Monako
Cercle BruggeTen mecz to coś więcej niż zwykły sparing – to prawdziwe „rodzinne derby”. Monaco i Cercle Brugge łączy ścisła współpraca w ramach jednej grupy klubowej, regularnie wymieniając się zawodnikami i doświadczeniami. Mimo towarzyskiego charakteru spotkania, obie drużyny mają do rozwiązania kluczowe problemy: przechodzą bowiem gruntowną przebudowę taktyczną i kadrową tuż przed startem nowych oficjalnych rozgrywek.
Miniony sezon był dla Monaco poważnym rozczarowaniem – zespół zakończył go na siódmym miejscu w Ligue 1, ledwie kwalifikując się do eliminacji Ligi Konferencji. Brak wyników wymusił radykalne kroki: przed sezonem klub objął 40-letni Filipe Luís, który z Flamengo sięgnął po Copa Libertadores. Na letnich obozach przygotowawczych pod wodzą nowego trenera Monaco prezentuje futbol pełen kontrastów. Najpierw rozgromiło Saint-Priest 5:2, głównie dzięki dubletowi Parisa Brunnera i gola Aleksandra Gołowina, by następnie bez szans ulec Sportingowi Lizbona 0:2.
Letnia kampania transferowa okazała się dla Monaco bardzo aktywna i dochodowa – klub musiał zrekompensować sobie brak wpływów z Ligi Mistrzów. Zarząd z zyskiem sprzedał pomocnika Aladji Bambę do Newcastle za 40 mln euro, a także obrońców Caio Henrique do Ajaksu i Kassouma Ouattarę do Besiktasu. Uzyskane środki zainwestowano w wzmocnienie ataku i defensywy: z Nantes sprowadzono napastnika Mattisa Ablina, wykupiono z Barcelony Ansu Fatiego, a z Cercle Brugge pozyskano obrońcę Flavio Nazinho.
Sytuacja kadrowa utrudnia pracę Filipe Luísa na początku zgrupowania. Aż trzech kluczowych zawodników – Folarin Balogun, Denis Zakaria i Maghnes Akliouche – przebywa na urlopie po mundialu, a Senegalczyk Lamine Camara dopiero rozpoczął treningi indywidualne. W dalszym ciągu w lazarecie pozostają Takumi Minamino i Mohammed Salisu, którzy wracają do zdrowia po poważnych kontuzjach więzadeł krzyżowych. Pozytywną informacją jest natomiast pełny powrót Paula Pogby – po rozegraniu w poprzednim sezonie zaledwie 115 minut z powodu urazów, francuski pomocnik w pełni wyzdrowiał i zaliczył już pierwsze minuty w sparingu z Saint-Priest.
Dla belgijskiego klubu miniony sezon również był nerwowy – zespół zajął 14. miejsce w regularnych rozgrywkach i ratował się w turnieju o utrzymanie, gdzie finiszował jako drugi. Aby ustabilizować grę, w marcu głównym trenerem mianowano Duńczyka Larsa Friisa, pod wodzą którego drużyna zdobyła 10 punktów w 6 meczach i uniknęła spadku. Na letnich obozach przygotowawczych Belgowie prezentują rażący brak zgrania we własnej bramce: zremisowali z Lommel 1:1, a następnie ulegli Zwolle 2:3 i Reims 0:3. Ostatni sparing pokazał, że struktury defensywne są kompletnie nieprzygotowane do nowego sezonu.
Transferowe lato Belgów przebiega skromnie i koncentruje się na łataniu dziur. Klub stracił dwóch kluczowych zawodników bloku obronnego: podstawowy bramkarz Warleson odszedł do Botafogo, a boczny obrońca Flavio Nazinho trafił właśnie do Monaco. Na miejsce odejść udało się za darmo pozyskać bramkarza Gaëtana Coucke z Sampdorii, linię pomocy wzmocniono iworyjskim defensywnym pomocnikiem Lazarem Amani z greckiej Kifisii, a atak ma wzmocnić Joël Ndala z Manchesteru City.
