Shkëndija
College EuropaCzy gibraltarski klub uniknie kolejnego pogromu na wyjeździe po druzgocącej porażce u siebie, czy też „Shkëndija” zafunduje swoim kibicom prawdziwy festiwal bramek? Pierwsze spotkanie na Półwyspie Iberyjskim zamieniło mecz rewanżowy w czystą formalność.
Macedoński zespół zajął pewne drugie miejsce w lidze północnomacedońskiej po 33 kolejkach, zdobywając 74 punkty (23 zwycięstwa, 5 remisów, 5 porażek, bilans bramkowy 67:30). Drużyna ustąpiła mistrzostwa jedynie „Vardarowi” (83 punkty).
W pierwszym meczu w Gibraltarze macedończycy nie zostawili suchej nitki na rywalu. Przewaga gości zmaterializowała się w bramce Florana Ndzengi w 28. minucie po podaniu Egzona Krasniqiego. W drugiej połowie popis dał wchodzący z ławki Fabrice Tamba, który skompletował dublet (w 52. i 75. minucie, obie asysty Almir Zejnullai). Po jednym golu dołożyli Adenis Kryeziu w 83. minucie oraz Besart Ibraimi w 88. minucie. Przy 54% posiadania piłki macedończycy oddali 15 strzałów (siedem celnych).
„Europa FC” zakończyła krajowe rozgrywki na trzecim miejscu, gromadząc 56 punktów w 27 meczach (18 zwycięstw, 2 remisy, 7 porażek, bilans bramkowy 54:20). Przed nimi uplasowały się tylko „Lincoln Red Imps” (72 punkty) i „St Joseph’s” (63 punkty).
Dla gości domowe spotkanie okazało się katastrofą. Przy 46% posiadania piłki oddali zaledwie trzy strzały na bramkę i ani razu nie trafili w światło bramki rywala. Co więcej, drużyna nie radziła sobie z szybkością przeciwnika, popełniając błędy taktyczne, z których jeden skutkował żółtą kartką dla Juana Pablo Antonio Heredii w 84. minucie.
Shkëndija: Zahov – Bejtullai, Cake, Adili, Zuka – Krasniqi, Djibrilla, Ndzenga – Ibraimi, Hasani, Zeynullai
Europa FC: Banda – Heredia, Olmo, Carralero, Walker – Lopez, Gallardo, Dos Santos, Romero – Kike, Gomez
Białoruski arbiter w ostatnich 20 meczach odnotowywał średnio 28 fauli na mecz i pokazywał 4,45 żółtych kartek. W tym okresie pokazał cztery czerwone kartki (średnio 0,2 na mecz) i podyktował dziewięć rzutów karnych (wysokie 45%). Łącznie w 57 spotkaniach w karierze odnotowywał średnio 32 faule i pokazywał 4,14 upomnień. Trendy sędziego: w czterech z ostatnich sześciu meczów pokazał mniej niż 4 żółte kartki, w ostatnich ośmiu spotkaniach – mniej niż sześć żółtych kartek, w 13 z ostatnich 14 meczów nie usuwał zawodników z boiska, a w dziewięciu z ostatnich 18 spotkań podyktował rzut karny.
Główny typ: Ogromna różnica klas wciąż istnieje. Nawet przy głębokiej rotacji składu „Shkëndija” wygląda na faworyta, a rezerwowi będą udowadniać swoją wartość sztabowi szkoleniowemu. Goście w pierwszym meczu zdołali oddać zaledwie trzy strzały w kierunku bramki (zero celnych) przy 46% posiadania piłki. Logiczne jest założenie, że macedoński klub ponownie odniesie wysokie zwycięstwo u siebie. Wybieramy: zwycięstwo „Shkëndiji” z handicapem (-1.5) po kursie 1.75. Oceniamy prawdopodobieństwo tego wyniku na 58% (wszystko powyżej 1,72 jest grywalne).
