PSG
MonakoAutor: Stanisław Lewandowski — Ekspert piłkarski specjalizujący się w Ekstraklasie i ligach zagranicznych
Dopiero drugi raz w historii Ligue 1 zdarzyło się, by któraś drużyna zgarnęła komplet sześciu punktów w dwóch pierwszych kolejkach. Monaco wchodzi w sezon bezbłędnie, ale przed nim starcie z PSG, które wścieka się po trzech z rzędu wpadkach na krajowym podwórku. Czy paryski hegemon zatrzyma rozpędzonych gości, czy może ekipa z Księstwa przedłuży passę zwycięstw i wreszcie da sygnał, że coś się zmienia we francuskiej piłce?
Początek sezonu dla paryżan to jedne pasmo kłopotów. Już porażka w Superpucharze Francji z Lens (0:1) postawiła zły znak, który przeniósł się na ligę. W dwóch pierwszych meczach mistrzowie Francji tylko remisowali – z Rennes (2:2) i Lille (2:2) – za każdym razem odrabiając dwubramkowe straty. Przez te spotkania PSG dopuściło rywali do sytuacji o łącznej wartości 2,14 xG, ale straciło aż cztery gole. Przeciwnicy bez trudu wykorzystują szybkie kontry, znajdując wolne przestrzenie na połowie paryżan.
Gruntowna przebudowa ataku zmusza sztab trenerski do zmiany stylu gry. Klub pożegnał napastników: Gonçalo Ramosa, Bradleya Barcoli i Ibrahima Mbayé, a sprowadził Ferrána Torresa, Magnesa Akliouche’a i Michaëla Godtsa. Gra Torresem razem z innymi technicznymi, ale ciągnącymi do środka skrzydłowymi sprawia, że atak PSG robi się wąski. To z kolei każe bocznym obrońcom jeszcze wyżej wchodzić w ofensywę. Efekt? Flanki defensywy stają się bardzo podatne na szybkie wypady przeciwnika, co rozregulowuje organizację po stracie piłki. Wysoka linia obrony wymaga perfekcyjnego pressingu po stracie, ale paryżanie na razie zawodzą w tej kwestii.
Monaco po raz pierwszy od 1991 roku wygrało cztery pierwsze mecze sezonu. Drużyna zaczęła ligę od pewnych, czystych zwycięstw: 1:0 z Hawrem i 2:0 z Marsylią. Do tego ekipa poradziła sobie w eliminacjach Ligi Konferencji, pokonując polski Górnik (3:2 i 4:1). Meczowy rytm gości jest na szczycie, a piłkarze świetnie czują się bez piłki. W starciu z Olympique’em mieli ją tylko 35% czasu, ale przewyższali rywala pod wzgledem xG (1,72 do 1,41). Podopieczni Filipe Luísa chętnie oddają inicjatywę, ustawiają zwarty średni blok i czekają na okazję do szybkiego przejścia do kontry.
Nowy trener Monaco postawił na duet środkowych pomocników: Denisa Zakarię i Lamine Camarę – tego drugiego udało się zatrzymać w letnim okienku. Ta para daje potrzebną gęstość i twardość przed własną szesnastką. Za rozgrywanie ataku odpowiada Aleksander Gołowin – jego celne długie podania to główny sposób na uruchamianie kontr. Wobec nieobecności uszkodzonych Baloguna i Fatiego klucowym adresatem jest nowa gwiazda – Paris Brunner, który strzelił cztery gole w czterech spotkaniach (w tym dwublet przeciwko Marsylii). Agresywny pressing po stracie, duża prędkość na wolnej prżestżeni i przerażające opanowanie przy wykończaniu czynią go najbardziegrodżejszą bronią Monaco w przejściowych fazach gry.
PSG (4-3-3): Safonow – Hakimi, Markinios, Paćo, Hrnandez – Ruis, Vitinja, Neveš – Akliuš, Dembele, Due
Kontuzje i kary: Mendes (dyskwalifikacja), Diń (poza kadrą)
Trener: Luis Enrike
Monaco (4-2-3-1): Gradecki – Wnderson, Sane, Dajer, Nazinju – Camara, Zakaria – Kulibali, Gołowin, Idombo – Bruner
Kontuzje i kary: Bałogun, Salsu (urazy), Diop, Kabral, Fati (poza kadrą)
Trener: Filipe Luis
Jeden z najsurowszych sędziów popżednego sezonu w Ligue 1. Średnio 4,1 żutej karice na mecz – to daje wyobrażenie, jak nisko ustawia próg dozwolonej walki. Nie bał się też wyciagać cżerwonych; więsej usunięć (7) od Brisarda (7) miał tylko Jérémy Stin (9).
