Hradec Králové
BeşiktaşHradec Králové po raz pierwszy w XXI wieku awansował do europejskich pucharów, ale już udowodnił, że nie zamierza być jedynie statystą. Czeski klub pokonał drugą rundę kwalifikacji Ligi Europy jako wyraźny outsider, a teraz czeka go starcie z Beşiktaşem. Czy gospodarze będą w stanie przeciwstawić się 16-krotnemu mistrzowi Turcji?
Podopiecznym Davida Horejša udało się zachować niesamowity spokój w poprzedniej rundzie eliminacji, szczególnie jak na drużynę, która po raz pierwszy próbuje swoich sił na arenie międzynarodowej. Zespół dwukrotnie pokonał Tromsø (1:0, 3:1), oddając zaledwie cztery celne strzały. Wszystkie gole, poza pierwszym, zostały zdobyte główką po dośrodkowaniach z bocznych sektorów boiska. Mik van Buren zanotował 2+1 w systemie gol+asysta, ale warto również wyróżnić bramkarza Adama Zadražila, który obronił 11 strzałów, w tym jeden z rzutu karnego.
Golkiper został również najlepszym zawodnikiem w meczu drugiej kolejki ligowej przeciwko Bohemians (0:0). Wcześniej Hradec pokonał Pardubice (2:1), ponownie wyciskając maksimum z nielicznych okazji pod bramką rywala. Klub zachował latem swój kręgosłup, dzięki czemu zanotował tak udany start. Dobrze wkomponował się w skład nowy nabytek Adam Slončík – to na jego koncie znajduje się zwycięski gol w rewanżowym starciu z Tromsø. Do zdrowia wrócił doświadczony Tomáš Petrášek, ale sztab szkoleniowy najprawdopodobniej nie będzie zmieniał nikogo z tercetu środkowych obrońców, którzy przynieśli sukces na poprzednim etapie.
„Czarno-białym” w kwalifikacjach przypadł jeden z najlepszych zespołów fazy ligowej Ligi Europy minionego sezonu – Midtjylland. Mimo wyniku 3:0 w dwumeczu, turecka drużyna nie wyglądała zbyt przekonująco. Chodzi o to, że wszystkie gole strzeliła w przewadze liczebnej. W Stambule przeciwnik został osłabiony już w 15. minucie. W pierwszej połowie rewanżu Beşiktaş przegrywał pod względem strzałów 4:13 i przejął inicjatywę dopiero po tym, jak obrońca Duńczyków otrzymał drugą żółtą kartkę. Gdyby rywalowi nie puściły nerwy, wszystko mogło potoczyć się inaczej.
To tylko dodaje sceptycyzmu po niezadowalających wynikach w okresie przygotowawczym: Turcy rozgrywali sparingi z wyraźnie słabszymi przeciwnikami, ale zdołali odnieść zwycięstwo tylko w jednym z pięciu przypadków. Klub wzmocnił się Leandro Trossardem – finalistą poprzedniej Ligi Mistrzów, ale Belg dopiero wrócił z urlopu. Jest mało prawdopodobne, że zadebiutuje w Hradcu. Kilka dni temu do treningów przystąpił Wilfred Ndidi, który opuścił start europejskich pucharów z powodu kontuzji. Niewykluczone, że pomocnik, który odgrywał ważną rolę u poprzednika Vincenzo Italiano, pojawi się od pierwszych minut zamiast Saliha Özçana.
Hradec Králové (3-4-2-1): Zadražil – Čihák, Ugrinčaty, Čech – Kučera, Dancák, Darida, Horák – van Buren, Slončík – Mihálik
Nie zagrają: Petrášek (kontuzja)
Trener: David Horejš
Beşiktaş (4-3-3): Nübel – Murillo, Džalo, Topçu, R. Yılmaz – Kökçü, S. Özcan, Olaitan – Cerny, O, Fakiili
Nie zagrają: Al-Musrati, Onana, Ricardo, João Mário (wszyscy poza kadrą), Trossard (pod znakiem zapytania)
Trener: Vincenzo Italiano
Feșnic jest surowy zarówno na arenie krajowej, jak i międzynarodowej. W lidze średnio pokazuje 4,93 żółtych kartek i odnotowuje 30,55 fauli, a jego statystyki na dystansie 20 meczów w europejskich pucharach wynoszą odpowiednio 4,7 i 30,5. Zespoły muszą być przygotowane na to, że niemal każda walka będzie przerywana gwizdkami.
