Manchester City
InterDebiut Enzo Mareski na ławce trenerskiej Manchesteru City przypadnie na starcie z aktualnym mistrzem jego ojczyzny – Interem Mediolan. „Obywatele” mierzyli się z „Nerazzurrimi” czterokrotnie i ani razu nie padły gole z obu stron. Ostatnie spotkanie, rozegrane dwa lata temu w Lidze Mistrzów, zakończyło się bezbramkowym remisem.
Dziesięcioletnia era Pepa Guardioli dobiegła końca. City pożegnało się z nim zdobywając Puchar Anglii i Puchar Ligi, ale najważniejsze trofea sezonu 2025/26 ominęły klub. Nowym sternikiem został Enzo Maresca, były szkoleniowiec Chelsea, który wcześniej pracował w sztabie Guardioli. Nie należy spodziewać się rewolucji taktycznej – Włoch wyznaje podobną filozofię, opartą na totalnej dominacji przez posiadanie piłki i klarownej strukturze pozycyjnej.
Na azjatyckie tournée Maresca zabrał 28 zawodników. Wielu kluczowych graczy dopiero co wróciło z urlopów po mundialu i nie jest gotowych na pełne obciążenie. Dotyczy to m.in. Ryana Ait-Nouriego, Joška Gvardiola, Mateo Kovačicia, Tijanija Reijndersa i Antoine’a Semenyo. Anglicy (w tym nowy nabytek z Nottingham Forest – Elliot Anderson), Rúben Dias, Erling Haaland, Rodri, Ryan Cherki i Omar Marmoush wciąż odpoczywają i dołączą do drużyny później. Największy kłopot jest w ataku – Maresca może liczyć tylko na młodzież: Ryana Makaidę, Divina Mubamę i Mahamadou Sangaré.
Christian Chivu został pierwszym od czasów José Mourinho trenerem Interu, który w jednym sezonie sięgnął po mistrzostwo i Puchar Włoch. Latem jego podopieczni nie zawodzą również w sparingach – wygrali z amatorskim niemieckim Aasen (16:0) i drugoligowym Karlsruhe (2:1). Ten drugi mecz był jednak trudny – do 90. minuty przegrywali 0:1, a dopiero dublet rezerwowego Andy’ego Dioufa uratował ich przed kompromitacją.
Świetna postawa otwiera Francuzowi drogę do wyjściowej jedenastki na mecz z City. Po sprzedaży Denzela Dumfriesa to właśnie Diouf jest najlepszym kandydatem na problematyczną pozycję prawego wahadłowego. Chivu chętnie rotuje składem w letnich sparingach, więc w drugiej połowie zobaczymy prawdopodobnie zupełnie inną jedenastkę, a na boisku pojawi się mało przydatny dla drużyny Luís Henrique. Szansę dostaną też młodzi – wyróżniają się ofensywny pomocnik Luka Topalović (3 gole z Aasen) i napastnik Jamal Idrissou (2 gole).
Wkrótce do Interu dołączy legenda City John Stones (wolny transfer), ale przeciwko byłemu klubowi nie zagra. Podobnie jak Manuel Akanji, który wciąż przebywa na urlopie po mundialu. Z tego samego powodu brakuje Lautaro Martíneza i Marcusa Thurama, co otwiera drogę do składu wspomnianemu Idrissou.
Manchester City (4-2-3-1): Donnarumma – Chusanow, Reis, Alleyn, Lewis – N. González, Samba – Savinho, Foden, Monga – Makaida
Poza kadrą: Haaland, Doku, Dias, Nunes, Guehi, O’Riley, Anderson, Marmoush, Rodri (wszyscy – poza zgłoszeniem)
Trener: Enzo Maresca
Inter (3-5-2): J. Martínez – Pavard, Bisseck, Bastoni – Diouf, Barella, Stanković, Zieliński, Dimarco – F. Esposito, Idrissou
Poza kadrą: L. Martínez, Thuram, Akanji (wszyscy – poza zgłoszeniem)
Trener: Christian Chivu
Główny typ: Inter nie przegra (kurs 1.79)
W tym starciu Inter prezentuje się jako bardzo obiecujący underdog. Aktualny mistrz Włoch ma lepsze przygotowanie (dwa zwycięstwa w sparingach na niemieckim zgrupowaniu) i znacznie mniej problemów kadrowych. Nasycona oś środkowa to tradycyjna siła „Nerazzurrich” – tacy piłkarze jak Nicolò Barella i Piotr Zieliński nie pozwolą pomocnikom City zdominować środka pola. Skromny atak „Obywateli” będzie miał trudności z przedarciem się przez doświadczoną trójkę obrońców Interu. Stąd wybór opcji „Inter nie przegra” po kursie 1.79.