W dzisiejszych realiach PSG wydaje się wygonnym rywalem dla Monaco. Całkowita kontrola piłki po stronie gospodarzy i regularne wpadki na bokach obrony stwarzają idealne warunki dla vertykalnego futbolu Filipe Luísa. Goście potrafią się szczelnie zarygować na włąsnej połowie i błyskawicnie przerzucić akcje do kontry przez zagrzenie do rozpędzonego Brunnera. Póki paryżanie stale gonią wynik, Monako w lidze trzyma sweie bramki na czysto. Warto też pamietać, że w ubiegłym sezonie mistrzowie mieli ogromne trudności w bezpośrednich meczach (dwie porażki w lidze), mimo znacznie lepszej dyspozycji. Dlatego goście mają realną szansę znów wyciagnąć pozytywny rezultat. Stawiamy na handicap Monako (+1,5) po kursie 1,95.
Mimo probemów z wykończeniem, linia ataku PSG regularnie produkuje okazje (aż 3,61 xG w dwóch kolejkach). Wsarcie trybun i umiejętności piłkarzy powinny wystarczyć na parę trafień, tak jak w popżednich spotkaniach. Z drugiej strony, systemowe błędy obrony przeciwko szybkim akcjom gwarantują świetne okazje gością. Charaktjer tego meczu zapowieda dużo ostreści pod oboma barkami. Co wzorce, w trzech ostatnich bezpośrednich starciach miedzy tymi drżynami padły gole z obu stron. Dlatego bierzemy obie dżyny strzelą – tak po kursie 1,53.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
PSG4-3-3
Monako4-2-3-1PSG – Monaco w Ligue 1 to mecz, w którym nie spodziewam się trafień po obu stronach. Łapię kurs 2.34 na opcję „obie drużyny strzelą – nie”. Czysta intuicja, wrzucana do dzienniczka konkursowego – ale takie typy potrafią zaskoczyć.
Mecz PSG z Monaco w Ligue 1 powinien dostarczyć sporo bramek. Stawiam na powyżej 3,5 gola w tym spotkaniu, bo obie ekipy mają potencjał do gry z dużą skutecznością ofensywną.
Mecz PSG z Monaco w Ligue 1 to spotkanie, w którym obie strony powinny znaleźć drogę do bramki rywala. Paryżanie, mimo swojej ofensywnej siły, regularnie tracą gole, co jest ich słabym punktem. Dlatego zakład, że obie drużyny zdobędą przynajmniej po jednym golu, wydaje się być najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.
W meczu PSG z Monaco skłaniam się ku zakładowi na rzuty rożne. Obie drużyny powinny bez większych problemów dochodzić do kornerów, więc łączna liczba przekroczy 11,5 i kurs 2.92 okaże się trafiony.
W meczu PSG – Monaco stawiam na remis. Kurs 5.90 to dla mnie wyraźna wartość, dlatego wybrałem właśnie ten wynik.
Początek sezonu w wykonaniu PSG to prawdziwa katastrofa w defensywie – paryżanie regularnie tracą gole. To przesądza o moim typie na to, że obie drużyny strzelą w tym spotkaniu.
W meczu PSG z Monaco jestem przekonany, że gospodarze udowodnią swoją wyższość. Postawiłem na handicap (-1) dla paryżan z kursem 1.53, bo wierzę, że wygrają różnicą co najmniej dwóch bramek. To dla nich naturalny cel.
Mój typ na dzisiejsze starcie PSG z Monaco w Ligue 1 to handicap 2 (1.5). Uważam, że goście nie przegrają tego spotkania.
