Partizan
GetafeAutor: Norbert Wysocki — Ekspert od lig europejskich, J1 League i MLS
Sytuacja Partizana przed rewanżem w kwalifikacjach Ligi Konferencji jest wyjątkowo trudna. W Madrycie serbska ekipa do samego końca utrzymywała korzystny remis 1:1, a od 68. minuty grała nawet z przewagą jednego zawodnika. Mimo to w końcówce straciła dwa gole i przegrała 1:3. Teraz w Belgradzie musi zaryzykować, podczas gdy Getafe może po prostu rozsądnie zarządzać dwubramkową zaliczką.
Belgradzki klub przeżywa wyraźny dołek. Przegrał trzy ostatnie starcia we wszystkich rozgrywkach: z Radničkim 1923 (0:1), z Getafe (1:3) i z Mladostią (1:3). W lidze serbskiej poniósł już trzy porażki z rzędu i spadł na 12. miejsce w 14-zespołowej tabeli. Niepokojący jest fakt, że zarówno przeciwko Radničkiemu, jak i Getafe gracze z Belgradu mieli liczebną przewagę, a mimo to tracili bramki i przegrywali. Po ostatniej ligowej wpadce doszło do zmian kadrowych – trener Ilić złożył dymisję, ale na prośbę władz klubu zgodził się poprowadzić zespół jeszcze w rewanżu z Getafe.
Spotkanie w Madrycie było szczególnie bolesne: po czerwonej kartce dla Abcara w 68. minucie Partizan miał świetną okazję, by dowieźć remis 1:1 lub nawet wygrać. Tymczasem drużyna kompletnie zawaliła końcówkę, tracąc gole w 87. i 90. minucie. Co więcej, w doliczonym czasie gry Kojzek mógł zmniejszyć straty, ale zmarnował stuprocentową sytuację. W efekcie wyrównany mecz zamienił się w dwubramkową porażkę, którą będzie niezwykle trudno odrobić.
Mimo to Partizan najwyraźniej nie składa broni. Świadczy o tym skład na ostatni mecz ligowy z Mladostią: w porównaniu do konfrontacji w Madrycie Ilić pozostawił w rezerwie lub dał ograniczony czas gry ośmiu podstawowym zawodnikom. Nawet w trudnej sytuacji w lidze sztab celowo zarządzał siłami przed rewanżem. Serbowie praktycznie poświęcili mecz mistrzowski, by liderzy byli świeżsi. To wyraźny sygnał, że u siebie zamierzają walczyć o odwrócenie losów dwumeczu.
Start sezonu w wykonaniu Getafe jest mieszany. W pierwszej kolejce La Liga ekipa Bordalása srogo przegrała z Alavés (0:3). Wszystkie trzy bramki straciła po 73. minucie, a do tego od pierwszej połowy grała w dziesiątkę. Później przyszły dwie wygrane z rzędu – z Partizanem (3:1) i Racingiem Santander (1:0). W obu przypadkach madrytczycy rozstrzygali losy meczów w końcówkach: Serbom strzelili dwa gole po 87. minucie, a zwycięską bramkę Racingowi Ünal zdobył w 81. minucie. Napastnik trafiał w obu spotkaniach i stał się jednym z głównych bohaterów tego okresu.
Same zwycięstwa nie przyszły jednak łatwo. Z Partizanem Getafe grało prawie 25 minut w osłabieniu, a z Racingiem po przerwie oddało inicjatywę i mogło stracić gola z rzutu karnego, gdyby nie świetna interwencja Sorii. Oba ostatnie mecze pokazały charakter zespołu – Bordalás nie pozwala drużynie się łamać, potrafi przeczekać kryzys i dołożyć w końcówkach, co już dwa razy przyniosło efekty.
W Belgradzie Getafe może zagrać w sposób, który lubi najbardziej. Po wygranej 3:1 nie musi stale atakować – może oddać piłkę rywalom, grać szczelnie w obronie i szukać okazji z kontrataków. Do tego scenariusza przyczynia się też fakt, że Bordalás prawie nie rotował składem w meczu ligowym, co może skutkować zmęczeniem. Ryzykować będzie Partizan, więc w miarę upływu czasu goście powinni mieć coraz więcej wolnej przestrzeni. Z urazów trzeba wymienić Abcara, który pauzuje za kartki, ale to nie musi być duży problem: przeciwko Racingowi obrońca nie zagrał od początku, a ekipa po raz pierwszy w sezonie zachowała czyste konto.
Partizan (3-4-3): Milošević – Milić, Mitrović, Simić – Roganović, Baba, Ugrešić, Nwulu – Sek, Džeh, Vukotić
Nie zagrają: Jurčević, Kostić (kontuzje), Trifunović (niepewny)
Trener: Saša Ilić
Getafe (3-5-2): Soria – Sazonov, Djené, Romero – Femenía, Terrats, Mangala, Francho, Mojica – Ünal, Satriano
Nie zagrają: Abcar (dyskwalifikacja), Uche, Juanmi (kontuzje), Martín (niepewny)
Trener: José Bordalás
W 7 meczach europejskich pucharów w poprzednim sezonie Schnider pokazywał średnio około 3,33 żółte kartki na spotkanie. Co ciekawe, w tych meczach aż pięciokrotnie wskazywał na wapno – to stosunkowo dużo. Najwięcej fauli odnotowuje właśnie w Lidze Konferencji (średnio 24,67 na mecz), podczas gdy w LE i LM średnia jest niższa (21 i 21,33). W nowym sezonie Szwajcar sędziował już jeden mecz Ligi Europy – zanotował w nim 27 przewinień, ale pokazał tylko jedną żółtą kartkę. Schnider nie należy do arbitrów, którzy karzą każde starcie.
