Augsburg
Bournemouth„Bournemouth” kontynuuje przygotowania do nowego sezonu Premier League oraz debiutanckiej dla klubu kampanii w Lidze Europy. Kolejnym rywalem „czerwono-czarnych” będzie „Augsburg”, który od 15 lat utrzymuje się w Bundeslidze, dysponując skromnym budżetem. Co ciekawe, w sześciu ostatnich sparingach z angielskimi drużynami Bawarczycy odnieśli cztery zwycięstwa.
„Augsburg” to jeden z najbiedniejszych klubów Bundesligi, dlatego miejsce w pierwszej dziesiątce w poprzednim sezonie można uznać za świetny wynik. Nic dziwnego, że po takim sukcesie tymczasowy trener Manuel Baum otrzymał etat na stałe. Co istotne, 46-letni szkoleniowiec nie miał wcześniej samodzielnego doświadczenia w prowadzeniu przedsezonowych przygotowań na tak wysokim poziomie. Bawarczycy zaczęli przygotowania od oczekiwanego, łatwego zwycięstwa nad reprezentacją Szwabii, złożoną głównie z graczy z czwartej i szóstej ligi (5:0), ale potem zanotowali bezbarwny remis ze skromnym „Saarbrücken” z Trzeciej Ligi (1:1).
W obu spotkaniach Baum zastosował szeroką rotację, całkowicie zmieniając skład w przerwie. Tego samego spodziewamy się po niemieckim trenerze w trzecim sparingu. Warto jednak odnotować, że gospodarze nie zdołali przełamać defensywy klubu z Saary w ataku pozycyjnym, a jedynego gola Mert Kemür zdobył bezpośrednim strzałem z rzutu rożnego. W meczu z „Bournemouth” Bawarczyków czeka zupełnie inne stylistycznie starcie, w którym znacznie więcej uwagi będą musieli poświęcić powstrzymywaniu ataków rywala.
Niestety, gospodarze nie będą mogli liczyć na swojego czołowego obrońcę, Chrislena Matsimę. Z powodu zerwania ścięgna mięśnia udowego Francuz wypadł na długi czas. W lazarecie przebywa także inny ważny element systemu defensywnego, Dimitrios Janulis. Pod jego nieobecność na lewej flance powstrzymywać wracającego z urlopu brazylijskiego skrzydłowego Bournemouth, Ryana, będzie kupiony z „Hoffenheim” Henes Berens – pierwszy poważny test dla 21-letniego piłkarza.
Andoni Iraola ciężko pracował w „Bournemouth”, ale klub będzie musiał radzić sobie bez trenera, który po raz pierwszy w historii wprowadził go do europejskich pucharów. Hiszpan odszedł do „Liverpoolu”, a na południe Anglii przybył Marco Rose, znany z pracy w „RB Lipsk” i dortmundzkiej „Borussii”. Pod wodzą niemieckiego szkoleniowca „wiśnie” rozegrały dotychczas tylko jeden sparing, dość łatwo rozprawiając się z beniaminkiem Bundesligi, „St. Pauli” (4:1).
Mimo to Rose zaczął wdrażać swoje zasady taktyczne już od pierwszego meczu. Tracąc gola w 22. minucie, „czerwono-czarni” bardzo szybko odpowiedzieli dzięki charakterystycznemu pressingowi po stracie piłki. Trzeciego gola goście zdobyli typową dla niemieckiego trenera szybką akcją przez środek. Warto dodać, że nowy sternik wykorzystał 22 zawodników, wypuszczając na drugą połowę całkowicie rezerwowy skład, ale intensywność gry wcale na tym nie ucierpiała.
Kilku graczy „Bournemouth” brało udział w mistrzostwach świata, ale wszyscy wrócili już do klubu, więc Anglicy nie mają poważnych problemów kadrowych. W zespole pojawił się też pierwszy nowy nabytek. Za 25 milionów euro z „Elche” kupiono niezbyt strzelającego (7 goli w La Liga 2025/26), ale bardzo pracowitego środkowego napastnika, Alvaro Rodrigueza. Urugwajczyk najprawdopodobniej stworzy duet w ataku z Evanilsonem, będąc przydatnym w pressingu i jako adresat długich podań. Tak wysokiego napastnika (1,93 m) „wiśnie” nie miały w poprzednim sezonie.
Augsburg (3-4-2-1): Dahmen – Gouweleeuw, K. Schlotterbeck, Banks – Wolf, Suso, Keitel, Berens – Kemür, Kade – Ribeiro
Nie zagrają: Matsima, Janulis (obaj – kontuzje)
Trener: Manuel Baum
Bournemouth (4-4-2): Petrovic – Smith, Hill, Diakite, Truffer – Ryan, Scott, Tavernier, Adli – Evanilson, Rodriguez
Nie zagra: Akinmboni (kontuzja)
Trener: Marco Rose
Główna prognoza: W pierwszym letnim sparingu z „St. Pauli” Anglicy nie mieli większych problemów i w starciu z innym niemieckim zespołem również widzimy przewagę „Bournemouth”. Model pressingu Marco Rose’a powinien doskonale zadziałać przeciwko linii obrony „Augsburga”, osłabionej stratą Carlena Matsimy i regularnie popełniającej błędy pod presją. Co więcej, goście mają dwa bardzo wyrównane składy, na co skromni Bawarczycy nie mogą sobie pozwolić ze względów finansowych. Dlatego w drugiej połowie, gdy trenerzy dokonają wielu zmian, przewaga „czerwono-czarnych” stanie się jeszcze bardziej oczywista. Stawiamy na zwycięstwo „Bournemouth”.
Prognoza na sumę bramek: Nawet w spotkaniu z drużyną, która w poprzednim sezonie spadła z Bundesligi, podopieczni Rose’a nie uniknęli straty gola. „Augsburg” z kolei nie zdołał wpisać się na listę strzelców tylko w 1 z 10 poprzednich meczów, a miało to miejsce w ramach oficjalnych rozgrywek. Dlatego kolejnym atrakcyjnym wariantem wydaje się opcja „obie drużyny strzelą gola – tak”.
Augsburg3-4-2-1
Bournemouth4-4-2Typy na mecz Augsburg vs Bournemouth pojawią się wkrótce.
Mecz odbędzie się 30 lipca 2026 roku o godzinie 16:00.
Zgodnie z prognozą, faworytem jest Bournemouth, które ma przewagę jakościową i głębię składu.
Augsburg nie będzie mógł skorzystać z czołowego obrońcy Chrislena Matsimy (zerwanie ścięgna) oraz Dimitriosa Janulisa, co osłabia ich defensywę.
Główna prognoza to zwycięstwo Bournemouth. Dodatkowo sugerowana jest opcja „obie drużyny strzelą gola”.
Augsburg wygrał 5:0 z reprezentacją Szwabii i zremisował 1:1 z Saarbrücken. Bournemouth w swoim jedynym sparingu pokonał St. Pauli 4:1.
Bournemouth prowadzi Marco Rose, który zastąpił Andoni Iraolę. Rose wcześniej pracował w RB Lipsk i Borussii Dortmund.