Brentford
EintrachtAutor: Dawid Sikora — Ekspert piłkarski od Série B, Úrvalsdeild i I ligi
Kibice Brentfordu mieli tego lata niewiele okazji, by zobaczyć swoją drużynę w akcji – angielski zespół rozegrał tylko jeden otwarty sparing, i to we Francji. Wszystkie przygotowania zostaną zweryfikowane w domowym starciu z Eintrachtem Frankfurt, który nie poniósł ani jednej porażki w okresie przygotowawczym.
„Pszczoły” zachowały kręgosłup i się wzmocniły
Brentford końcówkę poprzedniego sezonu miał znakomitą, a do europejskich pucharów zabrakło mu jedynie różnicy bramek (55:52). Ogrom pracy włożonej przez Kita Andrewsa nie przeszedł jednak bez echa – szkoleniowiec dostał kolejną szansę. Latem jego podopieczni rozegrali cztery sparingi: za zamkniętymi drzwiami pokonali lokalny Wycombe Wanderers (4:1) i ulegli Watfordowi (0:1). Następnie polecieli do Francji, gdzie w dwóch różnych zestawieniach dwukrotnie ograli Rennes (2:1, 4:2).
Bramkami i asystami zdążyli się już wykazać nowi: Mamadou Sangaré, Jayden Anthony i Callum Wilson. Na tego pierwszego wydano rekordowe 48 milionów euro, ale dane wejściowe Francuza robią wrażenie – pomocnik odzyskał najwięcej piłek w poprzednim sezonie Ligue 1 (207) i był w czołówce pod względem innych kluczowych statystyk defensywnych. Zastąpi on odchodzącego Jordana Hendersona. Resztę trzonu składu udało się na razie utrzymać – i to chyba największy sukces oraz fundament, by zrobić kolejny krok naprzód.
Eintracht znów u steru Hüttera
Hiszpański futbol we Frankfurcie się nie sprawdził, więc latem „orły” wróciły do korzeni, mianując na głównego trenera Adiego Hüttera, który prowadził je w latach 2018–2021. Prawda jest taka, że z tamtej kadry nie został już nikt. Pod skrzydłami Austriaka Eintracht rozegrał pięć sparingów – i wszystkie wygrał. Większość stanowiły mecze z lokalnymi drużynami z niższych lig, ale frankfurtczycy równie pewnie poradzili sobie z jednym z najsilniejszych przedstawicieli tureckiej Süper Lig – Trabzonsporem (3:0) – oraz z Hull City (2:0), beniaminkiem Premier League.
W tym okienku transferowym klub opuścili obaj podstawowi boczni obrońcy – Rasmus Kristensen i Nathaniel Brown, który dorósł do reprezentacji Niemiec. Co zaskakujące, dział sportowy na razie nikim ich nie zastąpił. Wygląda na to, że ufa 20-letnim Eliasowi Baumowi i Keicie Kosugiemu, którzy wcześniej nie mieli miejsca w składzie. Strefę defensywnego pomocnika wzmocnili Noël Aseko i Raphaël Onyedika – pierwszy nie ma doświadczenia w elitarnych ligach, drugi grał ważną rolę w Brugii i doda solidności, której tak brakowało drużynie w poprzednim sezonie (65 straconych goli w Bundeslidze – trzeci najgorszy wynik).
Brentford (4-2-3-1): Kelleher – Hickey, Ajer, Collins, Henry – Janelt, Sangaré – Nunes, Damsgaard, Schade – Wilson
Nie zagrają: Schuster, Fredrik (obaj kontuzje), Anthony, Ouattara (obaj pod znakiem zapytania)
Trener: Kit Andrews
Eintracht Frankfurt (4-2-3-1): Santos – Baum, Koch, Theate, Kosugi – Larsson, Højlund – Doan, Uzun, Bahoya – Burkardt
Nie zagrają: Chandler (kontuzja)
Trener: Adi Hütter
Główny typ: zwycięstwo Brentfordu (kurs 2.07)
Eintracht przez całe lato nie przegrał, ale trzeba wziąć pod uwagę kontekst. Poważne wyzwanie dla podopiecznych Hüttera stanowili tylko Trabzonspor i Hull City. Mecz z Turkami odbył się na neutralnym terenie, a Niemcy zdobyli trzy gole, choć w całym spotkaniu oddali zaledwie dwa celne strzały (decydujący był samobój). W drugim pojedynku mieli przewagę własnego boiska. Teraz to Brentford będzie gospodarzem, a może się pochwalić tym, że na wyjeździe ograł Rennes dwoma różnymi składami. Gospodarze częściej atakują skrzydłami (74% czasu w poprzednim sezonie Premier League), a właśnie te strefy u „orłów” są najbardziej podatne po sprzedaży podstawowych graczy. Stawiam na wygraną Brentfordu po kursie 2.07.