Podstawowy typ: zwycięstwo Getafe (kurs 2.25)
Partizan po porażce 1:3 będzie zmuszony od pierwszych minut grać odważnie i ryzykować, co idealnie pasuje gościom. Ekipa Bordalása może oddać rywalom piłkę, a sama szukać wolnych przestrzeni w szybkich atakach. Różnica klas ujawniła się już w Madrycie: nawet grając w dziesiątkę od 68. minuty, Hiszpanie nie tylko utrzymali wynik, ale i dwukrotnie trafili w końcówce. Do tego dochodzi forma gospodarzy – Partizan przegrał trzy ostatnie mecze. Wyższy poziom indywidualny i korzystny scenariusz do kontrataków dają Getafe spore szanse na wygraną także w Belgradzie.
Typ na liczbę bramek: poniżej 2,5 gola (kurs 1.72)
Mimo że Partizan musi odrabiać dwa gole, nie należy spodziewać się otwartej gry przez całe spotkanie. Getafe w pełni satysfakcjonuje wynik pierwszego meczu, więc może celowo zwalniać tempo, bronić się nisko i nie forsować ataków. Serbom ostatnio trudno jest przebić się przez zbitą defensywę – przykład z Radničkim 1923 (0:1), gdzie grali w przewadze przez prawie godzinę, ale nie zdołali strzelić. Jeśli madrytczycy nie pozwolą gospodarzom na wczesnego gola, mecz może potoczyć się według zamkniętego, wygodnego dla gości scenariusza.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Partizan3-4-3
Getafe3-5-2W meczu Ligi Konferencji pomiędzy Partizanem a Getafe stawiam na wyjazdowe zwycięstwo gości. Kurs 2.25 za triumf ekipy z Hiszpanii jest moim zdaniem w pełni uzasadniony i wart rozważenia.
Getafe prezentuje się ostatnio bardzo dobrze i gra z dużą pewnością siebie. Ich skuteczność na boisku jest imponująca, dlatego stawiam na zwycięstwo gości w tym spotkaniu Ligi Konferencji. Kurs 2.25 za przejście Partizana uważam za w pełni uzasadniony.
Ten zakład opieram na specyfice gry Partizana. Serbowie grają bardzo ofensywnie i regularnie zdobywają bramki, ale w obronie też nie są szczelni – sporo tracą. Getafe z pewnością wykorzysta te luki i odpowie własnymi trafieniami. W efekcie spodziewam się otwartego meczu, w którym padną co najmniej trzy gole. Przewiduję konkretny wynik 2-3 i obstawiam powyżej 2.5 gola.
W meczu Ligi Konferencji pomiędzy Partizanem a Getafe stawiam na wyjazdowe zwycięstwo gości. Kurs 2.25 za triumf ekipy z Hiszpanii jest moim zdaniem w pełni uzasadniony i wart rozważenia.
Getafe prezentuje się ostatnio bardzo dobrze i gra z dużą pewnością siebie. Ich skuteczność na boisku jest imponująca, dlatego stawiam na zwycięstwo gości w tym spotkaniu Ligi Konferencji. Kurs 2.25 za przejście Partizana uważam za w pełni uzasadniony.
Ten zakład opieram na specyfice gry Partizana. Serbowie grają bardzo ofensywnie i regularnie zdobywają bramki, ale w obronie też nie są szczelni – sporo tracą. Getafe z pewnością wykorzysta te luki i odpowie własnymi trafieniami. W efekcie spodziewam się otwartego meczu, w którym padną co najmniej trzy gole. Przewiduję konkretny wynik 2-3 i obstawiam powyżej 2.5 gola.
Mecz odbędzie się 27 sierpnia 2026 roku o godzinie 21:00 w Belgradzie w ramach rewanżu eliminacji Ligi Konferencji.
Podstawowy typ to zwycięstwo Getafe (kurs 2.25), a dodatkowy to poniżej 2,5 gola (kurs 1.72).
Faworytem jest Getafe, które po wygranej 3:1 w pierwszym meczu ma dwubramkową zaliczkę i może grać z kontrataku, podczas gdy Partizan jest w kryzysie formy, przegrywając trzy ostatnie mecze.
W Partizanie nie zagrają Jurčević i Kostić z powodu kontuzji, a uraz Trifunovića jest niepewny. W Getafe pauzuje Abcar z powodu dyskwalifikacji, a kontuzje mają Uche i Juanmi; Martín jest niepewny.
Partizan jest w dołku – przegrał trzy ostatnie starcia i spadł na 12. miejsce w lidze serbskiej. Getafe ma mieszany start sezonu, ale wygrało dwa ostatnie mecze, oba rozstrzygając w końcówkach.