Kryzys defensywny pogłębia brak zgrania w odnowionej linii obrony. Po meczu ze Zwolle Lars Friis otwarcie skrytykował swoich podopiecznych za łatwo tracone gole, podkreślając, że nowy bramkarz Gaëtan Coucke dopiero musi zbudować komunikację z obrońcami. Przed meczem z Monaco sztab szkoleniowy nie ma poważnych strat kadrowych spowodowanych kontuzjami, jednak w obliczu słabej formy defensywy i rotacji składu Belgom będzie niezwykle trudno powstrzymać ataki gospodarzy.
Monaco (3-4-3): Kohn – Kehrer, Dyer, Mawissa – Teze, Pogba, Coulibaly, Nazinho – Gołowin, Abline, Fati
Nie zagrają: Minamino, Salisu (kontuzje), Balogun, Zakaria, Akliouche, Camara (poza kadrą)
Trener: Filipe Luís
Cercle Brugge (4-2-3-1): Coucke – Diakité, Ravych, Kakou, Konaté – Van der Bruggen, Amani – Herrmann, Vanzeir, Jurado – Ngoura
Nie zagrają: –
Trener: Lars Friis
Informacje o sędziowaniu tego sparingu nie zostały podane w źródle, dlatego pomijamy tę sekcję.
Główny typ: Zwycięstwo Monaco z handicapem (-1.5)
Różnica klas między zespołami jest oczywista. Pomimo braku części reprezentantów po mundialu, Filipe Luís dysponuje solidnym składem i zmotywowanymi nowicjuszami w postaci Mattisa Ablina i Nazinho. Cercle Brugge rażąco zawodzi na letnich obozach, tracąc po trzy gole nawet ze średniakami (Zwolle i Reims). Nowy brazylijski szkoleniowiec Monaco wpaja zespołowi intensywny, pionowy futbol, a niezgrane defensywa gości raczej nie poradzi sobie z tą presją. Stawiamy na zwycięstwo Monaco z handicapem (-1.5).
Typ na sumę bramek: Ponad 3.5 gola
Linia obrony Belgów wciąż nie zaadaptowała się do wymagań Larsa Friisa i straciła siedem goli w trzech sparingach. Tymczasem Monaco gra w otwartym stylu z wysoko ustawionymi bocznymi obrońcami – monegascy dużo strzelają sami, ale dopuszczają też do strat z tyłu. Dodatkowo odnowiony atak nominalnych gospodarzy na czele z Ablinem jest w stanie bez problemu rozbijać defensywę gości, która już otrzymywała po trzy gole nawet od Zwolle i Reims. W meczu towarzyskim bez presji o wynik logicznie spodziewać się otwartej gry i wymiany ciosów. Bierzemy ponad 3.5 gola.
Kurs: Brak informacji o kursie w źródle.
Monako3-4-3
Cercle Brugge4-2-3-1Stawiam na opcję "obie strzelą gola", ponieważ to bardzo pewny wybór. Analiza form obu drużyn i ich stylu gry wskazuje, że w tym meczu padną bramki z obu stron.
Stawiam na opcję "obie strzelą gola", ponieważ to bardzo pewny wybór. Analiza form obu drużyn i ich stylu gry wskazuje, że w tym meczu padną bramki z obu stron.
Mecz towarzyski odbędzie się 31 lipca 2026 roku o godzinie 17:00. Miejsce nie zostało podane w źródle.
Faworytem jest Monaco. Główny typ to zwycięstwo Monaco z handicapem (-1.5).
W Monaco nie zagrają kontuzjowani Minamino i Salisu, a także Balogun, Zakaria, Akliouche i Camara, którzy są poza kadrą z powodu urlopów lub indywidualnych treningów.
Monaco najpierw rozgromiło Saint-Priest 5:2, potem przegrało 0:2 ze Sportingiem. Cercle Brugge zremisowało 1:1 z Lommel, a następnie przegrało 2:3 ze Zwolle i 0:3 z Reims – defensywa Belgów wygląda bardzo słabo.
Tak, typ na sumę bramek to ponad 3.5 gola. Cercle Brugge traci dużo goli (7 w 3 sparingach), a Monaco gra ofensywnie, ale też traci z tyłu.
Monaco sprzedało m.in. Bambę, Caio Henrique i Ouattarę, a sprowadziło Ablina, Fatiego i Nazinho (z Cercle Brugge). Cercle Brugge straciło bramkarza Warlesona i obrońcę Nazinho, pozyskując za to bramkarza Coucke, pomocnika Amani i napastnika Ndalę.