Maccabi Tel Awiw
LuganoAutor: Norbert Wysocki — Ekspert od lig europejskich, J1 League i MLS
W rewanżowym starciu ostatniej rundy eliminacji Ligi Konferencji na neutralnym obiekcie „Adżarabett Arena” w Batumi izraelski Maccabi Tel Awiw zmierzy się ze szwajcarskim Lugano. Pierwsze spotkanie w Szwajcarii zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 2:1, a pod względem stworzonych sytuacji Lugano miało wyraźną przewagę. Maccabi musi odrabiać stratę jednej bramki, ale gra na neutralnym gruncie pozbawia je atutu własnej publiczności.
Podczas pierwszego meczu w Szwajcarii Maccabi dominowało pod względem posiadania piłki (59%) i częściej operowało w polu karnym rywala (30 kontaktów wobec 11). Jednak w fazie wykończenia było kompletnie nieskuteczne – oddało 11 strzałów, z których tylko jeden trafił w światło bramki. Z tyłu izraelska drużyna popełniała mnóstwo błędów, pozwalając rywalom wykreować sytuacje o łącznej wartości 2,11 xG i trzy stuprocentowe okazje (przy 1,08 xG dla Maccabi). Europejska kampania zespołu w tym sezonie jest nierówna: po pewnym przejściu mołdawskiego Sheriffa (5:0 na wyjeździe, 1:0 u siebie) przyszła bolesna porażka w eliminacjach Ligi Europy z CSKA Sofia (0:3 u siebie i 3:1 na wyjeździe).
W krajowej lidze Maccabi niedawno rozbiło Hapoel Jerozolima 5:2, ale w pucharach na neutralnym boisku znacznie trudniej będzie powstrzymać szybkie kontry Szwajcarów. W poprzednim sezonie izraelski zespół dotarł do 1/8 finału Ligi Konferencji, jednak obecna niestabilność w defensywie może przekreślić szanse na awans do fazy grupowej.
Szwajcarski klub znajduje się w znakomitej formie, regularnie sypiąc bramkami we wszystkich rozgrywkach. W pierwszym pojedynku podopieczni Mattii Croci-Tortiego perfekcyjnie wykorzystali wolne przestrzenie za plecami obrońców Maccabi, wypracowując okazje warte 2,11 oczekiwanego gola i zasłużenie wygrywając 2:1. Lugano pozostaje niepokonane od dziewięciu spotkań z rzędu, odnosząc w tym czasie osiem zwycięstw i remisując tylko raz.
Na poprzednich etapach eliminacji Ligi Konferencji Szwajcarzy rozbili kosowski Dukagjini (1:0, 5:1) oraz uporali się z farerskim NSÍ Runavík (2:0, 2:2). W lidze i Pucharze Szwajcarii zanotowali efektowne pogromy: 5:0 z Zurychem, 4:1 z Grasshopper i 10:1 z Vedeggio. W ubiegłym sezonie Lugano zdobyło już cenne doświadczenie w fazie grupowej Ligi Konferencji i teraz wydaje się w pełni gotowe, by obronić zaliczkę z pierwszego meczu i awansować dalej.
36-letni arbiter w sezonie 2025/26 prowadził 29 spotkań we wszystkich rozgrywkach, pokazując 126 żółtych kartek (średnio 4,34 na mecz), 4 czerwone i dyktując 7 rzutów karnych. W eliminacjach Ligi Konferencji sędziował trzy razy, wręczając łącznie 14 żółtych kartoników (4,67 na mecz). Schlager nie pobłaża za naruszenia dyscypliny, surowo karząc za taktyczne przewinienia i nadmierną agresję. W decydującej batalii o awans do grupy należy spodziewać się wysokiej liczby kartek.
Główny typ: Lugano nie przegra (kurs 1.61)
Choć Maccabi jest nominalnym faworytem, realny układ sił przemawia na korzyść Szwajcarów. Mecz odbywa się na neutralnym boisku w Batumi, co niweluje wsparcie trybun dla Izraelczyków. W pierwszym spotkaniu Lugano całkowicie przewyższyło rywala jakością stworzonych okazji (2,11 xG wobec 1,08; trzy klarowne sytuacje do jednej). Maccabi od początku będzie zmuszone do ataku, odsłaniając przestrzenie – to idealny scenariusz dla szybkich i zabójczych kontrataków Lugano. Szwajcarzy są na długiej serii bez porażki i mają wystarczający margines bezpieczeństwa, by nie przegrać w regulaminowym czasie. Szansę na ten wynik oceniamy na 64% (wszystko powyżej kursu 1,56 jest opłacalne).
Zakład na sumę bramek: ponad 2,5 gola (kurs 1.90)
Obie drużyny preferują otwarty i agresywny futbol, regularnie dostarczając widowisk z dużą liczbą trafień. W pierwszym meczu padły łącznie 22 strzały, a suma xG przekroczyła trzy gole (2,11 i 1,08). W siedmiu z ośmiu ostatnich oficjalnych spotkań Lugano przebijany był klasyczny „over”, a Maccabi w miniony weekend strzeliło pięć bramek w lidze (5:2). Konieczność odrabiania strat przez gospodarzy powinna otworzyć mecz już od pierwszych minut. Prawdopodobieństwo tego wyniku szacujemy na 54% (kurs powyżej 1,85 jest grywalny).
