowa jest tak duża, że nie widzę pola do niespodzianki. Stawiam na handicap Atalanty (-1.5) po kursie 2.18, bo włoski zespół po prostu rozniesie izraelskiego rywala.
Hapoel Tel Awiw to zespół, który na własnym boisku potrafi napsuć krwi każdemu rywalowi. Dlatego w meczu Ligi Konferencji z Atalantą wybieram handicap 1 (1) po kursie 1.94 – gospodarze powinni utrzymać się w grze i nie przegrać różnicą dwóch bramek.
Hapoel Tel Awiw mierzy się z dużo silniejszym rywalem, a ich słaba forma w europejskich pucharach nie napawa optymizmem. Atalanta ma zdecydowanie wyższy potencjał ofensywny i powinna udowodnić swoją przewagę na boisku. Dlatego stawiam na zwycięstwo gości różnicą co najmniej dwóch bramek, co daje handicap -1.
W pierwszym spotkaniu padł bezbramkowy remis, ale w rewanżu skala trudności dla gospodarzy będzie nieporównywalnie większa. Różnica klas między tymi zespołami jest ogromna — Atalanta to jeden z najbardziej ofensywnych i efektownych zespołów włoskiej Serie A, a jej piłkarze operują na zupełnie innym poziomie szybkości i inteligencji boiskowej.
Wierzę, że Włosi nie popełnią drugi raz tego samego błędu i nie zlekceważą rywala. Tym razem od pierwszych minut wrzucą najwyższy bieg i narzucą swoje warunki gry, dlatego wygrana różnicą co najmniej dwóch bramek jest w tym starciu najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.
Mecz Hapoelu Tel Awiw z Atalantą to dla mnie klarowna sytuacja. Włoski zespół jest zdecydowanym faworytem, a różnica klas między tymi drużynami powinna być widoczna na boisku. Postawiłem na handicap Atalanty (-1,5) po kursie 2,35, ponieważ spodziewam się, że goście wygrają różnicą co najmniej dwóch bramek.
Argumenty za takim zakładem są mocne. Atalanta to drużyna z wyższej półki, która w Lidze Konferencji powinna dominować nad słabszym rywalem. Hapoel, mimo że gra u siebie, nie ma argumentów, by zatrzymać ofensywnie grających Włochów. Przewaga jakościowa i doświadczenie na europejskiej scenie przemawiają za wyraźnym zwycięstwem gości.
Widzę sporo wartości w kursie 2.43 na handicap Atalanty (-1.5). Hapoel Tel Awiw to rywal z niższej półki, a goście z Bergamo powinni bez większych problemów wygrać różnicą co najmniej dwóch bramek. W tym starciu Ligi Konferencji stawiam na wyraźne zwycięstwo Atalanty.
W meczu Hapoel Tel Awiw z Atalantą jedna z drużyn nie zdobędzie bramki. Będzie to Hapoel Tel Awiw.
Pierwsze spotkanie zakończyło się bez goli, ale ten wynik kompletnie nie oddaje obrazu gry. Sytuacji podbramkowych było mnóstwo po obu stronach, a po takim rezultacie w rewanżu Ligi Konferencji nikt nie zagra zachowawczo. Atalanta pod wodzą Gasperiniego wciąż przebudowuje swój model gry i w defensywie wygląda bardzo chaotycznie. Wystarczy przypomnieć niedawne spotkanie ligowe, w którym rywale oddali 22 strzały i wygenerowali xG na poziomie 2.72. Do tego w pierwszym starciu urazu doznał Scalvini, podstawowy defensor, więc o pewności z tyłu nie ma mowy.
Hapoel jest w dobrej formie, bo latem rozegrał sporo oficjalnych meczów, a jego kontry potrafią być zabójcze – w Bergamo Boateng miał stuprocentową okazję, a teraz do składu wraca Turiel. W poprzednich rundach eliminacji izraelski zespół regularnie trafiał do siatki, więc swoją szansę wykorzysta. Z drugiej strony powstrzymanie ofensywy Atalanty drugi raz z rzędu wydaje się dla gospodarzy niemal niewykonalne: Scamacca, Raspadori i Krstović nieustannie naciskają, a dwaj ostatni mają już gole w lidze. Do tego kluczowa statystyka: w ośmiu z dziewięciu ostatnich oficjalnych wyjazdów Atalanty dochodziło do wymiany trafień. Dlatego pewnie wybieram opcję „obie strzelą” – kurs 1.87 to w tej sytuacji bardzo atrakcyjna propozycja.
W meczu Hapoelu Tel Awiw z Atalantą w Lidze Konferencji stawiam na to, że oba zespoły zdobędą przynajmniej jednego gola. Kurs 1.80 przy takim zakładzie wygląda rozsądnie, więc biorę ten wariant.
Starcie Hapoelu Tel Awiw z Atalantą w Lidze Konferencji ponownie typuję jako spotkanie o niskiej liczbie bramek. Spodziewam się raczej gry w wąskim wymiarze i małej liczby okazji podbramkowych.
Dlatego w tym zakładzie stawiam na opcję „obie drużyny strzelą — nie” po kursie 1.92. Uważam, że któraś z ekip nie zdoła się wpisać na listę strzelców, co uczyni ten scenariusz realnym i wartościowym.
Stawiam na to, że w meczu Hapoel Tel Awiw – Atalanta zobaczymy dokładnie dwie żółte kartki. Goście z Bergamo będą grać bardzo agresywnie i ostro, co przełoży się na liczbę fauli i napomnień. Mój typ to wynik 2 w kategorii żółtych kartek – kurs 2.52 jest tutaj w pełni uzasadniony.
Stawiam na to, że Hapoel Tel Awiw ukarany zostanie większą liczbą żółtych kartek od Atalanty. Przemawia za tym znacznie bardziej agresywny i twardy styl gry izraelskiego zespołu w porównaniu do rywala z Włoch.
Mecz odbędzie się 27 sierpnia 2026 roku o godzinie 20:00. Hapoel swoje domowe spotkania w europejskich pucharach rozgrywa na Węgrzech, w Debreczynie.
Głównym typem jest zakład, że Hapoel nie przegra, z kursem 2.47. Atalanta w tym sezonie nie potwierdza roli faworyta, a Hapoel dobrze radzi sobie z włoskimi drużynami.
Mimo słabej formy Atalanta jest stawiana w roli faworyta, ale analitycy wskazują, że Hapoel ma duże szanse na korzystny wynik. Izraelczycy wygrali oba domowe mecze w tych kwalifikacjach.
Atalanta ma ogromne problemy w defensywie – aż trzech środkowych obrońców jest kontuzjowanych. Jedyną dostępną parą stoperów są Kossounou i Scalvini, a ten drugi jest nie w pełni sił po drobnym urazie.
Tak, z powodu kontuzji nie zagra Stav Turiel, który zdobył 2 gole i zaliczył asystę w kwalifikacjach. Jego brak osłabił prawą stronę ataku Hapoelu.
Alternatywnym typem jest total under 2,5 gola (kurs 2.09). Hapoel nie stracił bramki u siebie w tych kwalifikacjach, a Atalanta w dwóch meczach pod wodzą Sarriego nie przekroczyła 0,91 xG.