Typ na total: powyżej 3,5 gola (kurs 2.08)
W przedsezonowych meczach topowe kluby rzadko stawiają na defensywę. Kibice w Hongkongu mogą liczyć na sporo bramek. City pod nowym trenerem nie rozegrało jeszcze żadnego spotkania, ale Maresca zawsze preferował styl ofensywny. Inter w dwóch letnich sparingach ani razu nie zagrał na „niski” wynik, a średnia skuteczność wszystkich towarzyskich gier lombardzkiej drużyny pod wodzą Chivu wynosi dokładnie pięć goli. Warto więc rozważyć zakład na total powyżej 3,5 z kursem 2.08.
Manchester City4-2-3-1
Inter3-5-2Oto komentarz do mojej prognozy, napisany w pierwszej osobie, pewnie i rzeczowo:
Moja prognoza: Polska wygra Grupę D i awansuje do finału.
Jestem przekonany, że ta drużyna ma nie tylko potencjał, ale i charakter, by przejść przez cały turniej bez większych wpadek. Kluczowe będzie pierwsze spotkanie z Holandią – jeśli zdobędziemy w nim choć punkt, reszta grupy (Austria, Francja) nie powinna sprawić nam problemów. Moja analiza opiera się na stabilnej obronie i skuteczności w kluczowych momentach, co w decydujących fazach turnieju przeważa nad indywidualnymi błędami rywali.
Uważam, że zakład na wymianę bramek w połączeniu z niskim totałem to solidna opcja. W tym meczu spodziewam się wyrównanej walki, w której obie drużyny będą grać ostrożnie, co powinno przełożyć się na ograniczoną liczbę strzelonych goli. Statystyki bezpośrednich starć również potwierdzają tę tendencję – w ostatnich meczach tych zespołów padało mało bramek. Dlatego obstawienie wymiany goli i niskiego totalu wydaje mi się racjonalnym i bezpiecznym wyborem. Nie widzę przesłanek, które mogłyby wskazywać na odstępstwo od tego schematu.
Oczekuję, że obie drużyny zdobędą bramkę w tym meczu. Manchester City ma ogromną siłę ofensywną, ale ich defensywa w ostatnich spotkaniach nie była bezbłędna, co daje szansę rywalom. Spodziewam się otwartego spotkania, w którym padną gole po obu stronach.
Alternatywnie, jeśli City zagra bardziej zachowawczo, mogą wygrać minimalnym wynikiem, np. 2:1 lub 1:0. To jednak scenariusz mniej prawdopodobny, biorąc pod uwagę ich styl gry i presję na zdobywanie bramek. Stawiam na to, że obie strony wpiszą się na listę strzelców.
Uważam, że w pierwszej połowie padną co najmniej dwa gole, a możliwe, że nawet trzy. Obie drużyny grają ofensywnie od pierwszych minut, a ich defensywy nie są w tym sezonie zbyt szczelne. Dodatkowo, historia bezpośrednich spotkań pokazuje, że szybko dochodzi w nich do goli. Dlatego stawiam na wysoką liczbę bramek jeszcze przed przerwą.
Uważam, że Inter jest w zdecydowanie lepszej pozycji przed tym meczem. Drużyna jest w pełnym rytmie meczowym, a skład zbliża się do optymalnego – to kluczowa przewaga. Z kolei Manchester City, poza kilkoma zawodnikami, wciąż nie może pochwalić się pełną podstawową kadrą. Nie sądzę, by ich obecna linia obrony była w stanie powstrzymać ofensywę Interu.
Mój zakład opiera się na tej różnicy w gotowości. Spodziewam się albo wyniku z dużą liczbą bramek, czyli remisu, w którym obie strony trafiają, albo pewnego zwycięstwa Interu – wariant z wygraną mediolańczyków jest moim zdaniem bardziej prawdopodobny.