Ten mecz wcale nie jest taki oczywisty, jak mogłoby się wydawać po samej nazwie PSG. Paryżanie w dwóch pierwszych kolejkach tylko remisowali — 2:2 z Rennes i 2:2 z Lille — a Monako wygrało oba spotkania i siedzi na fotelu lidera. Jasne, paryżanie grają u siebie, mają szerszą kadrę, a goście podchodzą do tego meczu z brakami w ataku. Tylko że czysta wygrana PSG to w tej sytuacji spore ryzyko.
Dlatego rozsądniejszym wyjściem jest zakład, że obie drużyny strzelą gola — kurs 1.63 daje tu całkiem wygodną grę. Oczekiwany wynik to 2:1, a dla tych, którzy lubią większe emocje, zostaje wygrana PSG z liczbą bramek powyżej 1,5.
PSG od początku sezonu nie zachwyca. W dwóch ostatnich spotkaniach zanotowali remisy, co pokazuje, że aktualny mistrz Ligi Mistrzów wcale nie jest w takiej gazie, jak można by oczekiwać. Gospodarze potrzebują punktów u siebie, by przerwać serię słabszych wyników, ale to Monako przyjeżdża do Paryża jako jedyna drużyna w lidze z kompletem zwycięstw.
Historia też działa na korzyść gości — Monako nie przegrało na Parku Książąt w dwóch poprzednich wizytach. To starcie zapowiada się na prawdziwy sprawdzian dla PSG, dlatego stawiam na podwójną szansę na drużynę z Księstwa.
W starciu Ligue 1 na Parc des Princes będziemy świadkami starcia Paris Saint-Germain z AS Monaco. Choć bukmacherzy zdecydowanie stawiają na gospodarzy, ja widzę to zupełnie inaczej. Jeśli paryżanie w ogóle myślą o zwycięstwie, przyjdzie im to okupione niezwykle zaciętą i twardą walką.
PSG fatalnie rozpoczęło sezon – zaledwie dwa punkty dają im dopiero dwunastą lokatę. Monaco spisuje się znacznie lepiej, zajmując drugie miejsce z dorobkiem sześciu punktów. Dla gospodarzy to mecz o wszystko, więc spodziewam się maksymalnego zaangażowania i przede wszystkim bardzo ostrej gry w obronie oraz ataku. Uważam, że paryżanie mogą dziś zebrać co najmniej trzy żółte kartki. Z kolei Monaco, nawet przeciwko dużo słabszym rywalom, regularnie łapie sporo upomnień. Przeciwko takiemu rywalowi jak PSG również powinni zainkasować minimum trzy żółte kartoniki. Jestem przekonany, że w tym meczu zobaczymy wysyp żółtych kartek.
W meczu PSG – Monaco stawiam na remis. Kurs 5.90 to dla mnie wyraźna wartość, dlatego wybrałem właśnie ten wynik.
PSG od początku sezonu nie zachwyca. W dwóch ostatnich spotkaniach zanotowali remisy, co pokazuje, że aktualny mistrz Ligi Mistrzów wcale nie jest w takiej gazie, jak można by oczekiwać. Gospodarze potrzebują punktów u siebie, by przerwać serię słabszych wyników, ale to Monako przyjeżdża do Paryża jako jedyna drużyna w lidze z kompletem zwycięstw.
Historia też działa na korzyść gości — Monako nie przegrało na Parku Książąt w dwóch poprzednich wizytach. To starcie zapowiada się na prawdziwy sprawdzian dla PSG, dlatego stawiam na podwójną szansę na drużynę z Księstwa.
Mecz PSG z Monaco w Ligue 1 powinien dostarczyć sporo bramek. Stawiam na powyżej 3,5 gola w tym spotkaniu, bo obie ekipy mają potencjał do gry z dużą skutecznością ofensywną.
W meczu PSG z Monaco skłaniam się ku zakładowi na rzuty rożne. Obie drużyny powinny bez większych problemów dochodzić do kornerów, więc łączna liczba przekroczy 11,5 i kurs 2.92 okaże się trafiony.
W meczu PSG z Monaco jestem przekonany, że gospodarze udowodnią swoją wyższość. Postawiłem na handicap (-1) dla paryżan z kursem 1.53, bo wierzę, że wygrają różnicą co najmniej dwóch bramek. To dla nich naturalny cel.