Główny typ: Hradec Králové nie przegra za 1.90
Okres przygotowawczy i gra Beşiktaşu na poprzednim etapie nie przekonują, że klub jest wyraźnym faworytem rywalizacji. Owszem, udało mu się dwukrotnie pokonać Midtjylland, a na papierze Norwegowie są silniejsi od obecnego rywala, ale w równych składach Turcy nic nie pokazali. Przypomnijmy, że w minionym sezonie przegrali z Lozanną (1:2 w dwumeczu) w eliminacjach Ligi Konferencji, a skład od tamtej pory nie zyskał na jakości. Drużyna Horejša natomiast zaprezentowała się z jak najlepszej strony w starciach z Tromsø – maksymalnie efektywnie wykorzystywała swoje okazje, a na ostatniej linii ratował bramkarz. Czesi nie odczuwają presji związanej z wynikiem, a wsparcie własnych trybun powinno ich jeszcze bardziej rozluźnić. Dla gości remis nie będzie tragedią, ponieważ przed nimi rewanż u siebie. Stawiamy na to, że Hradec nie przegra za 1.90.
Typ na gole: Obie drużyny strzelą – tak za 1.73
Gospodarze prezentują zabójczą skuteczność na początku sezonu – w starciach z Tromsø tylko czterokrotnie celnie strzelali na bramkę, ale wszystkie uderzenia okazały się skuteczne. W lidze zdobyli dwie bramki przy xG wynoszącym 1,93. „Czarno-biali”, mimo nieporywającej gry, zdobywali gole w pięciu z siedmiu spotkań pod wodzą Italiano (licząc sparingi). Wyższa klasa piłkarzy z pewnością da o sobie znać.
Hradec Králové3-4-2-1
Beşiktaş4-3-3Mecz z cyklu „albo nudy, albo fajerwerki”. W pierwszym meczu tych drużyn padł remis 1:1, a wcześniej w pucharach obie ekipy potrafiły zagrać zarówno na zero, jak i na wymianę ciosów. Stawiam na konkret: oba zespoły strzelą gola, bo defensywy nie są tu monolitem, a presja rewanżu otwiera grę.
Mecz z cyklu „albo nudy, albo fajerwerki”. W pierwszym meczu tych drużyn padł remis 1:1, a wcześniej w pucharach obie ekipy potrafiły zagrać zarówno na zero, jak i na wymianę ciosów. Stawiam na konkret: oba zespoły strzelą gola, bo defensywy nie są tu monolitem, a presja rewanżu otwiera grę.
Mecz odbędzie się 6 sierpnia 2026 roku o godzinie 19:00.
Według analizy, Beşiktaş jest uznawany za faworyta, ale jego forma budzi wątpliwości, a Hradec Králové pokazał skuteczność w poprzedniej rundzie.
Głównym typem jest, że Hradec Králové nie przegra (X2) za kurs 1.90.
W Hradcu nie zagra kontuzjowany Tomáš Petrášek. W Beşiktaşie poza kadrą są Al-Musrati, Onana, Ricardo i João Mário, a występ Leandro Trossarda stoi pod znakiem zapytania.
Hradec Králové wygrał oba mecze z Tromsø (1:0, 3:1) i dobrze radzi w lidze. Beşiktaş pokonał Midtjylland 3:0, ale grał nierówno, a w sparingach wygrał tylko raz z pięciu spotkań.
Tak, według analizy typ na obie drużyny strzelą (BTTS) jest oceniany na kurs 1.73, ponieważ Hradec jest skuteczny, a Beşiktaś zdobywał gole w pięciu z ostatnich siedmiu meczów.