Oto komentarz do mojej prognozy, napisany w pierwszej osobie, pewnie i rzeczowo:
Moja prognoza: Polska wygra Grupę D i awansuje do finału.
Jestem przekonany, że ta drużyna ma nie tylko potencjał, ale i charakter, by przejść przez cały turniej bez większych wpadek. Kluczowe będzie pierwsze spotkanie z Holandią – jeśli zdobędziemy w nim choć punkt, reszta grupy (Austria, Francja) nie powinna sprawić nam problemów. Moja analiza opiera się na stabilnej obronie i skuteczności w kluczowych momentach, co w decydujących fazach turnieju przeważa nad indywidualnymi błędami rywali.
Uważam, że Inter jest w zdecydowanie lepszej pozycji przed tym meczem. Drużyna jest w pełnym rytmie meczowym, a skład zbliża się do optymalnego – to kluczowa przewaga. Z kolei Manchester City, poza kilkoma zawodnikami, wciąż nie może pochwalić się pełną podstawową kadrą. Nie sądzę, by ich obecna linia obrony była w stanie powstrzymać ofensywę Interu.
Mój zakład opiera się na tej różnicy w gotowości. Spodziewam się albo wyniku z dużą liczbą bramek, czyli remisu, w którym obie strony trafiają, albo pewnego zwycięstwa Interu – wariant z wygraną mediolańczyków jest moim zdaniem bardziej prawdopodobny.
Uważam, że zakład na wymianę bramek w połączeniu z niskim totałem to solidna opcja. W tym meczu spodziewam się wyrównanej walki, w której obie drużyny będą grać ostrożnie, co powinno przełożyć się na ograniczoną liczbę strzelonych goli. Statystyki bezpośrednich starć również potwierdzają tę tendencję – w ostatnich meczach tych zespołów padało mało bramek. Dlatego obstawienie wymiany goli i niskiego totalu wydaje mi się racjonalnym i bezpiecznym wyborem. Nie widzę przesłanek, które mogłyby wskazywać na odstępstwo od tego schematu.
Uważam, że w pierwszej połowie padną co najmniej dwa gole, a możliwe, że nawet trzy. Obie drużyny grają ofensywnie od pierwszych minut, a ich defensywy nie są w tym sezonie zbyt szczelne. Dodatkowo, historia bezpośrednich spotkań pokazuje, że szybko dochodzi w nich do goli. Dlatego stawiam na wysoką liczbę bramek jeszcze przed przerwą.
Oczekuję, że obie drużyny zdobędą bramkę w tym meczu. Manchester City ma ogromną siłę ofensywną, ale ich defensywa w ostatnich spotkaniach nie była bezbłędna, co daje szansę rywalom. Spodziewam się otwartego spotkania, w którym padną gole po obu stronach.
Alternatywnie, jeśli City zagra bardziej zachowawczo, mogą wygrać minimalnym wynikiem, np. 2:1 lub 1:0. To jednak scenariusz mniej prawdopodobny, biorąc pod uwagę ich styl gry i presję na zdobywanie bramek. Stawiam na to, że obie strony wpiszą się na listę strzelców.
Mecz towarzyski odbędzie się 1 sierpnia 2026 roku o godzinie 13:30. Miejscem spotkania są Chiny, a dokładniej Hongkong.
Głównym typem jest zakład, że Inter nie przegra tego meczu, oferowany po kursie 1.79.
Mimo że Manchester City ma nowego trenera, to Inter Mediolan jest uważany za obiecującego underdoga ze względu na lepsze przygotowanie i mniej problemów kadrowych.
Wielu kluczowych graczy, takich jak Erling Haaland, Rúben Dias czy Rodri, odpoczywa po mundialu i nie zagra. W ataku Maresca może liczyć tylko na młodzież: Ryana Makaidę, Divina Mubamę i Mahamadou Sangaré.
Inter wygrał dwa letnie sparingi: z amatorskim Aasen (16:0) i drugoligowym Karlsruhe (2:1). Drużyna jest dobrze przygotowana i ma mniej problemów kadrowych niż City.
Tak, typ na powyżej 3,5 gola jest dostępny po kursie 2.08. W sparingach topowych klubów rzadko stawia się na defensywę, a Inter w letnich grach pod wodzą Chivu notuje średnio pięć goli na mecz.