Typ na liczbę bramek: over 3,5 gola (kurs 2.20)
Mecz zapowiada się na bogaty w wydarzenia – obie drużyny tylko raz tego lata zdobyły mniej niż dwa gole w meczu. Owszem, pod wodzą Hüttera Eintracht na razie mało traci, ale tak trudnego testu jak ten jego defensywa jeszcze nie przeszła. Do tego stała się kadrowo słabsza niż w poprzednim sezonie, w którym ekipa straciła najwięcej bramek (65) w lidze od 2001 roku. Obstawiamy total powyżej 3,5 gola z kursem 2.20.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Brentford4-2-3-1
Eintracht4-2-3-1Mecz Brentford z Eintrachtem to spotkanie towarzyskie, które moim zdaniem zakończy się remisem. Kurs 3.80 na taki wynik jest bardzo atrakcyjny i wart rozważenia.
Nie mam wątpliwości, że obie drużyny nie będą ryzykować w tym sparingu, a wynik 1:1 jest jak najbardziej realny. Stawiam na podział punktów.
Mecz towarzyski pomiędzy Brentford a Eintrachtem. Spodziewam się, że po przerwie obie drużyny zwiększą intensywność w ofensywie. Drugą połowę typuję jako zdecydowanie bardziej bramkostrzelną, dlatego stawiam na powyżej 2 goli w tej części gry.
Brentford z handicapem -1 to opcja, która może okazać się strzałem w dziesiątkę. Eintracht nie radzi sobie najlepiej w starciach z angielskimi zespołami, co daje gospodarzom spory komfort. Przy takim kursie warto sprawdzić, czy goście z Frankfurtu znów nie pogubią się na Wyspach.
W dzisiejszym sparingu Brentfordu z Eintrachtem zdecydowanie stawiam na powyżej 2,5 gola. Spodziewam się, że obie strony stworzą wystarczająco okazji, by przekroczyć tę granicę.
Stawiam tutaj na wysoki wynik, bo obie ekipy prezentują nastawienie ofensywne. W takich towarzyskich potyczkach presja jest mniejsza, a to zwykle prowadzi do otwartej gry i większej liczby okazji. Kurs 2.20 za powyżej 3.5 gola uważam za w pełni uzasadniony w tym zestawieniu.
Mecz Brentford z Eintrachtem to spotkanie towarzyskie, które moim zdaniem zakończy się remisem. Kurs 3.80 na taki wynik jest bardzo atrakcyjny i wart rozważenia.
Nie mam wątpliwości, że obie drużyny nie będą ryzykować w tym sparingu, a wynik 1:1 jest jak najbardziej realny. Stawiam na podział punktów.
Mecz towarzyski pomiędzy Brentford a Eintrachtem. Spodziewam się, że po przerwie obie drużyny zwiększą intensywność w ofensywie. Drugą połowę typuję jako zdecydowanie bardziej bramkostrzelną, dlatego stawiam na powyżej 2 goli w tej części gry.
W dzisiejszym sparingu Brentfordu z Eintrachtem zdecydowanie stawiam na powyżej 2,5 gola. Spodziewam się, że obie strony stworzą wystarczająco okazji, by przekroczyć tę granicę.
Stawiam tutaj na wysoki wynik, bo obie ekipy prezentują nastawienie ofensywne. W takich towarzyskich potyczkach presja jest mniejsza, a to zwykle prowadzi do otwartej gry i większej liczby okazji. Kurs 2.20 za powyżej 3.5 gola uważam za w pełni uzasadniony w tym zestawieniu.
Brentford z handicapem -1 to opcja, która może okazać się strzałem w dziesiątkę. Eintracht nie radzi sobie najlepiej w starciach z angielskimi zespołami, co daje gospodarzom spory komfort. Przy takim kursie warto sprawdzić, czy goście z Frankfurtu znów nie pogubią się na Wyspach.
Mecz odbędzie się 15 sierpnia 2026 roku o godzinie 16:00. Brentford będzie gospodarzem, a spotkanie rozegrane zostanie na ich stadionie.
Redakcja stawia na zwycięstwo Brentfordu (kurs 2.07), uznając ich za faworyta. Eintracht wprawdzie nie przegrał żadnego sparingu, ale rywale mieli słabszych przeciwników.
W Brentfordzie nie zagrają Schuster i Fredrik (kontuzje), a występ Anthony’ego i Ouattary stoi pod znakiem zapytania. W Eintrachcie kontuzjowany jest Chandler.
Brentford rozegrał cztery sparingi (dwa wygrane, jeden przegrany, jeden zamknięty), w tym dwa zwycięstwa z Rennes. Eintracht wygrał wszystkie pięć sparingów, ale tylko z Trabzonsporem i Hull City mierzył się z wymagającymi rywalami.
Redakcja typuje over 3,5 gola (kurs 2.20), argumentując to słabą defensywą Eintrachtu (65 straconych goli w poprzednim sezonie Bundesligi) oraz ofensywnym potencjałem obu ekip.