Tuluza
Real SociedadReal Sociedad nabiera rozpędu przed startem sezonu. W ostatnim sparingu Baskowie rozbili 4:2 solidną Aston Villę. Teraz przed nimi młoda Toulouse, której średnia wieku ledwie przekracza 22 lata. Czy niedoświadczeni Francuzi pod wodzą nowego szkoleniowca zdołają zaskoczyć ekipę z Kraju Basków?
Toulouse zakończyła sezon 2025/26 w Ligue 1 poza strefą pucharową. To nie spodobało się władzom klubu, które latem postawiły na duńskiego trenera Jensa Bertela Askou. Pod jego wodzą „fiołkowi” rozegrali dotąd jeden sparing – z drugoligowym Rodez (1:1), ale pomysły nowego szkoleniowca wciąż nie są w pełni przyswojone. Toulouse nie stwarzało zagrożenia, oddało mniej strzałów ogółem i celnych od rywala.
Poza trudnymi warunkami pogodowymi tamtego meczu, taka bierność może wynikać z letnich strat. Klub pożegnał jednego z kluczowych graczy ofensywy – napastnika Emersonna (6 goli i 2 asysty w 27 meczach Ligue 1 w sezonie 2025/26). Odeszli też boczni obrońcy Warren Kamanzi (24 mecze) i Djibril Sidibé (3 gole i 4 asysty w 32 spotkaniach) oraz napastnik Franck Magri (5 goli i asysta w 17 występach). Dziury na flankach defensywy szybko załatano – sprowadzono prawego obrońcę Chrisa Tape i lewego Ismailę Diallo. Ten pierwszy już rozpoczął adaptację, rozgrywając pełne 90 minut przeciwko Rodez.
Przed pierwszym sparingiem sztab szkoleniowy mógł liczyć praktycznie na wszystkich najlepszych. W lazarecie jest tylko lewy obrońca Ilies Aradji, którego nieobecność uzupełnił właśnie Tape.
Klub z San Sebastián fatalnie zakończył poprzedni sezon – osiem meczów bez zwycięstwa na finiszu La Ligi. Sytuację uratował triumf w Pucharze Hiszpanii, który dał Realowi Sociedad europejskie puchary i pozwolił Pellegrino Matarazzo utrzymać posadę. Włoski szkoleniowiec przyszedł do klubu zimą 2025 roku i zaczął wdrażać trudny do rozszyfrowania futbol oparty na nieprzewidywalności. By piłkarze w pełni przyswoili jego idee, drużyna wcześnie wróciła z wakacji i rozegrała już cztery sparingi. Dwa pierwsze nie były udane – porażka z francuskim Pau (0:1) i remis z Racingiem Santander (1:1), który w poprzednim sezonie zdobył mistrzostwo Segundy i awansował do La Ligi. Później jednak Real Sociedad pokonał Wolverhampton (2:1) i Aston Villę (4:2).
Mecz z „Birmingham” był ucieleśnieniem futbolu Matarazza. Baskowie strzelili dwa gole z szybkich kontr, jednego ze stałego fragmentu i jednego po długiej akcji. Wszystko w stylu Pellegrino – nieprzewidywalnie, szybko i pionowo. Taki wynik był możliwy m.in. dzięki powrotowi liderów po urlopach. Latem „niebiesko-biali” zachowali praktycznie cały trzon. Klub opuściło tylko trzech graczy, a jednym z podstawowych był ofensywny pomocnik Brais Méndez (6 goli i 2 asysty w 29 meczach La Ligi). Na razie klub nie spieszy się ze wzmocnieniami. Z transferów to tylko dwóch młodych obrońców dla zwiększenia głębi składu. Jeden z debiutantów – defensor Iñaki Rupérez – zdążył już strzelić gola Villi.
Przed nadchodzącym meczem trener Realu Sociedad może liczyć prawie na wszystkich najlepszych. Do drużyny wrócili skrzydłowi Gonçalo Guedes i Takefusa Kubo, przed meczem z Toulouse do treningów z grupą włączono środkowego pomocnika Lukę Sučicia, a Carlos Soler już zdążył się wpisać na listę strzelców. Poważne straty to brak kapitana Mikela Oyarzabala, który odpoczywa po mundialu 2026.