Mój typ na dzisiejsze starcie PSG z Monaco w Ligue 1 to handicap 2 (1.5). Uważam, że goście nie przegrają tego spotkania.
PSG – Monaco w Ligue 1 to mecz, w którym nie spodziewam się trafień po obu stronach. Łapię kurs 2.34 na opcję „obie drużyny strzelą – nie”. Czysta intuicja, wrzucana do dzienniczka konkursowego – ale takie typy potrafią zaskoczyć.
Mecz PSG z Monaco w Ligue 1 to spotkanie, w którym obie strony powinny znaleźć drogę do bramki rywala. Paryżanie, mimo swojej ofensywnej siły, regularnie tracą gole, co jest ich słabym punktem. Dlatego zakład, że obie drużyny zdobędą przynajmniej po jednym golu, wydaje się być najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.
Początek sezonu w wykonaniu PSG to prawdziwa katastrofa w defensywie – paryżanie regularnie tracą gole. To przesądza o moim typie na to, że obie drużyny strzelą w tym spotkaniu.
Ten mecz wcale nie jest taki oczywisty, jak mogłoby się wydawać po samej nazwie PSG. Paryżanie w dwóch pierwszych kolejkach tylko remisowali — 2:2 z Rennes i 2:2 z Lille — a Monako wygrało oba spotkania i siedzi na fotelu lidera. Jasne, paryżanie grają u siebie, mają szerszą kadrę, a goście podchodzą do tego meczu z brakami w ataku. Tylko że czysta wygrana PSG to w tej sytuacji spore ryzyko.
Dlatego rozsądniejszym wyjściem jest zakład, że obie drużyny strzelą gola — kurs 1.63 daje tu całkiem wygodną grę. Oczekiwany wynik to 2:1, a dla tych, którzy lubią większe emocje, zostaje wygrana PSG z liczbą bramek powyżej 1,5.
W starciu Ligue 1 na Parc des Princes będziemy świadkami starcia Paris Saint-Germain z AS Monaco. Choć bukmacherzy zdecydowanie stawiają na gospodarzy, ja widzę to zupełnie inaczej. Jeśli paryżanie w ogóle myślą o zwycięstwie, przyjdzie im to okupione niezwykle zaciętą i twardą walką.
PSG fatalnie rozpoczęło sezon – zaledwie dwa punkty dają im dopiero dwunastą lokatę. Monaco spisuje się znacznie lepiej, zajmując drugie miejsce z dorobkiem sześciu punktów. Dla gospodarzy to mecz o wszystko, więc spodziewam się maksymalnego zaangażowania i przede wszystkim bardzo ostrej gry w obronie oraz ataku. Uważam, że paryżanie mogą dziś zebrać co najmniej trzy żółte kartki. Z kolei Monaco, nawet przeciwko dużo słabszym rywalom, regularnie łapie sporo upomnień. Przeciwko takiemu rywalowi jak PSG również powinni zainkasować minimum trzy żółte kartoniki. Jestem przekonany, że w tym meczu zobaczymy wysyp żółtych kartek.
Mecz odbędzie się 4 września 2026 roku o godzinie 21:05 w ramach Ligue 1. Gospodarzem jest PSG, a spotkanie rozgrywane jest na ich stadionie.
Głównym zakładem jest handicap Monaco (+1,5) po kursie 1,95. Goście są w świetnej formie, a PSG ma problemy defensywne, co daje im realną szansę na korzystny wynik.
W PSG z powodu dyskwalifikacji nie zagra Mendes, a poza kadrą jest Dieng. W Monaco kontuzjowani są Balogun i Salsu, a poza kadrą pozostają Diop, Cabral i Fati.
PSG przeżywa kryzys – po porażce w Superpucharze Francji zremisowało dwa pierwsze mecze ligowe (2:2 z Rennes i Lille). Monaco natomiast wygrało cztery pierwsze spotkania sezonu, w tym oba ligowe (1:0 z Hawrem i 2:0 z Marsylią) oraz eliminacje Ligi Konferencji.
Tak, zakład 'obie drużyny strzelą' jest proponowany po kursie 1,53. Analiza wskazuje, że słaba obrona PSG i szybkie kontry Monaco stwarzają duże szanse na trafienia po obu stronach, co potwierdzają też ostatnie bezpośrednie starcia.