Typ na sumę bramek: Wynik pierwszego spotkania (5:0 na korzyść macedończyków) całkowicie zabił intrygę w tej parze, zamieniając mecz rewanżowy w trening z podwyższoną odpowiedzialnością. W Gibraltarze „Shkëndija” całkowicie dominowała, oddając 15 strzałów (siedem celnych). Teraz na własnym stadionie macedończycy mogą pozwolić sobie na otwartą grę ku uciesze publiczności, angażując rezerwowych. „Europa FC” postara się zdobyć bramkę honorową, co doprowadzi do częstych luk w ich i tak słabej defensywie. Oczekujemy widowiskowego meczu z dużą ilością okazji. Wybieramy: suma bramek powyżej (2.5) po kursie 1.50. Oceniamy prawdopodobieństwo tego wyniku na 71% (wszystko powyżej 1,41 jest grywalne).
Przewiduję, że wynik pierwszego meczu będzie bardzo zbliżony do tego, co zobaczymy w rewanżu. Uważam, że obie drużyny prezentują wyrównany poziom, a styl gry nie sprzyja dużym wahaniom liczby bramek. Dlatego oczekuję, że w obu spotkaniach padnie podobna liczba goli, a różnica w rezultacie nie przekroczy jednego trafienia.
Jestem przekonany, że w dzisiejszym meczu pomiędzy Szendiją a College Europa to gospodarze będą dominować i wygrają z minusową różnicą bramek. Szendija ma znacznie silniejszy skład i gra u siebie, co w takich rozgrywkach często decyduje o wyniku. College Europa nie prezentuje poziomu, który pozwoliłby im nawiązać równorzędną walkę, zwłaszcza na wyjeździe. Spodziewam się, że przewaga Szendii przełoży się na wyraźne zwycięstwo, dlatego stawiam na ich zwycięstwo z handicapem ujemnym.
Uważam, że gol dla gości jest mało prawdopodobny. College nawet u siebie nie oddał ani jednego celnego strzału, a teraz gra na wyjeździe, gdzie skuteczność ofensywna zwykle jest jeszcze niższa. Statystyki wyraźnie pokazują, że brakuje im pomysłu na konstruowanie akcji i wykończenie. Dlatego obstawiam, że gospodarze zachowają czyste konto.
Prognozuję, że zagrają niezwykle efektywnie. Na podstawie analizy ich dotychczasowej formy i stylu gry spodziewam się wyjątkowo wysokiego poziomu skuteczności i intensywności w ofensywie.
Jestem pewny, że Shkëndija zagra ten mecz już bez presji, ale to nie zmienia mojego zdania – i tak nie będzie w stanie wykonać siedmiu rzutów rożnych w całym spotkaniu. Nawet grając bardziej swobodnie, ich statystyki i styl gry nie wskazują na taką skuteczność w ofensywie, by osiągnąć ten wynik. Po prostu nie widzę, by nagle mieli podwoić swoją średnią liczbę kornerów.
Moja prognoza zakłada, że Szkendija najprawdopodobniej zdobędzie bramki w tym meczu. Analizując ich ofensywny potencjał oraz styl gry, jestem przekonany, że kibice zobaczą trafienia ze strony tej drużyny. Statystyki i forma zespołu wskazują, że mają oni realne szanse na pokonanie bramkarza rywali.
Jestem przekonany, że Szkenija to drużyna o zdecydowanie wyższej jakości. Ich skład, forma i gra w ostatnich meczach nie pozostawiają złudzeń – to oni dyktują warunki na boisku. Przewaga w indywidualnych umiejętnościach i taktyce sprawia, że rywale nie będą w stanie im dorównać.
Dlatego stawiam na wyraźne zwycięstwo Szkeniji. Nie ma tu miejsca na przypadek – moja ocena opiera się na konkretnych przesłankach, a nie na domysłach. To pewny zakład.