Toulouse (4-4-2): Restes – Messali, Koumbassa, Nicolaisen, Tape – Azizi, Vossa, Caceres, Gboho – Hidalgo, Vignolo
Nie zagrają: Aradji (kontuzja)
Trener: Jens Bertel Askou
Real Sociedad (4-3-3): Remiro – Aramburu, Elorsa, Martín, Gómez – Herrera, Sučić, Soler – Kubo, Óskarsson, Barrenetxea
Nie zagrają: Odriozola (kontuzja), Oyarzabal (odpoczynek)
Trener: Pellegrino Matarazzo
Główny typ: zwycięstwo Realu Sociedad po kursie 2.10
Real Sociedad przystępuje do meczu w roli faworyta i wszystko wskazuje na to, że tę rolę potwierdzi. Toulouse wygląda na razie bardzo surowo – piłkarze przyzwyczajają się do wymagań nowego trenera i nie mogą liczyć na jeden z kluczowych atutów w ofensywie. Real Sociedad natomiast zachował trzon, doczekał się powrotu większości liderów i już pokazuje futbol zgodny z ideami swojego szkoleniowca. Baskowie są naprawdę nieprzewidywalni, co dezorientuje obrońców rywali. Aston Villa już doświadczyła tego efektu. Mniej utytułowani i doświadczeni defensorzy Toulouse przy takich założeniach mogą popełnić jeszcze więcej błędów. Warto dodać, że zwycięstwa nad angielskimi klubami Hiszpanie odnieśli na wyjeździe, więc brak własnej publiczności nie jest dla Basków przeszkodą. Biorąc pod uwagę, że w tym meczu piłkarze podstawowego składu mogą wyjść od pierwszej minuty, a nie z ławki, warto postawić na wygraną Realu Sociedad po kursie 2.10.
Typ na liczbę goli: obie drużyny strzelą gola – tak, kurs 1.66
Spodziewamy się wysokiej liczby bramek. Real Sociedad w czterech sparingach strzelił już siedem goli (średnio 1,75 na mecz). Ani razu Baskowie nie zachowali jednak czystego konta. Stawiając na pionowe i szybkie ataki, Hiszpanie często zapominają o defensywie, więc młodzież Toulouse będzie miała okazje do zdobycia bramki. Wybieramy opcję „obie drużyny strzelą gola – tak” po kursie 1.66.
Tuluza4-4-2
Real Sociedad4-3-3Jestem pewien, że w dzisiejszym meczu padną gole, ale nie spodziewam się ich dużej liczby. Uważam, że spotkanie będzie raczej niskobramkowe – obie strony postawią na ostrożność, co ograniczy liczbę trafień.
Jestem przekonany, że Real Sociedad ponownie pokona swojego rywala. Moja pewność opiera się na analizie ostatnich występów drużyny oraz statystyk bezpośrednich pojedynków, które wyraźnie wskazują na przewagę gospodarzy. Sociedad prezentuje stabilną formę, szczególnie na własnym stadionie, co powinno przełożyć się na kolejne zwycięstwo.
Jestem przekonany, że Real Sociedad ponownie pokona swojego rywala. Moja pewność opiera się na analizie ostatnich występów drużyny oraz statystyk bezpośrednich pojedynków, które wyraźnie wskazują na przewagę gospodarzy. Sociedad prezentuje stabilną formę, szczególnie na własnym stadionie, co powinno przełożyć się na kolejne zwycięstwo.
Jestem pewien, że w dzisiejszym meczu padną gole, ale nie spodziewam się ich dużej liczby. Uważam, że spotkanie będzie raczej niskobramkowe – obie strony postawią na ostrożność, co ograniczy liczbę trafień.
Mecz odbędzie się 31 lipca 2026 roku o godzinie 19:00.
Faworytem jest Real Sociedad – kurs na jego zwycięstwo wynosi 2.10.
W Toulouse nie zagra kontuzjowany lewy obrońca Ilies Aradji. W Realu Sociedad zabraknie kontuzjowanego Odriozoli oraz odpoczywającego po mundialu kapitana Mikela Oyarzabala.
Główny typ to zwycięstwo Realu Sociedad po kursie 2.10.
Tak, typ „obie drużyny strzelą gola” jest wyceniony na kurs 1.66 – Real Sociedad w sparingach strzela, ale też traci, a młodzież Toulouse może wykorzystać luki w defensywie Basków.
Real Sociedad wygrał dwa ostatnie sparingi, rozbijając Aston Villę 4:2. Toulouse zremisowało 1:1 z drugoligowym Rodez i wciąż adaptuje się do taktyki nowego trenera.