Tottenham
SydneyLondyński Tottenham pod wodzą Roberto De Zerbi kontynuuje tournée po Oceanii. Po pokonaniu aktualnego mistrza A-League, Auckland (2:0), Anglicy szykują się na sprawdzian z finalistą minionego sezonu – Sydney FC. Czy Australijczycy są w stanie powstrzymać potężny napór utytułowanego rywala?
Wiosenne mianowanie Roberto De Zerbi na stanowisko głównego trenera zapoczątkowało globalną przebudowę całej struktury piłkarskiej „Kogutów”. Pierwsze praktyczne rozwiązania włoskiego szkoleniowca już przyniosły efekt: po minimalnym zwycięstwie nad MK Dons (1:0), Tottenham pewnie ograł Auckland 2:0 po golach Scarletta i Richarlisona. Nadchodzące starcie z australijskim Sydney będzie dla londyńczyków doskonałą okazją do ugruntowania chemii w zespole i doprowadzenia do automatyzmu ich firmowej, akademickiej kontroli piłki.
Ogromne zastrzyki finansowe w linię pomocy wyraźnie potwierdzają dążenie władz do przywrócenia drużyny do elity angielskiego futbolu. Wyasygnowano kolosalne środki na potrzeby nowego sztabu szkoleniowego. Skład zasilili gwiazdorscy pomocnicy – Sandro Tonali i Matheus Fernandes, których łączna wartość przekroczyła 185 milionów funtów. Głównym źródłem pokrycia tych wydatków było rozstanie z chorwackim obrońcą Luką Vuškoviciem, którego sprzedaż przyniosła klubowi solidne 50 milionów.
Eksperymentalny wygląd składu wynika z niekorzystnych wieści z lazaretu i echa minionego mundialu. Aż pięciu kluczowych zawodników, na czele z bramkarzem Vicario, Simonsem i Kudusem, z powodu urazów pozostało w Anglii. Sytuację pogłębia brak sześciu uczestników MŚ 2026, w tym Porro i Romero. Obrońca reprezentacji Argentyny zdecydowanie postanowił zmienić klubowe barwy tego lata, dlatego w Londynie już na niego nie liczą. Na tym tle opaska kapitańska przeszła do Maddisona, a sztab szkoleniowy kompensuje deficyt kadrowy ogrywaniem nowych nabytków.
Australijski zespół podchodzi do meczu w dobrej formie. „Niebiesko-niebiescy” pod wodzą Patricka Kisnorbo oficjalnie otworzyli sezon, rozbijając w Pucharze kraju Baywater City 5:1. Jednak głównym motorem dla drużyny pozostaje chęć rehabilitacji za porażkę w majowym wielkim finale A-League z Auckland (0:1). Skoncentrowany na zdobyciu tytułu mistrzowskiego klub traktuje starcie z „Kogutami” jako niezwykle ważny etap testowania schematów taktycznych w bojowych warunkach przeciwko topowemu rywalowi.
Rynkowa strategia Sydney tego lata sprowadzała się do poszukiwania równowagi między korzystną sprzedażą młodzieży a celowym wzmocnieniem. Głównym finansowym sukcesem, a zarazem kadrową stratą, był transfer 21-letniego defensywnego pomocnika Paula Okona-Engstlera do
Tottenham4-2-3-1
Sydney4-2-3-1Uważam, że Tottenham nawet w meczu towarzyskim jest w stanie odnieść wysokie zwycięstwo. Drużyna ma głęboką kadrę i ofensywny styl gry, który sprawdza się niezależnie od rangi spotkania. Przeciwnik w sparingu często testuje rezerwowych lub eksperymentuje z ustawieniem, co daje Spurs wyraźną przewagę.
Moja prognoza opiera się na sile ofensywnej Tottenhamu i słabszej defensywie rywala w meczach bez stawki. W takich warunkach spodziewam się, że londyńczycy zdobędą co najmniej trzy bramki i wygrają różnicą kilku trafień.
Uważam, że Tottenham nawet w meczu towarzyskim jest w stanie odnieść wysokie zwycięstwo. Drużyna ma głęboką kadrę i ofensywny styl gry, który sprawdza się niezależnie od rangi spotkania. Przeciwnik w sparingu często testuje rezerwowych lub eksperymentuje z ustawieniem, co daje Spurs wyraźną przewagę.
Moja prognoza opiera się na sile ofensywnej Tottenhamu i słabszej defensywie rywala w meczach bez stawki. W takich warunkach spodziewam się, że londyńczycy zdobędą co najmniej trzy bramki i wygrają różnicą kilku trafień.
Mecz odbędzie się 29 lipca 2026 roku o godzinie 11:45.
Jest to mecz towarzyski klubów (Mecze towarzyskie, kluby).
Na podstawie obozu Tottenham jest uznawany za faworyta, mimo że ma liczne nieobecności w składzie.
W Tottenhamie brakuje pięciu kluczowych zawodników, w tym bramkarza Vicario, Simonsa i Kudusa, a także sześciu uczestników MŚ 2026, takich jak Porro i Romero.
Tottenham wygrał z Auckland 2:0, a Sydney pokonał Baywater City 5:1 w Pucharze kraju.
Tak, Sydney stracił defensywnego pomocnika Paula Okona-Engstlera w wyniku transferu.