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Maccabi Tel Awiw i Lugano mierzą się w Lidze Konferencji, a ja stawiam na to, że obie drużyny wpiszą się na listę strzelców. Goście mają realną szansę na zwycięstwo, ale to nie zmienia mojego przekonania, że defensywy nie utrzymają czystego konta.
Lugano przyjedzie do Tel Awiwu bronić korzystnego wyniku, a to zwykle oznacza, że zespół gości skupi się przede wszystkim na defensywie. W takim scenariuszu trudno oczekiwać, żeby szwajcarska ekipa często zagrażała bramce rywali, a co za tym idzie — rzadko będzie miała okazje do egzekwowania kornerów. Utrzymywanie korzystnego rezultatu rzadko idzie w parze z pressingiem i atakami pozycyjnymi, które generują stałe fragmenty gry.
Postawiłem na to, że Lugano nie wykona więcej niż trzech rożnych w tym meczu. Przy takim ustawieniu i taktyce, jaką możemy przewidzieć, gracze z Lugano będą raczej skupieni na niskiej obronie i wyprowadzaniu kontrataków, co znacząco ogranicza liczbę sytuacji podbramkowych. Kurs 1.97 za ten scenariusz uważam za w pełni uzasadniony.
W walce o awans do fazy grupowej Ligi Konferencji stawiam na Maccabi Tel Awiw. Izraelska drużyna ma przewagę własnego boiska i w mojej ocenie to wystarczy, by pokonać Lugano. Kurs 2.80 za awans gospodarzy jest w pełni zasadny — nie widzę powodu, by wątpić w ich klasę w tym dwumeczu.
Zdecydowanie postawię na powtórkę z pierwszej konfrontacji, gdzie padło sporo bramek. Wszystko wskazuje na to, że zobaczymy przynajmniej trzy gole. Typuję powyżej 2.5.
Maccabi Tel Awiw przegrał pierwsze spotkanie na wyjeździe, ale teraz ma szansę na rewanż u siebie. Wierzę, że zagrają zdecydowanie lepiej i wykorzystają atut własnego boiska. Stawiam na zwycięstwo gospodarzy po kursie 2.25.
W tym spotkaniu spodziewam się, że Lugano zdobędzie co najmniej dwie bramki.
Maccabi Tel Awiw przegrał pierwsze spotkanie na wyjeździe, ale teraz ma szansę na rewanż u siebie. Wierzę, że zagrają zdecydowanie lepiej i wykorzystają atut własnego boiska. Stawiam na zwycięstwo gospodarzy po kursie 2.25.
Zdecydowanie postawię na powtórkę z pierwszej konfrontacji, gdzie padło sporo bramek. Wszystko wskazuje na to, że zobaczymy przynajmniej trzy gole. Typuję powyżej 2.5.
W tym spotkaniu spodziewam się, że Lugano zdobędzie co najmniej dwie bramki.
Lugano przyjedzie do Tel Awiwu bronić korzystnego wyniku, a to zwykle oznacza, że zespół gości skupi się przede wszystkim na defensywie. W takim scenariuszu trudno oczekiwać, żeby szwajcarska ekipa często zagrażała bramce rywali, a co za tym idzie — rzadko będzie miała okazje do egzekwowania kornerów. Utrzymywanie korzystnego rezultatu rzadko idzie w parze z pressingiem i atakami pozycyjnymi, które generują stałe fragmenty gry.
Postawiłem na to, że Lugano nie wykona więcej niż trzech rożnych w tym meczu. Przy takim ustawieniu i taktyce, jaką możemy przewidzieć, gracze z Lugano będą raczej skupieni na niskiej obronie i wyprowadzaniu kontrataków, co znacząco ogranicza liczbę sytuacji podbramkowych. Kurs 1.97 za ten scenariusz uważam za w pełni uzasadniony.
Maccabi Tel Awiw i Lugano mierzą się w Lidze Konferencji, a ja stawiam na to, że obie drużyny wpiszą się na listę strzelców. Goście mają realną szansę na zwycięstwo, ale to nie zmienia mojego przekonania, że defensywy nie utrzymają czystego konta.
Mecz odbędzie się 27 sierpnia 2026 roku o godzinie 18:00 na neutralnym obiekcie „Adżarabett Arena” w Batumi.
W pierwszym spotkaniu w Szwajcarii Lugano wygrało 2:1, a pod względem stworzonych sytuacji miało wyraźną przewagę (2,11 xG wobec 1,08).
Mimo że Maccabi jest nominalnym faworytem, realny układ sił przemawia na korzyść Lugano – Szwajcarzy są w znakomitej formie i nie przegrali od dziewięciu spotkań.
Głównym typem jest „Lugano nie przegra” (kurs 1.61). Szansę na ten wynik oceniono na 64%.
Tak, polecany jest zakład „powyżej 2,5 gola” (kurs 1.90). W pierwszym meczu padły 22 strzały, a suma xG przekroczyła trzy gole. W siedmiu z ośmiu ostatnich meczów Lugano padał over.